Jesienne barwy

Jesienne światło rozpromienionego słońca otula delikatnie świat swoim ciepłem – wspomnień i nowymi marzeniami.

W jego blasku odkrywamy sens prostych chwil, w których piękno dojrzewa jak owoc wdzięczności.

Z sercem dla Was- Katarzyna

Zło – powstaje jak cichy wiatr

Kochani pozdrawiam Was z moim małym – Milo. Dzisiaj kilka myśli i miłych wspomnień. Wróciłam pamięcią do tego momentu, gdzie spokój gościł w moim sercu, a myśli cieszyły się swobodą analizy. To beztroska, która pozwalała żyć – swobodnie we własnym rytmie. To zdjęcie z Milo w którym – zaufałam.

Dzisiaj kilka myśli na temat – zła, które generuje człowiek. Człowiek, który nie urodził się ze złem w sercu, tylko je uaktywnił. Uaktywnił myśl do czynienia zła, aby inni cierpieli. Chciałabym bardzo -uwierzcie, zmienić lub mieć wpływ na zatrzymanie wszelkiej destrukcji działającej wbrew bezbronnym jednostkom, jednak czasami nie mamy wpływu na pewne rzeczy. Tak to bywa, kochani władza, arsenał – możliwości generują dobro lub zło.

Nierówna walka może odbywać się na rożnych płaszczyznach.

To podłoże bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące – prawda.

Zło generowane za pośrednictwem człowieka to cichy – złodziej, który bez pytania wkrada się często cichaczem do naszego życia.

Dla przykładu; Taka sytuacja przypomina mi nierówną walkę żołnierza bez broni. Przeciwnik schowany – dobrze uzbrojony- czai się za zaroślami z bronią w ręku. Mimo, że dostrzega bezbronnego żołnierza – oddaje strzał.

Pomyślisz- na wojnie już tak jest. Ale nawet na wojnie bezbronnych żołnierzy bierze się do niewoli. Podałam przykład żołnierza, a co wtedy gdy sytuacja dotyczy zwykłego – bezbronnego człowieka i nie dotyczy to wojny. Ktoś ze złą intencją – zrodzoną w swoim umyśle wyrządza krzywdę.

Jakbyście to nazwali ? Akt barbarzyństwa, a może podłość ludzka ?

Zostawiam odpowiedz do Waszej analizy.

Niektórzy zło kojarzą z siłami wykraczającymi poza sferę naszej rzeczywistości. Jednak w tych krótkich słowach napiszę- kochani, że ukryty wróg nie musi być duchowym złem. Gdyby tak było to modlitwa pokornego człowieka okazałaby się skuteczna. Oczywiście zło w postaci duchowej też może przybierać rożne formy i z pewnością istnieje. Tak jak istnieje dobro i zło.

Jednak najgorsze jest wtedy gdy zło powstaje w umyśle ludzkim. Jak się rodzi myśl wyrządzania zła ?

Powstaje jak cichy wiatr. Na początku kiełkuje, obmyśla – knuje plan. Rozwija się stopniowo, po to, aby dalej szkodzić i wyrządzać krzywdę.

Nie jest jak piękny i wartościowy pąk subtelnych i pięknych kwiatów tylko działa jak- szkodnik ukrywając się skrupulatnie niczym – przebieraniec.

Jak z tym walczyć w nierównej walce z przeciwnikiem silniejszym ?

Choć jesteśmy bezbronni w walce na nierównych płaszczyznach to nie do końca pokonani.

Wróg może zabrać- życie, ale nie odbierze Ci miłości i serca, które w sobie nosisz.

Elementy Twojej wiary, odwagi i siły generują pokłady wewnętrznej motywacji, aby do końca trwać.

Wszechświat drodzy, a zwłaszcza – Bóg, który czeka na odpowiedni moment w ostatecznym rozrachunku wykona- sprawiedliwy wyrok. I nawet , jeśli czujesz, że modlitwa nie pomaga teraz, to pamiętaj ona działa….- jest jak rzeka nigdy się nie zatrzyma.

Niech Twój- wewnętrzny kompas będzie towarzyszem.

Z sercem dla Was -Katarzyna

Wdzięczność w barwach jesieni

Dziś w ogrodzie zatrzymałam wzrok na brzozie.  Była taka piękna, wyjątkowa w złocistych barwach. Prawdziwa dama przyodziana w złoto- spokojna, dumna , pogodzona z przemijaniem.

Choć liście powoli opadają, wciąż jest w nich blask i ciepło, jakby natura chciała nam przypomnieć , że są momenty, które muszą nastąpić to, – przemijanie.

Przemijanie nie jest – końcem. To proces, który rodzi nowe zmiany- życie , świeżość, odrodzenie.

Odrodzenie w nowej formie – piękna i szlachetności.

Z serdecznymi pozdrowieniami dla Was.

< Niech refleksja piękna tego świata zawsze będzie dla Was- wyjątkowa i magiczna.

Codzienność – myśli z samym sobą

Gdybym znała odpowiedź na wiele pytań dotyczących przyszłości,
z łatwością i precyzją znalazłabym wyjaśnienie.
Jednak życie weryfikuje, uczy, doświadcza.

Niektórych sytuacji nie da się zrozumieć można je jedynie zaakceptować.
Tak jak w przypadku statku, który miotany przez niespokojne fale
z czasem napotyka sztorm.

Trzymasz kurs, a mimo to czujesz, jak powoli zbaczasz z wyznaczonej trasy.
To nie Twoja wina, że życie wygenerowało okoliczności, które stały się próbą.

Fale, moi drodzy, to czas, który przynosi nieoczekiwane zdarzenia,
na które nie mamy wpływu. Jednak w tym wszystkim należy pamiętać,
że nawet najwyższa fala, choć straszna wcale nie musi oznaczać końca.

Wiara, odwaga i mobilizacja, to właśnie one charakteryzują żeglarzy podczas morskiej misji.

Bądź więc jak dzielny żeglarz, który mimo trudności nie poddaje się i płynie dalej.
Sercem spoglądaj w dal, ufaj i nie rezygnuj. Bóg jest z tymi, którzy otwierają serce, aby spojrzeć głębiej z ufnością i miłością dalej niż określony horyzont.


Z sercem dla Was- Katarzyna

W oddechu dnia

Poranek przynosi ciszę,
która nie wymaga słów.
Kawa paruje jak wspomnienie nocy,
a w sercu tli się myśl , że każdy nowy dzień
to szansa, by być bliżej siebie.

Nie biegnij dziś
Zatrzymaj się na chwilę,
poczuj ciepło filiżanki w dłoniach,
i wdzięczność za to, że jesteś.

Bo czasem najpiękniejsze rzeczy
dzieją się wtedy, gdy niczego nie wymuszamy.

Z serdecznymi pozdrowieniami dla Was
Katarzyna Fabczak – Zdrowo i kolorowo szczęśliwie

☘️

Wtorkowy oddech wśród róż

Wśród zapachu róż i ciepła porannej kawy

świat zdaje się łagodniejszy, jakby czas zwolnił.

Piękny moment, aby zastanowić się nad istota życia. 

To, co naprawdę ważne, nie krzyczy

pojawia się cicho, w chwilach spokoju.

Niech ten dzień przyniesie Wam spokój,

wiarę w dobroć w ludzkie serca

i nadzieje, że każdy kolejny nowy dzień będzie

Twoją drogą i Twoim wyborem.

Dla cioci Basi

Każdego roku, gdy listopad cicho schodzi,

me serce wspomina, jak byłaś – nie odchodzi.

Twój uśmiech jak promień w jesiennym zmierzchu,

wciąż grzeje mnie ciepłem, gdy idę w bezdechu.

Twoje dłonie znały spokój i troskę,

a każde słowo – jak modlitwa – proste.

Czułaś me zwątpienie, nim je wypowiedziałam,

a kiedy płakałam – Ty przy mnie trwałaś.

Opowiadałaś o świecie łagodnie, z dobrocią,

co nigdy nie gaśnie po drodze.

Dałaś mi szczęście, dałaś też prawdę, że życie

to światło i cień w jednej kadrze.

Dziś świeczkę stawiam – maleńkie światło,

byś wiedziała, że pamięć nie zgasła.

Bo choć czas odszedł, serce wciąż wierzy –

że jesteś obok, w ciszy, w powiewie, w wierze.

I kiedy noc otuli mnie wspomnieniem,

wiem, że to Ty – łagodnym westchnieniem.

Nie ma już granic między „tu” a „tam”,

bo miłość, Ciociu, to wieczny znak.

Miłość Boża to piękny Dar

Drodzy,
Niech dzisiejszy poranek przypomni nam, że miłość Boża nie zna pośpiechu.
Ona przychodzi cicho, jak światło, które budzi dzień.

Życzę Wam cudownego dnia – pełnego refleksji, abyście mogli skupić się na wartościowych rzeczach..

Pamiętajcie kochani -,, Miłość Boża to najpiękniejszy – Dar jaki mogliśmy otrzymać od stwórcy nie zapominajmy o tym”

Z serdecznymi pozdrowieniami
dla Was – Katarzyna

☘️

Po nocy przychodzi światło

Każdy świt to obietnica, że nawet po najciemniejszej nocy można się obudzić i odnaleźć własny spokój. Trudne momenty w naszym życiu to nie tylko próba, ale w pewnym sensie, drodzy obraz, w którym możemy głębiej wejrzeć w siebie.
 

Nawet, jeśli dzień wczorajszy był ciężarem – nowy może być piękny i pozostać wspomnieniem, które uczy.

Serce, które tak długo czekało na ciszę, wreszcie słyszy własny rytm.

Nie musimy od razu pędzić, wystarczy usiąść przy brzegu dnia, poczuć zapach poranka, spojrzeć w niebo i pozwolić sobie być. Bo czasem największym zwycięstwem nie jest zdobycie celu, lecz to, że potrafimy wstać z łagodnością.

Życzę Wam jak najpiękniejszych momentów, a przede wszystkim spokoju serca.

📘 Kup książkę