Na wszystko jest odpowiedni czas.

Czasami warto zatrzymać się choć na chwilę.

Nie po to, aby znaleźć odpowiedzi na wszystko, ale po to, aby pozwolić myślom trochę odpocząć.

Życie nie zawsze układa się tak, jak sobie zaplanowaliśmy.

Czasem coś przychodzi zbyt wcześnie, coś innego zbyt późno, a jeszcze coś długo pozostaje dla nas niezrozumiałe.

A jednak z biegiem czasu często odkrywamy, że wiele rzeczy miało swój właściwy moment.

Dlatego dziś chciałabym zostawić Wam prostą myśl:

więcej łagodności dla siebie,
więcej spokoju w codzienności i więcej wiary w to, że nie każda droga musi być od razu jasna, aby prowadziła we właściwym kierunku.

Czasem wystarczy jeden spokojny poranek, jedna dobra myśl i odrobina nadziei, aby dzień stał się piękniejszy.

🌹

Życzę Wam dobrego dnia, spokoju, ciepła i małych chwil, które warto zauważyć.

🕊️🩵

Ciche kroki Pani Jesień

Złote Myśli ✨

Drodzy,

wrzesień już otworzył swoje drzwi, a wraz z nim coraz wyraźniej czujemy zbliżającą się jesień.

Dzisiaj chcę jednak na chwilę powrócić do jesieni ubiegłego roku…

Byliście wtedy ze mną.

Na filmie z ubiegłego roku pokazywałam cudowny dywan z kolorowych liści, szum wiatru, który kołysał delikatnie gałązkami drzew i każdy osobliwy urok Pani jesieni, którą wspólnie mogliśmy podziwiać.

Niestety jesień ubiegłego roku przeszła już do historii i została w naszych sercach.

❤️

Ale zostawiłam po niej wspomnienie.

Czas i historię zatrzymają w liściach…

Kolorowy i prawdziwy bukiecik zapisany historią minionych miesięcy.🍂

Kiedy dzisiaj na niego patrzę, nie widzę starych, wysuszonych liści.

Widzę życie, które na chwilę zasnęło…

Cudowne życie w darach natury, które budzi się każdej kolejnej wiosny, aby zaszczycić nas ponownie cudownym urokiem barw, świeżości i piękna.

„Nic w życiu i w przyrodzie nie dzieje się przypadkiem…”

Liście i zatrzymana w nich historia również.

Bo wszystko w życiu ma określony cel…

Nasze życie również, tak kruche i delikatne niczym liście spadające z drzew.

Bukiet, który stworzyłam przypomina właśnie o tym każdego dnia.

Delikatne i kruche życie, a zarazem piękne, ponieważ w wybornym towarzystwie każdej pory roku za którą jestem niezmiernie wdzięczna.

Wkrótce Wam go pokarzę, kiedy za oknem będziemy dostrzegać kolejne spadające liście,,,,

– cześć naszej wspólnej historii z naturą.

Historii kruchego życia ludzkiego połączonego ze światem , który tak pięknie uchyla nam drzwi do szczęścia.

Bo przemijanie również może być piękne, a natura nigdy nie wyrzuca swojej historii.

Pozwala jej spokojnie zasnąć, aby pewnego dnia życie mogło rozpocząć swoją opowieść od nowa. 🌱

Z wdzięcznością za każdy dar natury.

🙏🍂

Niech każdy dzień będzie dla Was spokojny i radosny, tak jak kolorowa Pani jesień.

Katarzyna.

Droga do szczęścia.

Nie czekaj, aż życie podaruje Ci wyjątkowy dzień, ponieważ szczęście nie zawsze przychodzi w wielkich chwilach.

Czasem jest tuż obok nas
w dobrym słowie, uśmiechu
i zwyczajnej ludzkiej życzliwości.

🍀

Życzę Wam tego z całego serca.

❤️

Tam, gdzie prowadzi ciekawość

,,Opowieści z głębin”

🐢

Ocean tego dnia był wyjątkowo spokojny.

Promienie słońca przenikały przez taflę wody i wędrowały coraz głębiej, rozświetlając koralowce, morskie trawy i niewielkie muszle spoczywające na piaszczystym dnie.

Konik morski i Baltazar płynęli razem. Nie mieli wyznaczonego celu.

I chyba właśnie dlatego nigdzie się nie spieszyli.

Baltazar opowiadał o miejscach, które odwiedził przed laty. 

O dalekich wodach, niezwykłych rafach i prądach morskich, które potrafiły ponieść podróżnika bardzo daleko od domu.

Konik słuchał z zainteresowaniem, ale jak zwykle jego uwagę co chwilę przyciągało coś nowego.

Raz zatrzymywał się przy niewielkiej muszli.

Za chwilę obserwował maleńką rybkę ukrywającą się pomiędzy koralowcami.

Po chwili zachwyciły go pęcherzyki powietrza wędrujące ku powierzchni.

Baltazar przyglądał mu się z rozbawieniem.

Z tobą każda podróż trwa dwa razy dłużej powiedział w końcu.

Konik morski odwrócił się w jego stronę.

Przecież sam mówiłeś, że nie trzeba się spieszyć!

Baltazar zatrzymał się.

Przez chwilę patrzył na swojego małego przyjaciela, po czym roześmiał się serdecznie.

Chyba zaczynam żałować, że cię tego nauczyłem ale płynęli dalej.

Wkrótce dotarli w okolice wysokich skał. 

Światło docierało tutaj słabiej, a ocean przybierał głębszy, bardziej tajemniczy odcień błękitu.

Nagle konik morski stanął.

Baltazarze

Co się stało?

Spójrz.

Pomiędzy dwiema skałami znajdowało się niewielkie przejście.

Było tak wąskie, że z daleka można było go w ogóle nie zauważyć.

Ale konika zainteresowało coś jeszcze.

Z głębi szczeliny wydobywało się delikatne błękitne światło.

Baltazar podpłynął bliżej.

Przyglądał się miejscu przez chwilę.

Dziwne — powiedział.

Co ?

Nigdy wcześniej go nie widziałem.

Konik spojrzał na niego z niedowierzaniem.

Ty? Przecież znasz cały ocean!

Baltazar uśmiechnął się.

— Och, mały przyjacielu… nawet bardzo długie życie nie wystarczy, żeby poznać wszystkie tajemnice oceanu.

Konik morski ponownie spojrzał na szczelinę.

Ciekawość zwyciężyła.

— Sprawdzę, co jest po drugiej stronie.

Baltazar zmierzył wzrokiem wąskie przejście.

Ty możesz. Ja chyba musiałbym zostawić pancerz tutaj.

Konik spojrzał na niego.

I obaj wybuchnęli śmiechem.

Poczekaj na mnie! — zawołał konik i zniknął pomiędzy skałami.

Baltazar został sam.

Minęła chwila.

Potem druga.

Stary żółw spoglądał na szczelinę coraz uważniej.

Aż wreszcie zza skał dobiegł podekscytowany głos:

Baltazarze! Musisz to zobaczyć!

Bardzo chętnie! — odpowiedział. — Ale nadal jestem żółwiem!

Po chwili zza skały wychyliła się niewielka głowa konika.

Najpierw spojrzał na Baltazara.

Potem na przejście.

Rzeczywiście.

Nie było najmniejszej szansy.

Poczekaj! — zawołał. — Znajdę inną drogę.

Zniknął ponownie.

Tym razem trwało to trochę dłużej.

Baltazar cierpliwie czekał.

W końcu konik wrócił.

Był wyraźnie podekscytowany.

Znalazłem!

Co znalazłeś?

Drogę dla ciebie. Płyń za mną.

I wtedy wydarzyło się coś, czego konik morski jeszcze nigdy nie doświadczył.

To on popłynął pierwszy.

Baltazar ruszył za nim.

Mały konik prowadził starego podróżnika wzdłuż wysokiej skalnej ściany. 

Minęli niewielką grotę, opłynęli ogromny głaz i wpłynęli pomiędzy dwa skalne wzniesienia.

A potem ocean nagle się przed nimi otworzył.

Konik zatrzymał się.

Baltazar również.

Przed nimi znajdowała się ukryta zatoka.

Na jej dnie rosły delikatne koralowce, których końcówki połyskiwały błękitnym światłem. Pomiędzy nimi przemykały maleńkie rybki przypominające srebrne iskierki.

Wysoko nad nimi przez niewielką szczelinę pomiędzy skałami wpadała smuga światła.

Padała dokładnie na środek zatoki.

Woda migotała.

Przez chwilę żaden z nich się nie odezwał.

Nawet Baltazar, który podczas swoich licznych podróży widział niezliczone miejsca, patrzył przed siebie w milczeniu.

Konik zerknął na niego.

Naprawdę nigdy tutaj nie byłeś?

Nigdy.

W głosie starego żółwia nie było rozczarowania.

Był zachwyt.

Konik wyprostował się z dumą.

Czyli dzisiaj to ja pokazałem coś tobie.

Baltazar odwrócił głowę i spojrzał na swojego przyjaciela.

Tak.

Po chwili dodał:

I mam nadzieję, że zrobisz to jeszcze wiele razy.

Usiedli obok siebie na piaszczystym dnie.

Tego dnia Baltazar nie opowiadał o dalekich podróżach.

Nie dawał konikowi żadnych rad.

Nie próbował również tłumaczyć mu oceanu.

Nie było takiej potrzeby.

Bo tego dnia sam został zaproszony do świata, którego wcześniej nie znał.

Przez swojego małego przyjaciela.

Kiedy ruszyli w drogę powrotną, Baltazar pozwolił konikowi ponownie płynąć pierwszemu.

Wiesz, Baltazarze — powiedział konik — całkiem dobrze mi idzie prowadzenie.

Stary żółw uśmiechnął się.

Tylko się za bardzo nie przyzwyczajaj.

I znowu obaj się roześmiali.

Ocean przyjął ich śmiech i poniósł go gdzieś daleko pomiędzy skały.

A ukryta zatoka została za nimi.

Od tej chwili była jednak czymś więcej niż kolejnym pięknym miejscem.

Stała się ich wspólnym odkryciem.

🩵

,,Przesłanie”

W prawdziwej przyjaźni nie zawsze ta sama osoba zna odpowiedź.

Nie zawsze ten sam człowiek wskazuje drogę.

Czasami ktoś prowadzi nas przez wiele lat, dzieląc się doświadczeniem i mądrością.

A potem przychodzi dzień, kiedy role się zmieniają.

I okazuje się, że również my możemy pokazać mu coś, czego jeszcze nie widział.

Bo przyjaźń nie potrzebuje jednego przewodnika.

Raz Ty pokażesz mi drogę.

Innym razem ja pokażę ją Tobie.

A kiedy odkryjemy coś pięknego najważniejsze jest to, że mamy obok kogoś, z kim możemy się tym podzielić.

Jestem i kocham

Życie tak szybko przemija.

Wystarczy jedna chwila, aby zaburzyć to, co daje nam prawdziwe szczęście.

Dlatego dbajmy o wspólne chwile.

O rozmowy, obecność, uśmiech i zwyczajne „jestem”.

❤️

Bo właśnie z tych drobnych momentów składa się nasze życie. 

Wspólna kawa, rozmowa, uśmiech, czyjaś obecność…to najpiękniejsze dary jakie można podarować innym. 

Nasi bliscy, przyjaciele i znajomi dla których wspólnie spędzony czas może stać się odrobiną wytchnienia i radości. 

A każde dobre słowo i zwyczajne jestem przy Tobie może ukoić czyjeś serce. 

Nigdy o tym nie zapominajmy, aby w pośpiechu obowiązków pomyśleć właśnie o innych. 

❤️

,,Najpiękniejsi dar jaki można podarować drugiemu człowiekowi, to odrobina życzliwości i wsparcia wypływająca nie z poczucia obowiązku, ale z ochoczego i szczerego serca”

Z sercem dla Was.

Katarzyna.

Szczere serce wybiera pokój

„Tam, gdzie serce jest szczere,
nie potrzeba murów ani podziałów.
Jest miejsce na dobre słowo,
życzliwość i pokój,
który zaczyna się od człowieka.”

🕊️🩵

Nie każda różnica musi prowadzić do podziału.
Nie każda rozmowa musi kończyć się pytaniem, kto miał rację.

Czasem większą wartością jest umiejętność spotkania drugiego człowieka z życzliwością nawet wtedy, gdy patrzymy na świat inaczej.

Szczerość serca nie potrzebuje rozdźwięku.
Potrafi pozostawić miejsce na szacunek, dobre słowo i zwyczajną ludzką serdeczność.

Bo pokój między ludźmi nie zawsze zaczyna się od wielkich gestów.
Często rodzi się znacznie ciszej w sposobie, w jaki do siebie mówimy, słuchamy i traktujemy drugiego człowieka.

I może właśnie od takich małych rzeczy warto zacząć kolejny dzień. 🌿

Życzę Wam spokojnego poranka i ludzi, przy których serce nie musi walczyć, a może po prostu być.

❤️

Jestem i Kocham

Dobre słowo ma znaczenie

❤️

Drodzy,

czasami nie zdajemy sobie sprawy, jak wielką siłę może mieć jedno dobre słowo.

Wypowiedziane zwyczajnie. Bez wielkich gestów i bez szczególnej okazji.

„Dobrze, że jesteś.”
„Wierzę w Ciebie.”
„Dziękuję.”
„Dasz radę.”

Kilka prostych słów, a jednak dla człowieka, który właśnie przeżywa trudniejszy dzień, mogą znaczyć znacznie więcej, niż przypuszczamy.

Życzliwość ma w sobie coś niezwykłego.

Nie wymaga od nas bogactwa, szczególnych umiejętności ani wielkich poświęceń.

Potrzebuje jedynie odrobiny uważności na drugiego człowieka.

Czasami wystarczy się zatrzymać.
Zauważyć.
Powiedzieć coś dobrego. 🌿

Żyjemy w świecie, w którym słowa docierają do innych szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.

Tym bardziej warto pamiętać, że mogą nie tylko ranić — mogą również podnosić, dodawać odwagi i przywracać komuś uśmiech.

I może właśnie dlatego powinniśmy być trochę hojniejsi w dawaniu tego, co nic nas nie kosztuje, a dla kogoś może mieć ogromną wartość.

Nie oszczędzajmy dobrych słów.

Mówmy je naszym bliskim.
Mówmy je ludziom, których spotykamy na swojej drodze.
A czasami również komuś zupełnie obcemu.

Bo nigdy nie wiemy, jak długo jedno życzliwe zdanie pozostanie w czyimś sercu. ❤️

Niech więc dzisiejsza myśl z cyklu

„Jestem i Kocham” będzie bardzo prosta:

Dobre słowo potrafi rozjaśnić czyjś dzień.
A życzliwość sprawia, że świat staje się choć odrobinę piękniejszy.
🌹

Z sercem dla Was

Katarzyna.

Życie jest darem

Są wiadomości, wobec których słowa na chwilę milkną.

Przypominają nam, jak kruche potrafi być ludzkie życie i jak niewiele potrzeba, aby zwyczajny dzień stał się ostatnim.

Nie znamy czasu, który został nam podarowany.
Dlatego może warto częściej zatrzymać się przy tym, co naprawdę ważne.

Powiedzieć dobre słowo.
Okazać komuś życzliwość.
Przytulić tych, których kochamy.
Nie odkładać pojednania, wdzięczności ani miłości na później.

Bo życie nie zawsze daje nam możliwość powrotu do niewypowiedzianych słów.

Życie jest darem.
Nie odkładajmy dobra na później.

Myślami jestem również przy tych, którzy stracili swoich bliskich w tragicznych wydarzeniach ostatnich dni. 🕯️

Niech ten nowy tydzień będzie dla nas czasem większej uważności na drugiego człowieka i wdzięczności za zwyczajne „dzisiaj”.

🕊️🩵

Z sercem dla Was

Katarzyna.

Niebieska cisza nieba

Niebo i błękit

🩵

Cudowny dar, który każdego dnia zachwyca mnie swoim błękitem.

Spoglądam w jego stronę i za każdym razem odnajduję coś, co pozwala mi choć na chwilę zatrzymać myśli.

Niebo.

Tak odległe, a jednocześnie obecne każdego dnia.

Czasami błękitne i spokojne.
Innym razem otulone chmurami, które wędrują swoim rytmem, jakby przypominały, że wszystko w naturze ma swój czas.

Niebo zaszczyca mnie swoją obecnością…

Jest dla mnie niebieską ciszą — przestrzenią, w której odnajduję mój wewnętrzny spokój.

🕊️

Kiedy patrzę w jego stronę, przypominam sobie, że nie zawsze trzeba szukać daleko tego, co potrafi zachwycić.

Czasami wystarczy podnieść wzrok.

Zatrzymać się.

Pozwolić sobie na kilka spokojnych myśli i poczuć wdzięczność za to, co każdego dnia otrzymujemy tak zwyczajnie, że czasem przestajemy dostrzegać niezwykłość tych darów.

Może właśnie dlatego tak bardzo kocham spoglądać w niebo.

Przypomina mi o przestrzeni, wolności i ciszy, której człowiek potrzebuje, aby ponownie usłyszeć własne myśli.

Drodzy Czytelnicy,

życzę Wam, aby nadchodzący weekend był piękny i spokojny. 💐

Niech zostanie przyozdobiony czułą życzliwością, dobrym słowem i miłością jedną z najpiękniejszych wartości, jakie możemy ofiarować drugiemu człowiekowi.

❤️

I niech znajdzie się w nim choć jedna chwila, podczas której spojrzycie w niebo i po prostu pomyślicie:

Dobrze, że jestem.

„Niech się darzy to, co najlepsze.” 

📘 Kup książkę 💙 Wesprzyj blog