Odrobina Ciszy

Drodzy Czytelnicy,

dzisiaj chciałabym zaprosić Was do krótkiej chwili wyciszenia…

Do miejsca, w którym codzienny zgiełk na moment cichnie, a my możemy zatrzymać się przy tym, co czasami pozostaje niezauważone, przy spokoju, naturze, nadziei i wierze. 🌿

„Odrobina Ciszy” jest jednym z tych wierszy, które są mi szczególnie bliskie.

Napisałam go z potrzeby zatrzymania się i wsłuchania w ciszę, która, choć czasem zagłuszana przez troski codzienności wciąż pozostaje bardzo blisko.

Dzisiaj oddaję ją również Wam.

Zapraszam do przeczytania mojego wiersza.

,,Odrobina Ciszy”

🕊️🩵

Zapukała tak cicho i delikatnie,

– odrobina ciszy.

A ja otworzyłam jej drzwi,

prosto do mojego serca. 

Spokojna i taka cicha…

Troskliwa, ponieważ przyszła

ukoić moje myśli. 

Nie pytała o nic. 

A ja nie szukałam jej pośród zgiełku.

Nie muszę, ponieważ jest blisko zawsze, 

choć czasem troski tego świata próbują ją zagłuszyć. 

Zwiewna niczym lekki wiatr…,

który za oknem delikatnie kołysze gałęziami drzew. 

Kolorowa jak kwiaty,

które nawet w pochmurny dzień są

– ujmujące za serce…

To właśnie tam jest odrobina ciszy,

rozproszona wśród darów natury.

Błękitne niebo w towarzystwie chmur

– połączone z ciszą…

uchyla odrobinę spokoju.

To cichy i piękny obraz nieba

namalowany w niebieskim odcieniu. 

Odrobina ciszy znajduje się tak blisko. 

W darach natury,

które szepczą do serca czułe słowa. 

W szczęściu,

które uśmiecha się delikatnie..

sprawiając, że każdy kolejny dzień

staje się spokojniejszy. 

W nadziei,

która podnosi na duchu i wzmacnia. 

I w wierze,

która pozwala trwać.

Dlatego zapraszam odrobinę ciszy,

każdego poranka otwieram jej drzwi

do mojego serca. 

Niech zawsze będzie przy mnie blisko. 

Niech jej spokój w mojej duszy

już na stałe zamieszka.


Wiersz miał również swoją niedzielną recytację, podczas której jak zawsze towarzyszył mi mój wierny przyjaciel Milo. 🐾❤️
Dziękujemy za wszystkie piękne słowa i za to, że byliście wtedy razem z nami.

Niedziela z Odrobiną Ciszy.

Dni tak szybko upływają dlatego czasem warto zatrzymać się choć na odrobinę spokoju i ciszy tylko dla siebie.

Są takie chwile, kiedy człowiek nie potrzebuje zbyt wielu słów.

Poranne słońce , śpiew ptaszków i zapach lata – prawdziwe dobrodziejstwa, które wypełniają serce wdzięcznością i pozwalają odetchnąć.

❤️
Kilka minut tylko dla siebie wśród ciszy, która pozwala myślom zwolnić…

I właśnie z takich chwil rodzą się wiersze.

Drodzy Czytelnicy.

Zapraszam Was na przyszłą niedzielę ~ 30/08/2036r do kolejnej recytacji mojego autorskiego wiersza :

„Odrobina Ciszy”🌿

Jak to jest w naszym zwyczaju, towarzyszyć mi będzie, oczywiście wyborny poeta – Milo.

To utwór, do którego jeszcze powracam, zatrzymując się przy niektórych słowach, aby nadać im ostateczny kształt.

Chciałabym, aby podczas recytacji wybrzmiał dokładnie tak, jak go czuję.

A dzisiaj życzę Wam spokojnej niedzieli i czegoś bardzo prostego odrobiny czasu dla siebie.

Niech znajdzie się w nim miejsce na odpoczynek, dobrą rozmowę, spacer, ogród, książkę… albo zwyczajną ciszę, w której przez chwilę niczego nie trzeba.

Do naszego kolejnego poetyckiego spotkania.

Z sercem dla Was.

Katarzyna.

Gdy promienie słońca budzą życie

Każdy nowy dzień jest prezentem.

Dziś z kubkiem kawy

przywitałam kolejny poranek

wyjątkowo wcześnie.

Słońce wcale się nie spieszyło,

spokojnie w swoim rytmie

rozświetliło poszczególne miejsca na ziemi.

W tle zapachniała lawenda.

Cudowna, piękna i tak wyjątkowa.

A Dalie?

Dalie w ciszy i z powagą otworzyły swoje przepiękne purpurowe pąki.

Promienie słońca subtelnie otuli kwiaty.

Cudowna harmonia, która w sercu człowieka wygrywa ciche nuty.

Nie spieszę się,

ponieważ poranek również jest spokojny.

Czasami przywołuje myśl z poprzedniego dnia, który stał się już przeszłością.

Nie zmienię jej, ale to co mogę zrobić teraz,

to spojrzeć inaczej, lepiej z wdzięcznością oraz miłością wobec projektanta życia.

Dlatego szeptam.

Dziękuję.

Jestem i kocham. 

Katarzyna i Milo

❤️

Nadzieja cichy przyjaciel człowieka

Nie szukaj nadziei daleko.

Często czeka cicho… tuż obok.

Jest jak spokojna przystań, przy której można zacumować, aby odnaleźć chwilę ciszy i zaczerpnąć odrobinę spokoju.

Bo nadzieja nie woła głośno.

Nie potrzebuje wielu słów.

Wtedy serce zaczyna rozumieć.

Przestaje szukać odpowiedzi tam, gdzie nigdy ich nie było.

Bo po co błądzić po omacku, skoro nadzieja każdego dnia pomaga odnaleźć kolejny krok?

Być może zapytasz:

– Jak przyszła?

– Gdzie jest?

A ona już czekała na Ciebie.

Czekała, aż ją zauważysz i wyszeptasz kilka słów wdzięczności.

Tak cicho i spokojnie…

Czasem niezauważona.

Była obok i przywitała pierwszy moment właśnie z Tobą, gdy światło porannego słońca powiedziało:

„Dzień dobry.”

Pozwoliła spojrzeć w błękitne niebo.

Czy to nie zaszczyt?

I pierwsza myśl, jaka zagościła w sercu, była wiarą, że nowy dzień rozpoczął się właśnie w towarzystwie nadziei.

Nadzieja jest jak wierny przyjaciel, który zawsze dotrzymuje kroku.

Dzień po dniu wytrwale podąża z Tobą tą samą drogą.

Bo tak naprawdę, to od nas samych zależy, czy w darze, jakim jest nadzieja, dostrzeżemy choć jeden mały szczegół, za który warto podziękować.

Bo to właśnie nadzieja uczy nas dostrzegać, że największe szczęście często rodzi się z najdrobniejszych chwil.

A serce, które potrafi za nie dziękować, każdego dnia odnajduje kolejny powód, aby iść naprzód z radością, wiarą i z nadzieją w sercu która jest Twoim prawdziwym i cichym przyjacielem. 

Z sercem dla Was.

❤️

Katarzyna.

Kilka słów od serca.

Drodzy Czytelnicy i Przyjaciele… 

Niektóre chwile nabierają wyjątkowego znaczenia.

Dzisiejszą różę pragnę podarować właśnie Wam – ode mnie i od Milo. 🌹

Dziękujemy za każde dobre słowo, pozostawiony komentarz, wiadomość, serdeczne życzenia i za każdą chwilę, którą poświęcacie, odwiedzając moje miejsce wypełnione poezją, refleksją i pięknem natury.

Niektórzy z Was są ze mną od wielu lat, a inni dołączyli do tej wspólnej podróży nieco później.

Niezależnie od tego, kiedy nasze drogi się spotkały, jestem ogromnie wdzięczna, że jesteście.

To właśnie dzięki Wam z radością tworzę kolejne wiersze, opowieści, ballady i materiały, które mogę z Wami dzielić. 

Wasza życzliwość sprawia, że to miejsce od lat pozostaje przestrzenią pełną spokoju, wzajemnego szacunku i serdeczności.

Już dziś chciałabym zaprosić Was na niedzielne spotkanie z poezją.

„Nadzieja cichy przyjaciel człowieka”. 📖🌿

Moje filmy z poezją dostępne są na Facbooku na stronie : Zdrowo i Kolorowo Szczęśliwie. 

Mam nadzieję, że będzie to kilka spokojnych minut refleksji , a słowa mojego wiersza odnajdą drogę do serc dla których poezja jest prawdziwym ukojeniem.

❤️

Życzę Wam pięknej niedzieli – pełnej spokoju, życzliwości i małych chwil, za które warto być wdzięcznym.

Dziękuję, że jesteście.

Katarzyna i Milo 🐾🌹

Z serdecznymi pozdrowieniami dla Was❤️

Poranny oddech w ciszy.

Sobota przyszła spokojnie

z oddechem wiatru w ciszy..,

i śpiewem ptaków,

~ ukrytym wśród liści 🍃

Mały wróbelek spacerował dziś

spokojnie po trawie i piasku.

Nie bał się.

Jakby na chwilę zapomniał,

że świat potrafi być głośny.

A ja tylko patrzyłam z uśmiechem,

jak małe stworzenie potrafi

~zatrzymać człowieka na moment.

I przypomnieć mu,

że czasami największy spokój

odnajdujemy w najmniejszych chwilach.

Kolorowy Świat tańczy

Kolorowy świat tańczy.

Opleciony nicią szczęścia.

Bezgranicznie uśmiechnięty.

To barwa zieleni, ona wspiera,

~ ona pociesza.

🍀

Szept Życia

Kolejny dzień przywitał mnie spokojnie,

a w myślach zabrzmiały słowa:

,,Dzień dobry”.

Z kubkiem gorącej kawy,

~spojrzałam w niebo…

I choć dzisiaj nie świeci słońce,

~ nie szkodzi.

To wystarczy, ponieważ jest błękit nieba.

Przepiękne chmury, niczym morze,

do serca cicho szepczą…

Na niebie, w oddali,

cudownie szybują ptaki.

Wiatr delikatnie kołysze gałęziami drzew,

a moje wróbelki w ogrodzie

kolejny raz o poranku nucą swoje pieśni…

Tak wiele dzieje się rano,

gdy cały świat otulony jest

światłem nowego dnia.

Bo nowy dzień o nic nie pyta.

Po prostu wraca… ,jak

~ kropla rosy.

Jak kwiaty, które zachwycają

wdziękiem i kolorem.

Jak szept życia, który w ciszy

i towarzystwie przyrody się tli.

I czule do serca przemawia.

Kocham każdy nowy dzień,

ponieważ wzmacnia pozytywne myśli.

W nim jest siła.

Otwarta karta historii.

Istnienie życia.

Bo nic nie jest przypadkowe…

To kolejna szansa, aby kochać.

Kolejna, aby wierzyć.

I następna, aby na nowo być wdzięcznym.

Wdzięcznym, że możemy to wszystko dostrzegać.

Wdzięcznym, że możemy się tym wszystkim cieszyć.

I wdzięcznym za to,

że szept życia wyszeptał:

„Jesteś tutaj. Trwaj i ufaj.”

Królowa moich Róż

,,Odrodzona Róża „

🥀

Dzisiaj zachwyca swoim urokiem

piękna i tak delikatna,

w subtelnym kolorze.

Tańczy swobodnie.

A wiatr jej pąki czule kołysze.

I widzę jak każdego dnia wzrasta,

ponieważ rośnie w niej życie. 

Wcześniej nie była taka silna.

Zniszczona z resztkami tchnienia…

Samotna w cieniu żyła. 

I choć  była słaba, i wyniszczona.

Czekała cierpliwie na czułość,

na dobre słowa. 

Na odnowienie życia,

gdy ktoś się nad nią pochyli. 

Na swój moment,

aby móc zachwycić. 

Tak byłam przy niej,

w procesie odrodzenia. 

Widziałam jak wcześniej

~powoli umiera.

Przycięłam chore łodygi,

do serca słów kilka wyszeptałam.

Dasz radę bo jesteś silna,

ty to wiesz moja kochana. 

I tak przez cały rok,

będąc czułością otoczona. 

Przywitała wiosnę nowymi pędami,

liśćmi świeżymi i cudnymi pąkami. 

A w maju pierwszy swój kwiat,

przed światem pokazała. 

Przetrwała.

Odrodzona na nowo w subtelny róż.

Królowa Wyborna

Królowa moich róż.

Kwitnie w dwóch kolorach . Pierwszy moment, kiedy otwiera się na świat.

,, Królowa moich Róż”

Z serdecznymi pozdrowieniami dla Was

Katarzyna ❤️

Dotyk o poranku ~ Róża

Wiersz „Dotyk o poranku”

Wiersz powstał z miłości do róż i kwiatów, które swoją subtelnością, siłą i niezwykłym urokiem od lat inspirują mnie do refleksji i poezji.

To właśnie dla mojej ,, Królowej Róż ” zatrzymałam na chwilkę wspomnienia i myśli.

Długo odzyskiwała siły i piękno, aby ponownie zakwitnąć i zachwycić.

A dziś mogę tylko wyszeptać…

~ ,,Dziękuję, że jesteś.”

❤️

Chciałabym również podziękować za wszystkie piękne słowa, miłe komentarze i życzliwość, które pozostawiliście pod nagraniem podczas recytacji mojego wiersza na Facebooku.

A już za tydzień, drodzy kolejna niespodzianka dla Was.

Mam nadzieję, że spodoba się Wam równie dobrze jak wiersz : ,, Dotyk o poranku „

Zapraszam do lektury.

,,Dotyk o poranku ”

🌹

Róże…

Nie wiem, jak opisać je prostymi słowami.
Królowa piękna i cudowna.

Urocza i kolorowa.

Każdego dnia zachwycam się ich pięknem.
Subtelnie i czule,
zawsze do nich szepczę.

Dzisiaj ponownie je przywitałam.

Każdego dnia o poranku na nie spoglądam,
bo wiem, że w nich cała chwała.

Dotykam czule, z pełnym respektem.

I nie ma w tym nic dziwnego,
że do nich delikatnie szepczę.

To połączenie różanego dotyku,

silne i mocne, spójne rytmem

~ bijącego impulsu.

Tam serce odzyskuje wiarę i siłę,
a w różach odnajduje moc,

i piękno zachwytu.

🌹

📘 Kup książkę 💙 Wesprzyj blog