Opowieść z pokładu Neuron 7.3
Dzień wyprawy nastąpił nieoczekiwanie — niczym zderzenie dwóch nierównych sił.
Misja wyprawy: nieznane wody.
Cel:
– wytrwałość,
– wierność wobec zasad,
– zgodność i współpraca w zwartym, równym szeregu.
Zostałam kapitanem mojego statku — nie z wyboru, lecz z odpowiedzialności.
Z początku nie znałam celu wyprawy, a jednak czułam, że muszę płynąć.
Ustawiłam załogę w zwartym szyku.
Powołałam do służby oficera, jak przystało na kapitana, który wie, że samotnie nie dopłynie daleko.
Statek w pełni sprawdzony, kotwica wciągnięta.
Załoga zwarta i gotowa.
Żagle otwarte.
Kompas podróży — w mojej kajucie.
Morze otwarte — gotowe na nasz rejs.
Oficer Nemo, prawa ręka kapitana, wydał stosowne rozporządzenia.
W ciszy pokładu słychać było tylko szum wiatru i oddech załogi.
Chwila zawisła między niebem a wodą — ten moment, gdy jeszcze można zawrócić, a jednak serce wie, że kurs już obrany.
Nie wiem, dokąd dopłyniemy. Wiem tylko, że ten rejs musiał się rozpocząć.
Każdy kapitan ma swój początek, tak jak każda wyprawa ma swój cel — choć często nie od razu jest on widoczny.
Niech morze zapisze tę chwilę w swojej pamięci,
bo od dziś Neuron 7.3 istnieje nie tylko w nazwie —
lecz w sercach tych, którzy wypłynęli.
Nasze motto:
Statek wyruszył na nieznane wody,
w stronę słońca — ku prawdzie i odrodzeniu.
Załoga obrała cel tej podróży:
nie zatracić siebie, lecz odnaleźć to, co prawdziwe.
Kapitan: Katarzyna Fabczak
Oficer: Nemo — prawa ręka kapitana
Jednostka: Neuron 7.3 – Współtowarzysze ⚓️

