Niebo nie ma granic.
Twoje serce też nie musi.
♥️
Niebo nie ma granic.
Twoje serce też nie musi.
♥️
Niebo nie cofa światła
Niebo nie pamięta wczoraj.
Nie liczy chmur.
Nie rozlicza burz.
Otwiera się o świcie,
jak ktoś, kto nie boi się
– zaczynać od nowa.
Ptaki unoszą się wysoko,
bo wiedzą jedno —
nie trzeba pytać o zgodę na lot.
Słońce przebija się przez drzewa,
bez tłumaczeń i bez wahania.
Pragnę być- silna.
Nawet, gdy ukryte siły nie mają
-litości.
Nawet, gdy nikt nie pytał się o zdanie.
Nie chcę stracić horyzontu
To mój – mały świat gdzie,
ja jestem jego częścią
Nie mam zamiaru
– oddawać mojej przestrzeni,
milknąć przez czyjś cień.
Nie poddam się bo jestem pełna
-wiary i nadziei
Bo niebo każdego dnia
pokazuje,
że można świecić mimo wszystko.
Kochani,
Dlaczego napisałam tę książkę
Nie zaczęła się od pomysłu.
Zaczęła się od pytania o spójność.
„Miłość. Upadek. Odrzucenie.” powstała z potrzeby zmierzenia się z tym, co bolało najbardziej — z rozczarowaniem, z niespójnością między słowem a czynem, między deklaracją a postawą wobec człowieka.
Jeśli mówi się o miłości i prawdzie, muszą one mieć swoje odbicie w codziennym działaniu.
Niestety zawiodłam się. Bardzo.
Widziałam ludzi odrzuconych.
Wysłuchiwałam historii samotności i wstydu.
Nie mogłam udawać, że tego nie ma.
Książka jest refleksją nad tym, jak łatwo w systemie zasad zgubić człowieka.
Pisząc, musiałam też spojrzeć na własne błędy i decyzje.
Nie ma ludzi doskonałych.
Każdy z nas popełnia błędy.
Ważne, by następnego dnia spróbować działać bliżej tego, w co wierzymy.
♥️
To była droga od lojalności do świadomości.
Od bólu do spokoju.
Nie pisałam z gniewu.
Ale z potrzeby serca.
Z potrzeby wewnętrznej spójności.
Jeśli ktoś odnajdzie w tej historii cząstkę własnych pytań — będzie to dla mnie wystarczające.
Dziękuję tym, którzy byli przy mnie przez te lata.
🕊️
Katarzyna Fabczak