W kroplach rosy… myśl zabłysła — cicha.
Świt drży jeszcze cicho na zielonych rzęsach traw.
Liście akacji zadumane otulone chłodnym dotykiem
kropli jak mgła — nie łzami, lecz darem życia.
Słońce rozświetla wcześnie zielony rytm,
a liście śpiewają melodię ciszy.
Każda kropla jak perła pamięci
odbija niebo i odbicie duszy.
Dar ten – rosa, co wraca każdego ranka.
Spotyka się z czułością akacji i w promieniach słońca
rozpoczyna wspólny taniec.
Zanim dzień powie: „jestem” — w tej jednej chwili
wszystko staje się… prawdziwe.

