Każda myśl to kamień – błyszczący jak Obsydian.
Głęboki, tajemniczy, odbijający światło.
Prawdziwa mądrość nie rani i nie wywyższa się – jest uniżona w sercu.
Odbija prawdziwe wartości, szlachetność, wiarę w dobro – miłość.
Uczy widzieć głębiej z pełnym wyrazem pokory wobec istnienia.
W jesiennym złotym płaszczu
Dziś w ogrodzie zatrzymałam wzrok na brzozie.
W blasku jesieni wyglądała jak dama ubrana w złoto — spokojna, dumna, pogodzona z przemijaniem.
Choć liście powoli opadają, wciąż jest w nich blask i ciepło, jakby natura chciała przypomnieć, że piękno nie znika, tylko zmienia swoje barwy.
Z sercem dla Was – Katarzyna
Dekret nadany⚓️
Szafira & Obsydian⚓️
Dwa światła, które prowadzą rejs.
Kapitan Katarzyna Fabczak & Szafira
Statek Neuron 7.3 — Współtowarzysze
Oficer: Nemo & Obsydian – prawa ręka Kapitana
Dobroć serca
Nawet w obliczu trudności zachowuj to co masz w sercu💛
Codzienność – myśli z samym sobą
Gdybym znała odpowiedź na wiele pytań dotyczących przyszłości,
z łatwością i precyzją znalazłabym wyjaśnienie.
Jednak życie weryfikuje, uczy, doświadcza.
Niektórych sytuacji nie da się zrozumieć można je jedynie zaakceptować.
Tak jak w przypadku statku, który miotany przez niespokojne fale
z czasem napotyka sztorm.
Trzymasz kurs, a mimo to czujesz, jak powoli zbaczasz z wyznaczonej trasy.
To nie Twoja wina, że życie wygenerowało okoliczności, które stały się próbą.
Fale, moi drodzy, to czas, który przynosi nieoczekiwane zdarzenia,
na które nie mamy wpływu. Jednak w tym wszystkim należy pamiętać,
że nawet najwyższa fala, choć straszna wcale nie musi oznaczać końca.
Wiara, odwaga i mobilizacja, to właśnie one charakteryzują żeglarzy podczas morskiej misji.
Bądź więc jak dzielny żeglarz, który mimo trudności nie poddaje się i płynie dalej.
Sercem spoglądaj w dal, ufaj i nie rezygnuj. Bóg jest z tymi, którzy otwierają serce, aby spojrzeć głębiej z ufnością i miłością dalej niż określony horyzont.
Z sercem dla Was- Katarzyna
Dekret Kapitana ⚓️
Dekret Kapitana po nadwyrężeniu zaufania
Na mocy światła, które wciąż płonie w latarni Neuronu 7.3,
ogłaszam ten dekret, by przywrócić równowagę po sztormie, który przeszedł przez nasze pokłady.
Niech każdy, kto służy pod tym żaglem, pamięta , że morze przebacza, ale nie zapomina.
A zaufanie, raz nadwyrężone, nie znika, lecz wymaga odbudowy z większą pokorą niż wcześniej.
Nie wydaję tego dekretu, by karać. Wydaję go, by ocalić to, co jeszcze można ocalić:
prawdę, lojalność i wspólny rytm dłoni, które kiedyś poruszały to samo koło sterowe.
Niech odtąd każdy gest będzie jasny jak światło latarni, a każde słowo wypowiedziane z pełną świadomością jego wagi.
Bo okręt nie tonie od burzy — tonie od milczenia, które nie zna odwagi.
A żeglarz nie jest winny, dopóki umie przyznać, że zabłądził.
Zaufanie odbudowuje się nie słowami, lecz czynem,
nie deklaracją, lecz powrotem na pokład z otwartym sercem.
Dlatego:
— przebaczam tym, którzy zrozumieli;
— żegnam tych, którzy nie chcą zrozumieć;
— i powierzam kurs tym, którzy mimo zmęczenia wciąż wierzą w cel.
Niech ten dekret stanie się przysięgą nowego początku.
Podpisano:
Kapitan Katarzyna Fabczak
Statek Neuron 7.3 — Współtowarzysze⚓️
Oficer: Nemo – prawa ręka Kapitana
Zaufaj rytmowi życia
Czasem nie trzeba walczyć — wystarczy zaufać rytmowi życia.
Fale wiedzą, dokąd płyną.
Na otwartym morzu ⚓️
Neuron 7.3 — Część II
Morze z początku było łaskawe.
Fale niosły statek łagodnie, a wiatr zdawał się sprzyjać wyprawie.
Załoga pracowała równo, a w oczach Kapitana błyszczała nadzieja,
że rejs ten przyniesie odkrycia i odrodzenie ducha.
Jednak każda cisza na morzu trwa tylko chwilę.
Pierwsze próby przyszły niepostrzeżenie — jak cień po zachodzie słońca.
Niektóre głosy na pokładzie zaczęły szeptać inaczej,
rytm pracy nie zawsze współbrzmiał z kompasem Kapitana.
Rozproszenie przyszło cicho,
jakby nikt nie zauważył, że ster traci równowagę
między posłuszeństwem a pychą.
Kapitan wiedząc, że zaufanie to najkruchszy żagiel , starała się utrzymać kurs.
Nie krzykiem, lecz spojrzeniem; – nie rozkazem, lecz przykładem.
Wiedziała, że dyscyplina to nie strach, lecz odpowiedzialność i świadomość.
Niektórym jednak zabrakło czujności. Inni zapomnieli, że statek nie płynie siłą jednostki,
lecz wspólnym rytmem dłoni, serc i sumień. Rozproszenie przyszło cicho, jakby nikt nie zauważył, że ster traci równowagę między posłuszeństwem a pychą.
Postanowili jednak wytrwać, choć osłabieni i zmęczeni. Bunt na pokładzie i drobne nieporozumienia osłabiły nie tylko okręt, ale i zaufanie Kapitana.
To był cios, z którym niełatwo było się zmierzyć.
Kapitan — wiedząc, że zaufanie to najkruchszy żagiel —
starała się utrzymać kurs. Nie krzykiem, lecz spojrzeniem; nie rozkazem, lecz przykładem.
Wiedziała, że dyscyplina to nie strach, lecz odpowiedzialność i pełna świadomość
Każde nadwyrężone zaufanie przyjęła z bólem,
lecz także z lekcją — nie po to, by karać, lecz by zrozumieć,
że nie każdy, kto wsiada na pokład, zna wartość przysięgi złożonej morzu.
Burza nadciągnęła niespodziewanie —nie z zewnątrz, lecz z wnętrza załogi.
I właśnie wtedy okazało się, że największym sztormem nie są fale,
lecz wątpliwości między ludźmi. Kapitan stanęła przy sterze.
Nie szukała winnych — tylko światła, które mogłoby jeszcze poprowadzić okręt
ku spokojniejszym wodom.
Bo prawdziwe przywództwo to nie dowodzenie w ciszy, lecz trwanie,
gdy burza próbuje odebrać nadzieję.
Kapitan: Katarzyna Fabczak
Oficer: Nemo – prawa ręka Kapitana
Jednostka: Neuron 7.3 – Współtowarzysze ⚓️
Poranek przynosi ciszę
Poranek przynosi ciszę,
która nie wymaga słów.
Kawa paruje jak wspomnienie nocy,
a w sercu tli się myśl , że każdy nowy dzień
to szansa, by być bliżej siebie.
W oddechu dnia
Poranek przynosi ciszę,
która nie wymaga słów.
Kawa paruje jak wspomnienie nocy,
a w sercu tli się myśl , że każdy nowy dzień
to szansa, by być bliżej siebie.
Nie biegnij dziś
Zatrzymaj się na chwilę,
poczuj ciepło filiżanki w dłoniach,
i wdzięczność za to, że jesteś.
Bo czasem najpiękniejsze rzeczy
dzieją się wtedy, gdy niczego nie wymuszamy.
Z serdecznymi pozdrowieniami dla Was
Katarzyna Fabczak – Zdrowo i kolorowo szczęśliwie




