Choć na pierwszy rzut oka może wyglądać niepozornie, kryje w sobie coś, co od wieków budzi respekt — długowieczność, cierpliwość i niezwykłą odporność.
To jedna z najstarszych roślin Europy.
Cisy potrafią żyć setki, a nawet tysiące lat. Rosną wolno, bardzo wolno. Nie ścigają się z czasem. Ich siła nie polega na szybkim wzroście, lecz na konsekwentnym trwaniu. Każdy centymetr jest wynikiem lat, nie sezonu.
Patrząc na mojego cisa, często myślę o tym, jak bardzo różni się od świata, który nas dziś otacza.
Świata pośpiechu, natychmiastowych efektów i presji, aby „już teraz” być silnym, skutecznym, widocznym. A cis niczego nie udowadnia. On po prostu jest.
Dlatego w moim przekonaniu jest taki piękny.
Z biologicznego punktu widzenia to roślina niezwykła także dlatego, że potrafi się regenerować. Bywają momenty, gdy brązowieje, gdy wygląda na osłabioną, jakby traciła formę. A jednak — jeśli warunki pozwolą — odradza się. Wypuszcza nowe przyrosty. Wraca do swojej zieleni. Nie dlatego, że było łatwo, ale dlatego, że nie przestała trwać.
I właśnie to jest dla mnie najważniejsza lekcja.
W życiu też bywają chwile, gdy słabniemy. Gdy coś w nas „brązowieje”.
Gdy zniechęcenie, zmęczenie albo trudności sprawiają, że tracimy wiarę w sens dalszej drogi.
Cis jest jak- drogowskaz, że chwilowa słabość nie jest porażką. Jest etapem. Stanem przejściowym. Częścią procesu.
Wytrwałość nie polega na tym, że nigdy nie upadamy.
Polega na tym, że — jak cis — nie rezygnujemy z korzeni.
Z wartości, które są dla nas ważne. Z celów, które sami sobie wytyczyliśmy i które chcemy realizować, nawet jeśli droga do nich jest długa i nierówna.
Ten krzew uczy – cierpliwości wobec siebie. Nie wszystko musi wydarzyć się od razu. Nie wszystko musi być idealne.
Czasem wystarczy trwać, dbać o swoje miejsce, swoje tempo, swoje granice.
Każda roślina wnosi coś do naszego życia, jeśli tylko się przy niej zatrzymamy.
A cis… cis uczy, że siła może być cicha, a wytrwałość — skromna i niewidoczna, ale głęboko zakorzeniona.
Motto ;
Nigdy nie wycofuj się z osiągnięcia – celu.
Wytrwałość jest – kluczem, którym otwieramy drzwi do marzeń.
Mam nadzieję, że Święta upływają Wam w duchu miłości, spokoju i szczęściu.
Chciałabym życzyć Wam – miłego i spokojnego dnia oraz cudownego popołudnia.
I choć czas świąteczny dobiega już- końca, to na zawsze pozostaną z nami wszystkie piękne momenty, które były naszym udziałem – historią życia, która będzie trwać w pamięci i sercu po czas niezmierzony.
Niech pokój Boży – otula Wasze serca, a miłość Boża zawsze Wam towarzyszy.
Drodzy – dzisiaj kilka myśli prosto z serca z myślą o Was.
Bardzo chciałabym zobaczyć góry i wykonać dla Was – piękne zdjęcia oraz krótkie filmy – tak jak mam to w zwyczaju.
Miasto, które pragnę odwiedzić w najbliższym czasie, a konkretnie w Styczniu 2026r- Meribel Francja położone w dolinie Teretainse w Sabaudii w krainie Trzech Dolin.
Meribel to doskonała baza wypadowa dla wszystkich którzy uwielbiają klimat górski i pragną zwiedzić – Trzy Doliny, które szczególnie zachwycają swym urokiem.
Miejscowość zachowała klimat tradycyjnej, alpejskiej wioski z charakterystyczną architekturą drewniano- kamienną. Obejmuje aż 422 hektary z 150 kilometrami tras narciarskich. Trasy narciarskie są przeznaczone dla osób o różnym stopniu awansowania i bardzo dobrze, ponieważ dzięki temu każdy może się sprawdzić w zależności od umiejętności.
W miejscowości jest również sporo atrakcji, które z pewnością uprzyjemnią pobyt.
Już wkrótce szykuję się na wyjazd, drodzy – więcej o tym cudownym miejscu napiszę w najbliższym czasie, kiedy już tam będziemy i będę mogła wysyłać Wam zdjęcia oraz film.
Góry to mój klimat – zwłaszcza, kiedy mogę robić zdjęcia w plenerze. Górskie klimaty, cudowna biel – biały puch na choinkach to prawdziwa magia, która zawsze mnie urzeka.
Pamiętacie– Milo w swojej słodkiej czapce. On również jest w pełni gotowy na zimowy wyjazd.
Miał swoją śliczną czapeczkę w Karpaczu, kiedy wjeżdżaliśmy na szczyt kolejką linową.
Na górze bardzo wiało – Milo w plecaku zapakowany jak paczka landrynek.
Miał czapeczkę również w Szkocji, a wszystkie zdjęcia i filmy mogliście zobaczyć na Facebooku i na mojej starszej stronie Zdrowo i Kolorowo – Szczęśliwie.
Mam nadzieję, że wkrótce pokarzę Wam to piękne i magiczne miejsce, a Wy jak zawsze będziecie ze mną w tej podróży.