Gdy świat się budzi, w umysłach ludzkich rodzi się refleksja.
Jak nasze życie — w podróży po tej ziemi, nieznane.
Tak kruche i delikatne,
niepewne jutra.
Czasem piękne i bezpieczne.
Czasem utkane z kolców róż.
A w każdym nowym poranku.
Tak wiele można ujrzeć:
drobne cuda ukryte w przyrodzie.
I nie wystarczy tylko wyszeptać w stronę słońca:
Dzień dobry,
-ani spojrzeć w niebo bez chwili zadumy.
Wszystkie dary tej ziemi —
oddech, tchnienie, sens życia.
Wiatr tańczący z liśćmi.
Deszcz zraszający pola.
Kwiaty przyodziane w barwy zachwytu.
Magia czasu.
Cud natury.
Świat fascynujący, utkany mocą samego Stwórcy.
Patrz więc w stronę słońca
i przywitaj je uśmiechem.
Zatrzymaj te myśli na chwilę —
bo ono świeci właśnie dla Ciebie.
Zachowaj w sercu pamięć poranka, tego, co ujrzałeś.
Nie wiesz, jak będzie jutro,
czy promień słońca znów zobaczysz.
Refleksją z drobnych chwil poczuj sercem życie.
Podziękuj za krople deszczu — niosą moc, siłę i życiodajną energię.
Za wiatr, choć bywa chłodny i surowy, a jednak tak potrzebny.
To ciche szepty natury:
Szum fal,
gdy morze podziwiamy.
Wszystko, czego pragniemy —
bo Bóg już o to zadbał.
Dla Was drodzy na miły dzień o poranku dnia zrodziła się refleksja….
Mam nadzieję, że dzisiejszy poranek przywitał Was spokojnie i z refleksją w sercu…