W tym miejscu Serafina czuła błogą ciszę i spokój.
Tutaj nad brzegiem jeziora pozostawała z własnymi -myślami,
do których nikt nie miał dostępu.
Piękny i bajkowy świat, który dawał nadzieję na lepsze- jutro.

W tym miejscu Serafina czuła błogą ciszę i spokój.
Tutaj nad brzegiem jeziora pozostawała z własnymi -myślami,
do których nikt nie miał dostępu.
Piękny i bajkowy świat, który dawał nadzieję na lepsze- jutro.

Niech pokój myśli.
Dobroć i życzliwość
– zawsze gości w Twoim sercu.
Drodzy.
Z początkiem tygodnia chciałabym Wam życzyć jak najpiękniejszych momentów.
Niech tydzień przynosi Wam obfitość i radość.
Niech chłodne zimowe wieczory rozgrzewają – Wasze serca.
Ciepła herbatka o poranku dnia.
Refleksja i wdzięczność za każdy dobry – dar jaki otrzymujemy od Boga.
Niech miłość przoduje w każdym aspekcie Waszego życia.
Niech to wszystko co piękne i wyjątkowe będzie Waszym udziałem
– ciepłem w dłoniach.
Świtem w sercu i ptasim śpiewem,
– który przypomina, że dzień zaczyna się łagodnie.
A wiele zależy od nas samych
– naszego nastawienia oraz wiary.

Wszechświat.
Tam nic nie dzieje się bez przyczyny.
Gwiazdy.
Księżyc.
Moc energii.
Wszechświat – potęga.
Zrodzona od zawsze.
Przeogromna siła życia.
Pole – drgań.
Unoszące sìę w bezkres.
Nieskończonego Wszechświata.
Jak to ując ?
W prostych słowach.
Poczuć sercem.
Podziękować.
W nocy chylę ukłon – gwiazdom.
Do ksìężyca szepczę czule.
To jak wieczna – miłość.
Niezmienna i stała.
– wdzięczność
Gdy świat się budzi, w umysłach ludzkich rodzi się refleksja.
Jak nasze życie — w podróży po tej ziemi, nieznane.
Tak kruche i delikatne,
niepewne jutra.
Czasem piękne i bezpieczne.
Czasem utkane z kolców róż.
A w każdym nowym poranku.
Tak wiele można ujrzeć:
- -blask promieni słońca,
drobne cuda ukryte w przyrodzie.
I nie wystarczy tylko wyszeptać w stronę słońca:
Dzień dobry,
-ani spojrzeć w niebo bez chwili zadumy.
Wszystkie dary tej ziemi —
oddech, tchnienie, sens życia.
Wiatr tańczący z liśćmi.
Deszcz zraszający pola.
Kwiaty przyodziane w barwy zachwytu.
Magia czasu.
Cud natury.
Świat fascynujący, utkany mocą samego Stwórcy.
Patrz więc w stronę słońca
i przywitaj je uśmiechem.
Zatrzymaj te myśli na chwilę —
bo ono świeci właśnie dla Ciebie.
Zachowaj w sercu pamięć poranka, tego, co ujrzałeś.
Nie wiesz, jak będzie jutro,
czy promień słońca znów zobaczysz.
Refleksją z drobnych chwil poczuj sercem życie.
Podziękuj za krople deszczu — niosą moc, siłę i życiodajną energię.
Za wiatr, choć bywa chłodny i surowy, a jednak tak potrzebny.
To ciche szepty natury:
Szum fal,
gdy morze podziwiamy.
Wszystko, czego pragniemy —
bo Bóg już o to zadbał.
Dla Was drodzy na miły dzień o poranku dnia zrodziła się refleksja….
Mam nadzieję, że dzisiejszy poranek przywitał Was spokojnie i z refleksją w sercu…
Zimową porą w lesie- ptaszek usiadł na gałązce.
Ze spokojem spojrzał na piękną Zimę,
choć srogą to cichą i tak spokojną.
W biały płaszcz ubraną
Ptaszek otulony ciszą lasu
– zaśpiewał kołysząc się na gałęzi przyodzianej w biały puch.
Wiedział , że piękna Zima to stan przejściowy,
gdzie czar snu i ciszy otula drzewa – rodzi nowy spokój.
Wiedział, że czekać trzeba dzielnie aż do pięknej – wiosny.
Tak, aby życie odrodziło się – ponownie.
Czyste , ubarwione kolorami tak bardzo spokojne.
Jezioro lód pokrył delikatnie
— jak rosa, która źdźbła trawy otula.
Świat nagle się zatrzymał,
w prostocie i ciszy istniał.
Łabędzie w zimowy dzień
na tafli jeziora zatańczyły.
Piękne, majestatyczne,
magią skrzydeł zachwyciły.
Patrzyłam z dumą
i pełnym zachwytem,
jak życie tętni
i jak spokojnie oddycha.
Wiatr przygrywał — delikatny,
choć chłodny.
Łabędzim szlakiem podążył.
W zimowy czas przyniósł zdarzenie:
spokojne, z chłodem,
niosące ukojenie.
W tej ciszy, wśród śniegu, nawet najprostsze rzeczy nabierają znaczenia.
Filiżanka ciepłej kawy trzymana w dłoniach, para unosząca się nad brzegiem, drobne ślady życia pod śniegiem — wszystko staje się bardziej wyraźne.
Jakby zima zdejmowała zbędny hałas.
Zima uczy zatrzymania
Zimą uczymy się cierpliwości.
Zima przyszła cicho, bez zapowiedzi.
Zatrzymałam się na chwilkę z kubkiem gorącej kawy, aby podziękować za biały -puch śniegu.
Biały puch otulił ogród czystą bielą – tak miękką, jakby chciał powiedzieć: zwolnij.
Szeptał do mnie – cichutko przekazując nadzieję, wiarę i piękno.
Piękna pora roku w której odnajdujemy spokój i refleksję.
To zmiana dzięki której można nauczyć się – cierpliwości.
Czasem ta pora jest nadzieją na przetrwanie, na regenerację, na spokojne bycie tu i teraz.
Tak jak ogród, który na chwilę zasypia, by wrócić silniejszy.
Ten „biały, puchowy dzień” nie domaga się planów ani odpowiedzi.
On tylko jest.
I przypomina, że odpoczynek nie jest słabością, lecz mądrością.
Że cisza potrafi leczyć myśli.
A spokój — poukładać serce.
Zima nie zabiera życia.
Ona je chroni.
Życzę Wam kochani, aby zimowy czas otulał Wasze serce spokojem i wdzięcznością.
Prawda bywa najpiękniejsza właśnie wtedy, gdy jest prosta,
spokojna i nie próbuje niczego udowadniać.
Jak ta przekwitła Daisy — cicha, a jednak pełna sensu.