Łabędzim szlakiem

Jezioro lód pokrył delikatnie

— jak rosa, która źdźbła trawy otula.

Świat nagle się zatrzymał,

w prostocie i ciszy istniał.

Łabędzie w zimowy dzień

na tafli jeziora zatańczyły.

Piękne, majestatyczne,

magią skrzydeł zachwyciły.

Patrzyłam z dumą

i pełnym zachwytem,

jak życie tętni

i jak spokojnie oddycha.

Wiatr przygrywał — delikatny,

choć chłodny.

Łabędzim szlakiem podążył.

W zimowy czas przyniósł zdarzenie:

spokojne, z chłodem,

niosące ukojenie.

❤️ Wesprzyj Kasię

Donate with PayPal

Facebook Comments

Leave a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

📘 Kup książkę