Rozmaryn — zimą
uraczył swoim widokiem.
Fioletem delikatnym —
barwą i zapachem.
Przy nim serce na chwilę stanęło,
myśl ucichła, nadszedł spokój.
Przy nim poczułam w kwiatach
magię cichego uroku.
Rozmaryn w grudniu —
jak dar życia.
Jestem zaszczycona
jego pięknem, wdziękiem i trwaniem.
W podzięce —
uśmiech złożony sercem.




Facebook Comments