Dość szybko zapada zmrok
Nikt nie jest tym zaskoczony.
Kolejna piękna noc wkroczyła.
Zmienna, kapryśna i czasem zimna.
Czas inaczej teraz upływa.
Wieczór szybciej nastaje.
Wyraźnie czuć, nadchodzącą zimową aurę.
Jak zatem uśmiech – przywołać na twarzy?
Jak wzniecić płomień – nadziei i marzeń?
W wieczorach można znaleźć – ukojenie.
Wszystko wygląda tak barwnie i pięknie.
Ciemne niebo, a w nich – skłębione chmury.
Wcale ten świat nie jest – taki ponury!
Na niebie gwiazdy, w tle piękny księżyc widać.
Chmury tańczące z wiatrem w klasycznym rytmie…
wszystko wygląda – pięknie, majestatycznie.
W świetle gwiazd i księżyca, nabierasz oddech.
Ukojenie zdobywasz.
Możesz pomarzyć lub prosić o siły.
Możesz to zrobić, człowieku miły.
Kiedy tak stoję i w niebo patrzę,
Wówczas rozumiem – przebieg wydarzeń.
Inaczej życie mogę odebrać,
Lepiej zrozumieć, łatwiej przetrwać.
Gdy kieruję swój głos ku niebu,
Pulsuje ogromna energia.
Dziękuję za każdy piękny wieczór.
Niby tak zwykły, a inny – magiczny.