W chwilach – ciszy

Niektóre chwile, nie wołają o uwagę, 

ponieważ są piękne , nasze i takie wyjątkowe.

Świat staje się otwarty dla naszego serca.

I wtedy nic więcej nie potrzeba.

Wystarczy otwarte okno, zapach róży i kilka stron książki,

które oddychają razem z nami.

Nie wszystko musi być dziś zrobione.

Nie wszystko nazwane.

Czasem największym darem jest pozwolić myślom usiąść w ciszy i zostać.

📖

Złote Myśli🕊

Świat Serafiny

Dobrze, że świat i przyroda, która go kształtuje jest inna niż ludzie którzy próbują ulepszać świat.

Przyroda wyjątkowa i piękna, a człowiek może odnajdywać w niej prawdziwy spokój i samą dobroć.

Ballada pięknie opisuje niektórych ludzi, których serca są szczere i prawdziwe.

Tak jak serce Serafiny i Armanda.

Dwie dusze szukające swojego wspólnego – miejsca oazy i ciszy.

To inny świat.

Ich świat pełen wrażliwości i ciepła ale również nie wypowiedzianych słów.

Świat spokoju, ciszy i refleksji.

Serafina jest prawdziwa i szczera. 

W swoim świecie czuje się naprawdę szczęśliwa

Delikatna ale również silna.

Jej świat to przyroda – subtelność w której nie tylko odnajduje szczęście ale czuje się w pełni bezpieczna.

W Ogrodzie Róż – Serafiny, – róże szepczą :

,,Jesteś dla nas – wszystkim”

🌹


Wkrótce Serafina nazbiera bukiet róż ze swojego ogrodu, aby dać je komuś w prezencie.

To jej gest szczodrość i miłości jaką darzy – nawet tych którzy nie pytają o nic i wchodzą do jej życia bez pytania….

Bądź ze mną w tej podróży…

Dziękuję wszystkim za miłe pozdrowienia i ciesze się, że ballada podoba się Wam.

❤️

Błękit Nieba

Każdy dzień niesie własny promień.

Otwórz się na niego. 

Spójrz w błękit nieba. 

Jego blask – przywitał Ciebie

A niebo przynosi – obietnicę.

Błogą , cichą i spokojną.

Szepcze w myślach

-Jestem z Tobą.

To błękitna i piękna przestrzeń

Źródło mocy i nadziei.

Niebo śle w darze – spokój

I z każdym dniem obdarza światłem.

Promieniem nadziei – dla Ciebie.

Niech ta wiara będzie w Twoim sercu.

Niech – modlitwa wdzięczności za ten – Dar

Trwa wiecznie.

Tak jak wiecznie będzie trwać

Niebo – dla Ciebie.

Wśród Wierzb

Serafina&Armand

Armand nie odjechał od razu.

Przez chwilę jeszcze stał, jakby sprawdzając, czy cisza naprawdę wróciła na swoje miejsce.

Nie chciał jej zabierać — ani gestem, ani słowem.

Zrozumiał, że Serafina potrzebuje zostać.

Nie z nim.

Z tym, co właśnie w niej wybrzmiało.

Skinął lekko głową — bardziej do siebie niż do niej — i powoli ruszył konno w stronę dworu.

Las przyjął go bezszelestnie, ale myśli nie dały się uciszyć.

Wracały do niej.

Serafina została sama, wśród Wierzb Ciszy.

Armand przez całą drogę nie mógł uspokoić – myśli.

Galopując przez las wracał obraz jak – wschód słońca o poranku dnia.

A w myślach Serafina stojąca nad brzegiem jeziora.

Wiedział, że cisza, która kocha ona – coś znaczy.

Zastanawiał się, co kryje się za tą spokojną zadumą.

Za milczeniem, które nie było pustką, lecz pełnią.

Nie szukał odpowiedzi.

Rozumiał ten stan bez zbędnych słów.

Słońce, przefiltrowane przez liście, osiadało na trawie miękko, bez pośpiechu.

Akacje poruszały się łagodnie, jakby nadal niosły echo wcześniejszej obecności.

Serafina czuła wdzięczność.

Nie za jeden moment, nie za jedną osobę — lecz za wszystko, co było dane bez prośby.

Za ziemię pod stopami.

Za ciszę, która nie domaga się wyjaśnień.

Za to, że nic nie trzeba było udowadniać.

W jej sercu rodziły się słowa.

Nie jako myśl, którą trzeba zapisać, lecz jako obecność — jak modlitwa bez formy.

Poezja nie szukała kształtu.

Była.

Serafina zamknęła na chwilę oczy i pozwoliła, by ten stan ją niósł.

Nie wiedziała jeszcze, dokąd ją zaprowadzi.

Ale wiedziała jedno — to, co przyszło w ciszy, było prawdziwe.

A gdzieś, pomiędzy drzewami, echo kopyt Armanda zniknęło.

Nie jak odejście.

Jak obietnica, że nic nie zostało przerwane — tylko odłożone we właściwym czasie.


 

Drobne cuda świata

Popołudnie przyniosło ciszę.

Taką, która nie domaga się uwagi, lecz pozwala się zatrzymać.

Od rana towarzyszyły nam mgła i deszcz

Świat zwolnił, jakby sam zapraszał do uważniejszego spojrzenia.

Z Waszych wiadomości wiem, że w wielu miejscach jest bardzo mroźno.

Dlatego niech ten dzień i każdy kolejny będzie pretekstem do prostych gestów:

ciepłej herbaty z cytryną , koca i chwili dla siebie.

Każdy poranek jest darem — nawet wtedy, gdy zaczyna się niepewnie.

Możliwość obudzenia się kolejnego dnia i przywitania go z nadzieją

to coś, co łatwo przeoczyć w codziennym pośpiechu.

Dziś, jak każdego ranka, przywitałam moją ptasią brygadę

Ich śpiew przypomina, że życie toczy się dalej

cicho, konsekwentnie, bez narzekania.

Drodzy – tutaj dzielę się kilkoma refleksjami, które przyszły same, bez planu.

Każdy dzień jest – wyjątkowy.

Rozpoczynajmy każdy dzień z pełną wdzięcznością.

Nawet jeśli jest trudniej — idźmy naprzód.

Żyjmy uważnie.

Życie to przecież piękny Dar

Pozdrawiam serdecznie z moim małym – Milo.

Wierzby Ciszy

W niektórych miejscach, gdy wszystko zwalnia, pojawia się cichy szept.

Nie woła. Nie nalega.

Po prostu jest.

Serafina zamknęła oczy na chwilę i pozwoliła,

– aby myśli ucichły, a serce odnalazło własny rytm.

Wśród opadających gałęzi wierzb, nad spokojnym lustrem jeziora,

serce znalazło przestrzeń na oddech.

Czas zwolnił.

A cisza- jak wierny towarzysz – przyjęła wszystko, co niewypowiedziane.

Serce wskaże Ci drogę.

Jest wiele różnych dróg na rozdrożach.

I nie wszystkie wskażą drogę do szczęścia.

A jednak ta prawdziwa – czeka na Ciebie.

Nie znika tylko trwa jak – cicha przystań.

Zapytasz – jak znaleźć tę prawdziwą ?

Odpowiem.

Idź tam, gdzie prowadzi Cię Twoje serce.

📘 Kup książkę