Pozdrowienia

Kochani.

Dziękuje z całego serca wszystkim za każde ciepłe słowo, za obecność, która dodaje sił i za życzliwość która jest nieoceniona.

Wasze miłe komentarze, pozdrowienia oraz krótkie gesty życzliwości tworzą miejsce do którego chce się wracać z myślą, że dobro naprawdę istnieje i potrafi rozkwitać w codzienności jak kwiaty w tym koszyczku przeznaczonym specjalnie dla Was.

Dziękuję, że jesteście, że mogę dzielić z Wami odrobinę swojego świata.

Życzę Wam, drodzy jak najpiękniejszych dni – spokoju serca i wszystkiego co najlepsze.

Z sercem dla Was – Katarzyna

🥰

.

Jesienne światło

Jesienne światło, choć piękne i lekkie w chłodzie jesieni, to złotym blaskiem pokryta -miękką harmonią wita nowy dzień

🍁

A myśli zwalniają – uczucia zaś odnajdują właściwe miejsce. 

„W słońcu magicznych barw” 🌞

Zaprasza do krótkiego zatrzymania do spojrzenia na świat takim, jakim staje się w chwilach dojrzałego spokoju. 

To słowa niosące ciepło, wdzięczność i subtelne piękno upływającego czasu.

Kochani z uznaniem dla jesiennego blasku, który uczy widzieć więcej niż tylko przemijanie pozdrawiam i słońca promieni zostawiam…

Z sercem dla Was – Katarzyna

Neptun moc i majestat

W centrum silnego Neptuna 

– kolor błękitu rozbrzmiewa

Jak jego dostojność i majestat.

Neptun co siła przeraża a mocą

– wiatr zawiewa.

Wiatr Neptuna z prędkością

– 2.100 km/h powiewa.

Nikt i nic jego siły 

– nie zatrzyma.

Temperatura o dreszcz 

– emocji do niebios zimno unosi.

Wszechświat zawołał ;

– prawdziwy olbrzym.

Neptun był bogiem morza.

Trójząb w dłoniach nosił

– fale do porządku wzywał.

Nad sztormem panował.

W planetach swe światło odnajdujemy

– wiarę i piękno tak słuszne i tak prawdziwe.

A kiedy przychodzi – zwątpienie

Niech moc Neptuna Twoją

– mocą , orężem będzie. 

Delikatność tulipana

Drodzy, Przesyłam Wam w darze tulipana, który białymi płatkami olśniewa i przypomina swym istnieniem jak piękny jest nasz – Świat.

Zawsze podkreślałam pisząc moje materiały, że świat NIE jest niczemu winny, kiedy doświadczamy jakichkolwiek trudności. Ludzkie wybory – decyzje , czy czysta złośliwość generuje stan, który może przyczyniać się do naszego rozczarowania i niechęci.

Gdyby czystość myśli – człowieka była delikatna w pełni – uczciwa i subtelna jak – płatki tulipana to wyrządzanie jakiegokolwiek krzywdy, czy zła na naszej pięknej Ziemi odeszłoby już dawno w zapomnienie. Generowane trudności – ludzka słabość, która nieustannie nas kształtuje i doświadcza.

Dobrze, że odnajdujemy w walorach tego pięknego Świata prawdziwe cuda natury. To właśnie dzięki nim możemy przystanąć na momencik i porozmyślać.

Świat – przyroda nie potrzebuje zmian, przekształca się w określonych porach w których my – ludzie jesteśmy tylko dodatkiem.

Kochaj – życie. Kochaj świat taki jaki jest, a za każdy moment Twojego życia podziękuj.

Pamiętaj – ten tulipan istnieje dla Ciebie, aby przypominać Tobie jak bardzo możesz być -czysty w myślach , oddany wobec własnych wartości i piękny we własnym wnętrzu.

Z sercem dla Was – życzę Wam pięknych dni.

Katarzyna

Przymierze na granicy horyzontu

⚓ IV Fala Wyprawy: Szafira & Obsydian

Morze milczało tego ranka, jakby samo chciało wysłuchać decyzji Kapitan Szafiry. Choć fale były wzburzone, a wiatry nie niosły żadnej pewności, na pokładzie panował inny rodzaj ciszy — nie ten, który budzi lęk, lecz ten, w którym rodzi się postanowienie.

Kapitan i załoga stanęli naprzeciw siebie, nie jak dowódca i marynarze, lecz jak współtwórcy jednej drogi.

Obawy unosiły się w powietrzu jak mgła nad wodą:

– czy horyzont okaże się przyjazny?

– czy fale nie rozbiją statku?

– czy zaufanie, raz naruszone, udźwignie ciężar kolejnej podróży?

A jednak w oczach załogi było coś więcej niż strach. Była decyzja. Był duch, którego nie da się złamać nawet sztormem. Był ten twardy, morski hart, bez którego nikt nie zostaje marynarzem.

Kapitan Szafira rozłożyła mapy — niepewne, niewyraźne, prowadzące w nieznane.

Wiedziała, że to nie linie na pergaminie wyznaczają drogę, ale ci, którzy płyną z nią. I właśnie w tej chwili, na granicy światła i burzy, rodziło się coś, co mogło unieść statek dalej niż wszystkie przewodnie gwiazdy: przymierze zbudowane na zrozumieniu, jedności i gotowości, by stanąć razem przeciw nieznanemu.

Obsydian — oficer czujny, skupiony — dostrzegł w oczach Kapitan nie tylko odpowiedzialność, ale i siłę, którą sama czasem w sobie kwestionowała.

A załoga, widząc ich jedność, odzyskiwała odwagę, jakby sam widok tej dwójki wystarczył, aby uwierzyć, że nawet największy sztorm da się pokonać.

Bo rejs nie jest łatwy.

Ale możliwy — gdy serca płyną w tym samym kierunku.

                                          Dwa światła, które prowadzą ten rejs

Szafira & Obsydian

                                 

📘 Kup książkę