Tomik Wierszy i Refleksji~ Premiera Książki.

Drodzy Czytelnicy.

Są chwile, które pozostają z nami na zawsze.
30 czerwca 2026 roku jest dla mnie właśnie takim dniem.
To nie tylko dzień moich urodzin, ale również dzień premiery mojego autorskiego tomiku :

Między ciszą a nadzieją.”

Przez wiele miesięcy powstawały kolejne wiersze, refleksje i osobiste przesłania.

Jedne rodziły się w chwilach zachwytu nad pięknem natury, inne w ciszy codzienności, jeszcze inne pomagały odnaleźć spokój wtedy, gdy życie stawiało przede mną trudniejsze doświadczenia.

Tomik jest zbiorem słów płynących prosto z serca.
Znajdziecie w nim nie tylko poezję, ale również refleksje, osobiste listy oraz przesłania, które towarzyszyły mi podczas tej niezwykłej drogi.

Premiera właśnie tego dnia nie była przypadkowa.
To symboliczne zamknięcie jednego rozdziału i jednocześnie początek kolejnego.

Na okładce znajduje się konik morski – symbol, który od wielu lat zajmuje szczególne miejsce w moim sercu.

Jest dla mnie znakiem delikatności, odwagi, wytrwałości i miłości.
Dziękuję wszystkim Czytelnikom za obecność, życzliwość i wsparcie.

Za każde dobre słowo, każdy komentarz i każdą chwilę spędzoną razem ze mną.
To dzięki Wam ta podróż nabrała jeszcze głębszego znaczenia.

Z wdzięcznością,
Katarzyna Fabczak

Natura zachwyca na wiele sposobów

Spacerując po Lanzarote, spotkałam kolejny niezwykły okaz agawy. 

Moją uwagę przyciągnęły jej złociste obrzeża liści oraz mali następcy, którzy wyrastają tuż obok niej.

Agawa amerykańska odmiana pstra (Agave americana ‘Marginata’).

Jej sposób życia jest niemal identyczny do poprzedniej, którą mieliście już możliwość zobaczyć. 

Dlaczego jest tak wyjątkowa ?

Ma żółte obrzeża liści i jest bardziej ozdobna.

Tworzy równie dużą rozetę, ale wygląda znacznie jaśniej i bardziej dekoracyjnie.

Dodatkowo magazynuje wodę w grubych, mięsistych liściach.

Doskonale znosi upały i długotrwałą suszę.

Wypuszcza olbrzymi pęd kwiatowy po wielu latach.

Kwitnie tylko raz w życiu, po czym roślina mateczna stopniowo zamiera, pozostawiając liczne młode odrosty.

To właśnie te małe agawy, które widać wokół dużej rośliny na zdjęciu, są jej “dziećmi

To bardzo piękny widok, ponieważ natura już przygotowuje kolejne pokolenie.

Poprzednia agawa zachwycała swoją siłą.

Ta zachwyca również kolorem i wyjątkowym urokiem. 

Jakby natura chciała powiedzieć, że nawet roślina żyjąca w trudnych, wulkanicznych warunkach może nosić na swoich liściach złote obrzeża.

Wkrótce kolejne ciekawostki prosto z Lanzarote.

Niezwykła historia Agawy

Są rośliny, obok których przechodzi się zupełnie obojętnie.

Są jednak i takie, które zatrzymują człowieka na dłużej.

Tak właśnie było ze mną, kiedy podczas spaceru po Lanzarote zobaczyłam imponującą Agawę.

Jej potężne, rozłożyste liście, zakończone kolcami, wyglądały niczym naturalna rzeźba stworzona przez samą naturę.

Trudno było oderwać od niej wzrok. Im dłużej się jej przyglądałam, tym bardziej chciałam poznać jej historię.

Okazało się, że agawa jest jedną z najbardziej niezwykłych roślin świata.

Przez wiele, a czasem nawet kilkadziesiąt lat cierpliwie rośnie, gromadząc siły.

Dopiero wtedy wypuszcza ogromny pęd kwiatowy, który może osiągać nawet od 6 do 10 metrów wysokości.

To niezwykłe widowisko trwa krótko, ponieważ agawa zakwita tylko raz w swoim życiu.

Po wydaniu nasion roślina mateczna stopniowo zamiera, pozostawiając po sobie nowe odrosty, z których wyrastają kolejne pokolenia.

Trudno nie dostrzec w tym pewnej symboliki.

Natura uczy nas, że wszystko ma swój czas. Niektóre rzeczy dojrzewają powoli.

Potrzebują cierpliwości, wytrwałości i wielu lat, aby w odpowiednim momencie ukazać całe swoje piękno.

Patrząc na agawę, pomyślałam, że często podobnie jest również z naszym życiem.

Niekiedy długo pracujemy, uczymy się, pokonujemy trudności i czekamy na moment, w którym rozkwitną owoce naszej pracy.

Lanzarote już od pierwszych chwil zachwyciło mnie swoją przyrodą.

Jest surowa, miejscami wulkaniczna, a jednocześnie pełna życia i niezwykłych roślin, które doskonale przystosowały się do trudnych warunków.

Właśnie dlatego postanowiłam podczas tej podróży zwracać uwagę nie tylko na piękne krajobrazy, ale również na ich mieszkańców – rośliny, które każdego dnia opowiadają własne historie.

Mam nadzieję, że wspólnie odkryjemy ich jeszcze wiele.

Serdecznie Was pozdrawiam z Lanzarote.

Agawa

Gdy serce i myśli mogą odpocząć

Życzę Wam drodzy, aby nowy tydzień przyniósł Wam tyle spokoju, ile niesie ze sobą szum oceanu.

Bo nie każdy poranek musi być idealny.

Wystarczy, że daje nam nową szansę, aby przeżyć go spokojnie, pięknie i z uśmiechem.🕊️🩵

Dla Was filiżanka kawy prosto z oceanu na miły nowy tydzień. 

Z sercem dla Was🍀

Dary natury na Lanzarote

Podróże potrafią inspirować pozostawiając w sercu miłe wspomnienia i chwile do których chętnie wracamy.

To dlatego wakacje, czy jakiekolwiek wycieczki w nowe miejsca są dla nas tak piękne, wyjątkowe i ciekawe.

Z pewnością wielu z Was, doświadcza podobnego uczucia radości i satysfakcji.

Uwielbiam podróżować, ponieważ to jedyny moment, gdzie życie nabiera innego rytmu.

Gdzie piękno uzmysławia jak cudowny jest nasz Świat.

Pełen kolorów i barw.

Cudów natury, które koją duszę.

Dary natury, które istniały, kiedy jeszcze nas nie było na świecie.

I wtedy powstaje w myślach i w sercu wdzięczność.

Wdzięczność, że mogę być tak blisko w miejscu, które zachwyca.

Wdzięczność za spokój i cudowny szum oceanu , który nie ma sobie równych.

I w końcu wdzięczność, że mogłam w tym jakże krótkim życiu człowieka, choć przez pewien czas być właśnie tutaj.

Każdy wyjazd do nowego miejsca to wspaniała odskocznia od codzienności i możliwość ciągłego zgłębiania wiedzy o świecie.

W tym roku wypadło na Lanzarote.

I bardzo się z tego powodu cieszę, ponieważ ta podróż ma dla mnie wyjątkowe znaczenie.

Jakie ? Wkrótce napiszę więcej na ten temat.

Pierwszy dzień na Lanzarote rozpoczął sie spokojnie i z refleksją w sercu.

Poranek przywitał mnie ciepłym oceanem, palmami i spokojem wschodzącego słońca.

To właśnie od tego momentu chciałabym rozpocząć wspólną wędrówkę po tej niezwykłej wyspie.

Wiecie już, że od dawna fascynują mnie sukulenty, kaktusy i niezwykłe rośliny.

Dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok imponujących ~ Agaw, które przywitały mnie już pierwszego dnia pobytu.

Ich historia okazała się niezwykle ciekawa, dlatego poświęcę im osobny wpis.

To wyjątkowe rośliny, które potrafią kwitnąć tylko raz w swoim życiu, dlatego wzbudziły moje ogromne zainteresowanie i tym bardziej chciałabym napisać o nich coś więcej.

Jeśli tylko będziecie mieli ochotę, zapraszam Was do wspólnego odkrywania Lanzarote.

Będę dzielić się nie tylko pięknymi krajobrazami, ale również przyrodą, ciekawostkami i chwilami, które szczególnie poruszyły moje serce.

Z sercem dla Was.

Katarzyna.

Podsumowanie tygodnia

Drodzy.

Każdy tydzień zapisuje kolejne karty naszej wspólnej podróży.

W ostatnich dniach odwiedzaliśmy razem ogród, obserwując rozwój roślin, narodziny nowych ogrodowych pomysłów oraz pierwsze etapy kompozycji w stylu skandynawskim.

Wspólnie cieszyliśmy się pięknem odrodzonej róży, poznaliśmy nowego mieszkańca ogrodu ~ Elfika, a także zaglądaliśmy do codziennych relacji, gdzie na bieżąco dzieliłam się małymi ciekawostkami i chwilami z natury.

Nie zabrakło również Poranków z Kasią, Złotych Myśli oraz chwil refleksji, które przypominały nam, jak wiele spokoju możemy odnaleźć w otaczającym nas świecie.

W Balladzie „W Ogrodzie Różanym 🥀towarzyszyliśmy Serafinie i Armandowi, którzy coraz bardziej zbliżają się do rozwiązania tajemnicy.

Równocześnie na pokładzie Szafiry i Obsydiana ⛴️morska wyprawa nabiera nowego tempa, prowadząc załogę ku kolejnym nieznanym wydarzeniom.🌊

Szczególne miejsce w tym tygodniu zajęła również recytacja mojego wiersza :

~ ,,Szept życia”

🩵

Za wszystkie ciepłe słowa dotyczące tego utworu serdecznie Wam dziękuję.

Dziękuję, że jesteście ze mną każdego dnia.

Wasza obecność, komentarze i życzliwość sprawiają, że z jeszcze większą radością mogę tworzyć kolejne materiały.

Przed nami następny rozdział naszej wspólnej podróży.

Już wkrótce pojawią się nowe inspiracje, kolejne ogrodowe opowieści, poezja oraz wyjątkowe miejsca, które – mam nadzieję – będziecie odkrywać razem ze mną.

Na zakończenie życzę Wam spokojnych, bezpiecznych dni.

W czasie wysokich temperatur pamiętajcie o odpoczynku, nawodnieniu i chwili wytchnienia.

Do zobaczenia już wkrótce!

❤️

Z serdecznymi pozdrowieniami,

Katarzyna

Szept Życia

Kolejny dzień przywitał mnie spokojnie,

a w myślach zabrzmiały słowa:

,,Dzień dobry”.

Z kubkiem gorącej kawy,

~spojrzałam w niebo…

I choć dzisiaj nie świeci słońce,

~ nie szkodzi.

To wystarczy, ponieważ jest błękit nieba.

Przepiękne chmury, niczym morze,

do serca cicho szepczą…

Na niebie, w oddali,

cudownie szybują ptaki.

Wiatr delikatnie kołysze gałęziami drzew,

a moje wróbelki w ogrodzie

kolejny raz o poranku nucą swoje pieśni…

Tak wiele dzieje się rano,

gdy cały świat otulony jest

światłem nowego dnia.

Bo nowy dzień o nic nie pyta.

Po prostu wraca… ,jak

~ kropla rosy.

Jak kwiaty, które zachwycają

wdziękiem i kolorem.

Jak szept życia, który w ciszy

i towarzystwie przyrody się tli.

I czule do serca przemawia.

Kocham każdy nowy dzień,

ponieważ wzmacnia pozytywne myśli.

W nim jest siła.

Otwarta karta historii.

Istnienie życia.

Bo nic nie jest przypadkowe…

To kolejna szansa, aby kochać.

Kolejna, aby wierzyć.

I następna, aby na nowo być wdzięcznym.

Wdzięcznym, że możemy to wszystko dostrzegać.

Wdzięcznym, że możemy się tym wszystkim cieszyć.

I wdzięcznym za to,

że szept życia wyszeptał:

„Jesteś tutaj. Trwaj i ufaj.”

Tajemniczy ślad

Po wieczorze spędzonym przy fortepianie Serafina kolejnego poranka udała się do ogrodu.

Wśród kwiatów i cichego szumu fontanny łatwiej było uporządkować myśli.

Ta chwila wyciszenia była jej bardzo potrzebna. 

Niedokończony obraz czekał.

To był moment w którym ukojona porannym spacerem w ogrodzie postanowiła udać się do swojej pracowni. 

Przez okno wpadało delikatne światło poranka.

Na sztaludze czekał obraz, którego od kilku dni nie potrafiła ukończyć.

Przedstawiał Wierzby Ciszy i jezioro.

Jezior, które rozświetlone promieniami słońca przypominało błyszczący diament. 

Miejsce, które od zawsze było dla niej szczególnie bliskie.

Stare drzewa pochylające się nad ciszą mieniącego się w słońcu jeziora.

I ciszę, którą można było niemal usłyszeć.

Serafina przez chwilę przyglądała się swojemu dziełu.

Wszystko wyglądało dokładnie tak, jak zapamiętała.

A jednak coś nie dawało jej spokoju.

Jej wzrok po raz kolejny zatrzymał się na jednym fragmencie obrazu.

Na śladzie, który pojawił się tam niespodziewanie.

Nie przypominał zwykłego błędu pędzla.

Ani przypadkowej plamy farby.

Było w nim coś, czego nie potrafiła wyjaśnić.

Sięgnęła po pędzel.

Delikatnie naniosła kolejne warstwy farby.

Próbowała poprawić kształt.

Zmienić jego linię.

Ukryć go pośród kolorów jeziora i gałęzi.

Cofała się kilka razy, aby spojrzeć na obraz z większej odległości.

Lecz z każdą kolejną próbą miała wrażenie, że wszystko wygląda gorzej niż wcześniej.

W końcu opuściła pędzel.

I przez dłuższą chwilę milczała.

Nie wiedziała dlaczego, ale właśnie ten fragment obrazu przyciągał jej uwagę bardziej niż wszystkie pozostałe.

Jakby próbował opowiedzieć historię, której jeszcze nie rozumiała.

A Wierzby Ciszy trwały niewzruszenie na płótnie.

Skrywając więcej tajemnic, niż mogło się wydawać…

Z sercem i pamięcią

Jedna chwila potrafi zmienić wszystko

Kochajmy i pamiętajmy o sobie.

Dziś moje myśli są z mieszkańcami Wenezueli.

Z sercem i pamięcią.

🕊️🩵

Katarzyna

Gdzie myśli koi szum fontanny

Po wieczorze spędzonym przy fortepianie Serafina kolejnego poranka udała się do ogrodu.

Uwielbiała te chwile.

Szum fontanny, zapach kwiatów i delikatne promienie słońca pozwalały na moment zatrzymać się i odpocząć od codziennych myśli.

Nie wiedziała jeszcze, że ten spokojny poranek stanie się początkiem kolejnych wydarzeń…

Już w czwartek nowy fragment Ballady:

„W Ogrodzie Różanym”.

🥀

📘 Kup książkę