Gdybym znała odpowiedź na wiele pytań dotyczących przyszłości,
z łatwością i precyzją znalazłabym wyjaśnienie.
Jednak życie weryfikuje, uczy, doświadcza.
Niektórych sytuacji nie da się zrozumieć można je jedynie zaakceptować.
Tak jak w przypadku statku, który miotany przez niespokojne fale
z czasem napotyka sztorm.
Trzymasz kurs, a mimo to czujesz, jak powoli zbaczasz z wyznaczonej trasy.
To nie Twoja wina, że życie wygenerowało okoliczności, które stały się próbą.
Fale, moi drodzy, to czas, który przynosi nieoczekiwane zdarzenia,
na które nie mamy wpływu. Jednak w tym wszystkim należy pamiętać,
że nawet najwyższa fala, choć straszna wcale nie musi oznaczać końca.
Wiara, odwaga i mobilizacja, to właśnie one charakteryzują żeglarzy podczas morskiej misji.
Bądź więc jak dzielny żeglarz, który mimo trudności nie poddaje się i płynie dalej.
Sercem spoglądaj w dal, ufaj i nie rezygnuj. Bóg jest z tymi, którzy otwierają serce, aby spojrzeć głębiej z ufnością i miłością dalej niż określony horyzont.
Z sercem dla Was- Katarzyna



Facebook Comments