Katarzyna Fabczak- autorka poezji i ,,Złotych Myśli", które poruszają serca czytelników. Tworzy refleksje oraz przesłania, a ich mottem jest życie w zgodzie z naturą, spokój wewnętrzny oraz cudowny wszechświat w którym można znaleźć wewnętrzny spokój.
Wcześniej prowadziła stronę ,, Zdrowo i Kolorowo Szczęśliwie" , dziś - w nowej
unowocześnionej odsłonie - dzieli się inspiracjami na Facebooku i Instagramie.
Dzisiaj chciałabym poruszyć kwestię cierpliwości wobec roślin.
Na moim filmie jakiś czas temu pokazywałam piękne nowe sukulenty, które zakupiłam podczas wizyty w ogrodzie.
Niestety nie każda roślina, którą spotykamy w centrum ogrodniczym, wygląda idealnie.
Czasami wśród tych najpiękniejszych można dostrzec również takie, które potrzebują odrobiny troski i cierpliwości.
Wybrałam kilka sukulentów z myślą o stworzeniu nowej kompozycji w stylu skandynawskim.
Jednak po powrocie do domu i dokładnym obejrzeniu każdej rośliny zauważyłam, że dwa z nich wymagają szczególnej uwagi.
Zanim rozpoczęłam pracę nad kompozycją, postanowiłam najpierw zadbać właśnie o nie.
Wierzę, że czasami warto zatrzymać się na chwilę i spróbować dać naturze kolejną szansę.
W dzisiejszym materiale napiszę, dlaczego te dwa sukulenty zwróciły moją uwagę i od czego rozpoczęła się ich mała przemiana.
Natomiast na filmie na Facebooku można zobaczyć ich prawdziwą historię i to jak wyglądały.
Purpurowy, którego możecie podziwiać na zdjęciu wyglądał naprawdę źle.
Był praktycznie oderwany od podłoża, a jego środek wydawał się niemal pusty.
Wydawało się, że szanse na jego uratowanie są naprawdę niewielkie.
Drugi maluszek miał ledwo widoczne korzenie.
Czy uda się przywrócić im dawną formę ?
Tego jeszcze nie wiem.
Ale właśnie to jest najpiękniejsze w pracy z roślinami, ponieważ każda z nich opowiada własną historię, a cierpliwość bardzo często zostaje nagrodzona.
Już wkrótce przekonamy się, czy oba sukulenty odzyskały swoją dawną urodę i jak się prezentują w nowych kompozycjach
Dziękuję, że towarzyszycie mi w tej zielonej podróży.
Jest jak spokojna przystań, przy której można zacumować, aby odnaleźć chwilę ciszy i zaczerpnąć odrobinę spokoju.
Bo nadzieja nie woła głośno.
Nie potrzebuje wielu słów.
Wtedy serce zaczyna rozumieć.
Przestaje szukać odpowiedzi tam, gdzie nigdy ich nie było.
Bo po co błądzić po omacku, skoro nadzieja każdego dnia pomaga odnaleźć kolejny krok?
Być może zapytasz:
– Jak przyszła?
– Gdzie jest?
A ona już czekała na Ciebie.
Czekała, aż ją zauważysz i wyszeptasz kilka słów wdzięczności.
Tak cicho i spokojnie…
Czasem niezauważona.
Była obok i przywitała pierwszy moment właśnie z Tobą, gdy światło porannego słońca powiedziało:
„Dzień dobry.”
Pozwoliła spojrzeć w błękitne niebo.
Czy to nie zaszczyt?
I pierwsza myśl, jaka zagościła w sercu, była wiarą, że nowy dzień rozpoczął się właśnie w towarzystwie nadziei.
Nadzieja jest jak wierny przyjaciel, który zawsze dotrzymuje kroku.
Dzień po dniu wytrwale podąża z Tobą tą samą drogą.
Bo tak naprawdę, to od nas samych zależy, czy w darze, jakim jest nadzieja, dostrzeżemy choć jeden mały szczegół, za który warto podziękować.
Bo to właśnie nadzieja uczy nas dostrzegać, że największe szczęście często rodzi się z najdrobniejszych chwil.
A serce, które potrafi za nie dziękować, każdego dnia odnajduje kolejny powód, aby iść naprzód z radością, wiarą i z nadzieją w sercu która jest Twoim prawdziwym i cichym przyjacielem.
nadszedł moment, w którym kompozycja została ukończona~ etap III.
Naturalne kamienie subtelnie podkreśliły spokojny, minimalistyczny charakter donicy i pięknie nawiązały do środowiska, z którego wywodzą się sukulenty.
Dzięki nim całość zyskała jeszcze więcej harmonii.
Na moim Facebooku możecie obejrzeć krótki film prezentujący gotową kompozycję i zobaczyć efekt końcowy.
Ten sukulent zachwycił mnie nie tylko idealnym układem liści, ale również delikatnym fioletowo-różowym obrzeżem, które pięknie podkreśla jego wyjątkowy wygląd.
Kilka praktycznych wskazówek
Podlewanie – dopiero wtedy, gdy podłoże całkowicie przeschnie.
Sukulenty znacznie lepiej znoszą krótką suszę niż nadmiar wody.
Stanowisko jasne z dużą ilością światła.
Najlepiej rosną przy kilku godzinach słońca dziennie.
Moja kompozycja towarzyszy mi w domu.
W ciągu lata może spokojnie zdobić ogród, jednak w przedziale chłodniejszych dni lepiej zapewnić jej miejsce w którym będzie ciepło, tak jak uwielbiają sukulenty.
Sukulenty lubią lekkie i bardzo przepuszczalne, podłoże.
W moim poprzednim wpisie pokazywałam w jaki sposób oczyszczam jej delikatne liście.
Należy to robić bardzo ostrożnie, ponieważ liście sukulentów są miękkie i kruche, łatwo mogą zostać uszkodzone, a następnie chorować.
Naturalna matowa warstwa chroni roślinę. Warto o tym pamiętać.
Czyszczenie ostrożnie pędzelkiem
Lepiej za wczasu zadbać o ich dobrą kondycję.
Do tej kompozycji wybrałam donicę o spokojnej, kamiennej strukturze.
Jej stonowany kolor pięknie podkreśla geometryczny kształt sukulenta, nie odciągając od niego uwagi.
Doniczkę wypełniłam ziemią przeznaczoną specjalnie do tęgo rodzaju roślin.
Drodzy, to jednak dopiero początek mojej ogrodowej kolekcji oraz ciekawych pomysłów.
Niedawno wzbogaciłam kolekcję o kolejne nowe sukulenty o zupełnie innych barwach i kształtach.
Wkrótce będziecie mogli je zobaczyć w : ,,Ogrodowych Inspiracjach Kasi”🌿
Każdy z nich ma swój własny charakter i barwę.
Niestety dwa egzemplarze musiałam w trybie pilnym ratować.
Dlaczego wymagały mojej pomocy i jak sobie z tym poradziłam juź w najbliższym czasie pokarzę na kolejnym filmie.
Tymczasem zapraszam do oglądania na bieżąco na Facbooku oraz Instagramie.
Dziękuję, że towarzyszycie mi od pierwszego pomysłu aż po efekt końcowy.
Z sercem dla Was.
Jeśli podobają się Państwu moje kompozycje i chcieliby Państwo dowiedzieć się więcej o możliwości ich zamówienia, zapraszam do kontaktu mailowego. 📧 Kontakt:
Dzisiejszą różę pragnę podarować właśnie Wam – ode mnie i od Milo. 🌹
Dziękujemy za każde dobre słowo, pozostawiony komentarz, wiadomość, serdeczne życzenia i za każdą chwilę, którą poświęcacie, odwiedzając moje miejsce wypełnione poezją, refleksją i pięknem natury.
Niektórzy z Was są ze mną od wielu lat, a inni dołączyli do tej wspólnej podróży nieco później.
Niezależnie od tego, kiedy nasze drogi się spotkały, jestem ogromnie wdzięczna, że jesteście.
To właśnie dzięki Wam z radością tworzę kolejne wiersze, opowieści, ballady i materiały, które mogę z Wami dzielić.
Wasza życzliwość sprawia, że to miejsce od lat pozostaje przestrzenią pełną spokoju, wzajemnego szacunku i serdeczności.
Już dziś chciałabym zaprosić Was na niedzielne spotkanie z poezją.
„Nadzieja cichy przyjaciel człowieka”. 📖🌿
Moje filmy z poezją dostępne są na Facbooku na stronie : Zdrowo i Kolorowo Szczęśliwie.
Mam nadzieję, że będzie to kilka spokojnych minut refleksji , a słowa mojego wiersza odnajdą drogę do serc dla których poezja jest prawdziwym ukojeniem.
❤️
Życzę Wam pięknej niedzieli – pełnej spokoju, życzliwości i małych chwil, za które warto być wdzięcznym.
Dzisiaj jeszcze pozostaniemy w świecie róż, zanim przejdziemy do kolejnych wyjątkowych roślin.
🥀
Jak wiecie, podczas wizyty w Bridgemere szukałam róż do mojego łuku.
Zależy mi na tym, aby były naprawdę wyjątkowe.
To właśnie w ich towarzystwie chciałabym tworzyć dla Was poranną poezję i witać Was filiżanką herbaty.📖🌿
Napotkane róże zachwycały swoim pięknem, jednak ostatecznie nie zdecydowałam się na zakup.
Poszukiwania nadal trwają…
Niektóre z nich urzekły mnie jednak do tego stopnia, że postanowiłam poświęcić im kilka słów. Być może widzieliście je już na moim filmie opublikowanym na Facebooku.
🌿 Golden Celebration (Ausgold) 🥀
Jedna z najbardziej spektakularnych róż Davida Austina.
Tworzy duże, pełne, złocistożółte kwiaty o głębokim, miseczkowym kształcie.
Zachwyca również intensywnym zapachem z nutami herbaty, truskawek i cytrusów.
🌿 Eustacia Vye (Ausegdon) 🥀
Niezwykle urokliwa róża o romantycznym charakterze.
Jej płatki mają subtelny różowo-morelowy odcień z cieplejszymi, łososiowymi tonami w samym środku kwiatu.
🌿 Bathsheba (Auschimbley) 🥀
Wyjątkowa róża pnąca o niezwykle efektownym cieniowaniu.
Środek kwiatu zachwyca morelowo-aprykotowym kolorem, natomiast zewnętrzne płatki stopniowo przechodzą w delikatny kremowy róż i biel. Jej intensywny zapach wyczuwalny jest z nutami miodu i herbaty.
Już wkrótce pokażę Wam niezwykłe bonsai, które zrobiło na mnie ogromne wrażenie.
Opowiem również o latach cierpliwej pracy, które ukształtowały jego wyjątkową formę i sprawiły, że stało się tak cennym okazem.
Zobaczycie także Coleus scutellarioides – roślinę łatwą w uprawie, a jednocześnie niezwykle efektowną.
Jej liście zachwycają głęboką czerwienią z intensywnie zielonymi lub żółtozielonymi obrzeżami.
I oczywiście… nadejdzie również czas na odsłonę mojej kompozycji w stylu skandynawskim.
Chciałabym publikować dla Was jeszcze więcej materiałów, jednak codzienne obowiązki przypominają, że wszystko ma swój właściwy czas i miejsce.
Na koniec małe przypomnienie.📖🌿
Drodzy.
Jeśli ktoś z Was chciałby zamówić tomik poezji : ,, Miedzy ciszą a nadzieją ” w formie papierowej książki, to zapraszam do kontaktu poprzez e-mail.
Dziękuję za każde miłe słowo, komentarz i pozdrowienia.
Z wyrazami wdzięczności
Katarzyna Fabczak.
Do zobaczenia już wkrótce w kolejnych materiałach… ❤️