Delikatność tulipana

Drodzy, Przesyłam Wam w darze tulipana, który białymi płatkami olśniewa i przypomina swym istnieniem jak piękny jest nasz – Świat.

Zawsze podkreślałam pisząc moje materiały, że świat NIE jest niczemu winny, kiedy doświadczamy jakichkolwiek trudności. Ludzkie wybory – decyzje , czy czysta złośliwość generuje stan, który może przyczyniać się do naszego rozczarowania i niechęci.

Gdyby czystość myśli – człowieka była delikatna w pełni – uczciwa i subtelna jak – płatki tulipana to wyrządzanie jakiegokolwiek krzywdy, czy zła na naszej pięknej Ziemi odeszłoby już dawno w zapomnienie. Generowane trudności – ludzka słabość, która nieustannie nas kształtuje i doświadcza.

Dobrze, że odnajdujemy w walorach tego pięknego Świata prawdziwe cuda natury. To właśnie dzięki nim możemy przystanąć na momencik i porozmyślać.

Świat – przyroda nie potrzebuje zmian, przekształca się w określonych porach w których my – ludzie jesteśmy tylko dodatkiem.

Kochaj – życie. Kochaj świat taki jaki jest, a za każdy moment Twojego życia podziękuj.

Pamiętaj – ten tulipan istnieje dla Ciebie, aby przypominać Tobie jak bardzo możesz być -czysty w myślach , oddany wobec własnych wartości i piękny we własnym wnętrzu.

Z sercem dla Was – życzę Wam pięknych dni.

Katarzyna

Dzień pośród róż

Dla Was , drodzy przesyłam drobny bukiet róż z filiżanką przepysznej herbatki. Aby rozświetlić pochmurny jesienny dzień.

Czas zatrzymał się na chwilkę wraz ze wspomnieniami lata.

Nie pyta o zgodę , czy może upływać po prostu istnieje.

Choć lato odeszło – kolejny rok, tak cichutko i pokornie nadeszła- jesień.

Nie pytała zawitała ze spokojem. Racząc nas swoim złotym urokiem

Każdy nowy dzień to – przywitanie słońca lub deszczu.

Ciepła lub chłodna bo taka jest – jesień.

Urocza i piękna czasami zimna i płaczliwa w kroplach strumieni samego nieba.

Z sercem dla Was – Katarzyna

Jesienne barwy

Jesienne światło rozpromienionego słońca otula delikatnie świat swoim ciepłem – wspomnień i nowymi marzeniami.

W jego blasku odkrywamy sens prostych chwil, w których piękno dojrzewa jak owoc wdzięczności.

Z sercem dla Was- Katarzyna

Zło – powstaje jak cichy wiatr

Kochani pozdrawiam Was z moim małym – Milo. Dzisiaj kilka myśli i miłych wspomnień. Wróciłam pamięcią do tego momentu, gdzie spokój gościł w moim sercu, a myśli cieszyły się swobodą analizy. To beztroska, która pozwalała żyć – swobodnie we własnym rytmie. To zdjęcie z Milo w którym – zaufałam.

Dzisiaj kilka myśli na temat – zła, które generuje człowiek. Człowiek, który nie urodził się ze złem w sercu, tylko je uaktywnił. Uaktywnił myśl do czynienia zła, aby inni cierpieli. Chciałabym bardzo -uwierzcie, zmienić lub mieć wpływ na zatrzymanie wszelkiej destrukcji działającej wbrew bezbronnym jednostkom, jednak czasami nie mamy wpływu na pewne rzeczy. Tak to bywa, kochani władza, arsenał – możliwości generują dobro lub zło.

Nierówna walka może odbywać się na rożnych płaszczyznach.

To podłoże bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące – prawda.

Zło generowane za pośrednictwem człowieka to cichy – złodziej, który bez pytania wkrada się często cichaczem do naszego życia.

Dla przykładu; Taka sytuacja przypomina mi nierówną walkę żołnierza bez broni. Przeciwnik schowany – dobrze uzbrojony- czai się za zaroślami z bronią w ręku. Mimo, że dostrzega bezbronnego żołnierza – oddaje strzał.

Pomyślisz- na wojnie już tak jest. Ale nawet na wojnie bezbronnych żołnierzy bierze się do niewoli. Podałam przykład żołnierza, a co wtedy gdy sytuacja dotyczy zwykłego – bezbronnego człowieka i nie dotyczy to wojny. Ktoś ze złą intencją – zrodzoną w swoim umyśle wyrządza krzywdę.

Jakbyście to nazwali ? Akt barbarzyństwa, a może podłość ludzka ?

Zostawiam odpowiedz do Waszej analizy.

Niektórzy zło kojarzą z siłami wykraczającymi poza sferę naszej rzeczywistości. Jednak w tych krótkich słowach napiszę- kochani, że ukryty wróg nie musi być duchowym złem. Gdyby tak było to modlitwa pokornego człowieka okazałaby się skuteczna. Oczywiście zło w postaci duchowej też może przybierać rożne formy i z pewnością istnieje. Tak jak istnieje dobro i zło.

Jednak najgorsze jest wtedy gdy zło powstaje w umyśle ludzkim. Jak się rodzi myśl wyrządzania zła ?

Powstaje jak cichy wiatr. Na początku kiełkuje, obmyśla – knuje plan. Rozwija się stopniowo, po to, aby dalej szkodzić i wyrządzać krzywdę.

Nie jest jak piękny i wartościowy pąk subtelnych i pięknych kwiatów tylko działa jak- szkodnik ukrywając się skrupulatnie niczym – przebieraniec.

Jak z tym walczyć w nierównej walce z przeciwnikiem silniejszym ?

Choć jesteśmy bezbronni w walce na nierównych płaszczyznach to nie do końca pokonani.

Wróg może zabrać- życie, ale nie odbierze Ci miłości i serca, które w sobie nosisz.

Elementy Twojej wiary, odwagi i siły generują pokłady wewnętrznej motywacji, aby do końca trwać.

Wszechświat drodzy, a zwłaszcza – Bóg, który czeka na odpowiedni moment w ostatecznym rozrachunku wykona- sprawiedliwy wyrok. I nawet , jeśli czujesz, że modlitwa nie pomaga teraz, to pamiętaj ona działa….- jest jak rzeka nigdy się nie zatrzyma.

Niech Twój- wewnętrzny kompas będzie towarzyszem.

Z sercem dla Was -Katarzyna

Wdzięczność w barwach jesieni

Dziś w ogrodzie zatrzymałam wzrok na brzozie.  Była taka piękna, wyjątkowa w złocistych barwach. Prawdziwa dama przyodziana w złoto- spokojna, dumna , pogodzona z przemijaniem.

Choć liście powoli opadają, wciąż jest w nich blask i ciepło, jakby natura chciała nam przypomnieć , że są momenty, które muszą nastąpić to, – przemijanie.

Przemijanie nie jest – końcem. To proces, który rodzi nowe zmiany- życie , świeżość, odrodzenie.

Odrodzenie w nowej formie – piękna i szlachetności.

Z serdecznymi pozdrowieniami dla Was.

< Niech refleksja piękna tego świata zawsze będzie dla Was- wyjątkowa i magiczna.

Codzienność – myśli z samym sobą

Gdybym znała odpowiedź na wiele pytań dotyczących przyszłości,
z łatwością i precyzją znalazłabym wyjaśnienie.
Jednak życie weryfikuje, uczy, doświadcza.

Niektórych sytuacji nie da się zrozumieć można je jedynie zaakceptować.
Tak jak w przypadku statku, który miotany przez niespokojne fale
z czasem napotyka sztorm.

Trzymasz kurs, a mimo to czujesz, jak powoli zbaczasz z wyznaczonej trasy.
To nie Twoja wina, że życie wygenerowało okoliczności, które stały się próbą.

Fale, moi drodzy, to czas, który przynosi nieoczekiwane zdarzenia,
na które nie mamy wpływu. Jednak w tym wszystkim należy pamiętać,
że nawet najwyższa fala, choć straszna wcale nie musi oznaczać końca.

Wiara, odwaga i mobilizacja, to właśnie one charakteryzują żeglarzy podczas morskiej misji.

Bądź więc jak dzielny żeglarz, który mimo trudności nie poddaje się i płynie dalej.
Sercem spoglądaj w dal, ufaj i nie rezygnuj. Bóg jest z tymi, którzy otwierają serce, aby spojrzeć głębiej z ufnością i miłością dalej niż określony horyzont.


Z sercem dla Was- Katarzyna

W oddechu dnia

Poranek przynosi ciszę,
która nie wymaga słów.
Kawa paruje jak wspomnienie nocy,
a w sercu tli się myśl , że każdy nowy dzień
to szansa, by być bliżej siebie.

Nie biegnij dziś
Zatrzymaj się na chwilę,
poczuj ciepło filiżanki w dłoniach,
i wdzięczność za to, że jesteś.

Bo czasem najpiękniejsze rzeczy
dzieją się wtedy, gdy niczego nie wymuszamy.

Z serdecznymi pozdrowieniami dla Was
Katarzyna Fabczak – Zdrowo i kolorowo szczęśliwie

☘️

Wtorkowy oddech wśród róż

Wśród zapachu róż i ciepła porannej kawy

świat zdaje się łagodniejszy, jakby czas zwolnił.

Piękny moment, aby zastanowić się nad istota życia. 

To, co naprawdę ważne, nie krzyczy

pojawia się cicho, w chwilach spokoju.

Niech ten dzień przyniesie Wam spokój,

wiarę w dobroć w ludzkie serca

i nadzieje, że każdy kolejny nowy dzień będzie

Twoją drogą i Twoim wyborem.

Dla cioci Basi

Każdego roku, gdy listopad cicho schodzi,

me serce wspomina, jak byłaś – nie odchodzi.

Twój uśmiech jak promień w jesiennym zmierzchu,

wciąż grzeje mnie ciepłem, gdy idę w bezdechu.

Twoje dłonie znały spokój i troskę,

a każde słowo – jak modlitwa – proste.

Czułaś me zwątpienie, nim je wypowiedziałam,

a kiedy płakałam – Ty przy mnie trwałaś.

Opowiadałaś o świecie łagodnie, z dobrocią,

co nigdy nie gaśnie po drodze.

Dałaś mi szczęście, dałaś też prawdę, że życie

to światło i cień w jednej kadrze.

Dziś świeczkę stawiam – maleńkie światło,

byś wiedziała, że pamięć nie zgasła.

Bo choć czas odszedł, serce wciąż wierzy –

że jesteś obok, w ciszy, w powiewie, w wierze.

I kiedy noc otuli mnie wspomnieniem,

wiem, że to Ty – łagodnym westchnieniem.

Nie ma już granic między „tu” a „tam”,

bo miłość, Ciociu, to wieczny znak.

📘 Kup książkę