Złote Myśli ✨
Niektóre słowa są jak perły
wyrzucone przez morze.
Delikatne, prawdziwe i
bezcenne dla serca.
❤️
Złote Myśli ✨
Niektóre słowa są jak perły
wyrzucone przez morze.
Delikatne, prawdziwe i
bezcenne dla serca.
❤️
Niech dzisiejszy poranek
otuli Was spokojem,
światłem i dobrymi myślami
☕🌿
Życzę Wam tego z całego serca
🩵
Niektóre słowa są jak perły
wyrzucone przez morze…
delikatne, prawdziwe i bezcenne
dla serca.
🩵
Stokrotki małe światła wśród trawy
🌼
Czasem to właśnie najmniejsze kwiaty zatrzymują nas najmocniej.
Nie róże, nie egzotyczne rośliny lecz zwykłe stokrotki ukryte pośród zielonej trawy.
Delikatne, subtelne i spokojne jakby nie próbowały nikomu nic udowadniać.
Po prostu są.
Tańczą z wiatrem, otwierają swoje płatki ku słońcu i przypominają, że piękno często mieszka w prostocie
Dawniej stokrotki symbolizowały nadzieję, niewinność i nowe początki.
Może właśnie dlatego tak dobrze uspokajają myśli.
Patrząc na nie podczas spaceru z Milo, pomyślałam, że życie też czasem powinno być bardziej jak stokrotka lekkie, naturalne i bliżej światła.

Z sercem dla Was życzę miłego dnia.
Katarzyna
Cisza potrafi płynąć…
wystarczy jej nie zakłócać.
Bo właśnie w takich chwilach
serce odpoczywa najmocniej
🩵
Złote Myśli
🕊️
Złote Myśli
✨
Dzień powoli przechyla się, aby
spokój myśli otulił delikatnie
z błogą ciszą w duszy.
I cichutko wyszeptał
czułe słowa,
że nie wszystko
musi dziać się w pośpiechu.
Wystarczy, że prowadzisz
swoją drogę w ciszy
i z pełnym spokojem.
🕊️
W świecie pełnym pośpiechu
warto znaleźć choć jedną spokojną myśl
dla siebie.
🕊️
Złote Myśli ✨
Dzień dobry w niedzielę
☀️
Są takie poranki, które nie potrzebują pośpiechu.
Wystarczy chwila ciszy, światło i oddech, by poczuć, że wszystko jest na swoim miejscu.
Życzę Wam dziś spokojnego dnia.
Pełnego łagodności, obecności i małych chwil, które zostają na dłużej.
Dziś wracam do wiersza, który mieliście już okazję usłyszeć
12/04/2026r — czytany w towarzystwie mojego wiernego przyjaciela Milo 🐾
„Poranek w słońcu”
O poranku dnia dzieje się magia,
wszystko budzi się powoli do życia
i otwiera na świat z pełną wdzięcznością.
Wczoraj szary dzień otulił drzewa,
a kwiaty i rośliny
niosły w dal swoją zieleń…
Nieoczekiwanie wyszło słońce,
a jego promienie delikatnie
wszystko obudziły.
Przyroda zatańczyła w świetle,
zatańczyła też z wiatrem .
Cicho, lekko, spokojnie.
Choć zima uśpiła kwiaty,
moja róża zazieleniła się na nowo,
ubrana w świeże, zielone liście.
A ja… smutek owiany nicią tajemnicy
odłożyłam gdzieś na bok,
choć serce pamięta tak wiele.
Zamieniłam go w błogi spokój
i cichy nastrój poranka.
I znów serce się uśmiechnęło,
bo poczułam, jak bije mocniej…
Ukojona ciszą porannej chwili,
przytuliłam spokój,
głęboko w swoich myślach.
A słońce…
rozproszyło to, co było jeszcze wczoraj
ciemne i ponure.
Niech ten dzień będzie dla Was łagodny
🌿
A już wkrótce podzielę się z Wami kolejnymi ciekawostkami prosto z mojego ogrodu.
Ten wiersz, drodzy jest już częścią mojego tomiku,
który powolutku, dzień po dniu, tworzy się w ciszy i spokoju.
Z sercem dla Was, pięknego i spokojnego dnia życzę.
Katarzyna