Spokój myśli o poranku

Dzień dobry Drodzy

💙

Sobota przywitała nas spokojnym porankiem i odrobiną błękitu na niebie.

Czasami wystarczy filiżanka kawy, kilka ciepłych promieni słońca i chwila dla siebie, aby dostrzec, jak wiele dobrego mamy wokół.

A skoro kolejny poranek został nam podarowany, warto przywitać go ze spokojem serca i uśmiechem.

Życzę Wam spokojnej soboty, pięknych chwil i odrobiny czasu tylko dla siebie.

Z sercem dla Was

Katarzyna

Kiedy stokrotki tańczą

Stokrotki małe światła wśród trawy

🌼

Czasem to właśnie najmniejsze kwiaty zatrzymują nas najmocniej.

Nie róże, nie egzotyczne rośliny lecz zwykłe stokrotki ukryte pośród zielonej trawy.

Delikatne, subtelne i spokojne jakby nie próbowały nikomu nic udowadniać.

Po prostu są.

Tańczą z wiatrem, otwierają swoje płatki ku słońcu i przypominają, że piękno często mieszka w prostocie

Dawniej stokrotki symbolizowały nadzieję, niewinność i nowe początki.

Może właśnie dlatego tak dobrze uspokajają myśli.

Patrząc na nie podczas spaceru z Milo, pomyślałam, że życie też czasem powinno być bardziej jak stokrotka lekkie, naturalne i bliżej światła.

Z sercem dla Was życzę miłego dnia.

Katarzyna

Spokój myśli i serca

Oddychaj spokojnie,

aby wyciszyć myśli i serce,

ponieważ to co naprawdę ważne,

nie potrzebuje pośpiechu.

🩵

Z sercem dla Was życzę wszystkim

miłego weekendu

🌺

,, Niech się darzy to co najlepsze”

🕊

Wrzosowe dzieciaki

Każdego dnia , kiedy spoglądam na mój ogród ciszę się nawet z tych najdrobniejszych rzeczy. 

Bo są takie chwile, kiedy zwyczajność nabiera wyjątkowego znaczenia.

I nie potrzeba zbyt obfitości, aby serce poczuło spokój. 

Dziś w moim ogrodzie znów pojawiły się małe zmiany w towarzystwie wrzosów.

Przygotowałam kolejne „wrzosowe dzieciaki”, jak lubię je nazywać.

Dwie już znalazły swoje miejsce w ziemi.

Mieliście okazję zobaczyć je na Facebooku. 

A dziś czas na trzecią.

Pozostałe cierpliwie czekają na swoją kolej.

Po lewej stronie rośnie Erika to właśnie w jej towarzystwie zaczęły pojawiać się pierwsze wrzosy.

Po prawej stronie mam drugą troszkę mniejszą. 

I tam również powstanie ich mały zakątek.

To drobne działania.

Ciche.

Niewielkie.

A jednak mają znaczenie.

Bo czasem to właśnie te najmniejsze rzeczy

tworzą przestrzeń, w której możemy się zatrzymać.

Zobaczyć więcej.

Poczuć więcej.

Nie trzeba mieć dużego ogrodu, aby być blisko natury.

Niektórzy mają balkon i w nim malutki ,,własny świat”.  

Prawdziwy i spokojny lub inne miejsce jak dom. 

Mały kąt mieszkania, który staje się prawdziwym miejscem spokoju w towarzystwie cudownych roślin. 

Pamiętam, kiedy sama mieszkałam w mieście. 

Miałam tylko balkon do dyspozycji. 

A i tam znalazło się miejsce na kwiaty.

I choć przestrzeń była mniejsza,

uczucie było dokładnie takie samo.

Bo przyroda nie potrzebuje wielkich przestrzeni.

Potrzebuje tylko naszej uwagi.

Kilka dni temu patrzyłam na bazie.

Jeszcze niedawno były miękkie i pełne życia, dziś już przekwitły, a w ich miejscu pojawiły się nowe listki.

Z pozoru nic niezwykłego.

Zwykły proces.

A jednak nie tak zwyczajny. 

To właśnie w takich momentach najbardziej widać, jak bardzo natura przypomina życie człowieka.

Wszystko się zmienia.

Przemija.

Odnawia.

I tak jak przyroda po każdej zmianie odnajduje swój rytm, tak i my uczymy się iść dalej.

Dlatego warto się zatrzymać.

Choćby na chwilę. Choćby przy jednym kwiatku.

Bo czasem to, co najprostsze, niesie w sobie najwięcej radości i spokoju.

Z sercem dla Was

Katarzyna

Pozdrowienia w niedzielę

Dzień dobry w niedzielę

☀️

Są takie poranki, które nie potrzebują pośpiechu.

Wystarczy chwila ciszy, światło i oddech, by poczuć, że wszystko jest na swoim miejscu.

Życzę Wam dziś spokojnego dnia.

Pełnego łagodności, obecności i małych chwil, które zostają na dłużej.

Dziś wracam do wiersza, który mieliście już okazję usłyszeć

12/04/2026r — czytany w towarzystwie mojego wiernego przyjaciela Milo 🐾

„Poranek w słońcu”

O poranku dnia dzieje się magia,

wszystko budzi się powoli do życia

i otwiera na świat z pełną wdzięcznością.

Wczoraj szary dzień otulił drzewa,

a kwiaty i rośliny

niosły w dal swoją zieleń…

Nieoczekiwanie wyszło słońce,

a jego promienie delikatnie

wszystko obudziły.

Przyroda zatańczyła w świetle,

zatańczyła też z wiatrem .

Cicho, lekko, spokojnie.

Choć zima uśpiła kwiaty,

moja róża zazieleniła się na nowo,

ubrana w świeże, zielone liście.

A ja… smutek owiany nicią tajemnicy

odłożyłam gdzieś na bok,

choć serce pamięta tak wiele.

Zamieniłam go w błogi spokój

i cichy nastrój poranka.

I znów serce się uśmiechnęło,

bo poczułam, jak bije mocniej…

Ukojona ciszą porannej chwili,

przytuliłam spokój,

głęboko w swoich myślach.

A słońce…

rozproszyło to, co było jeszcze wczoraj

ciemne i ponure.

Niech ten dzień będzie dla Was łagodny

🌿

A już wkrótce podzielę się z Wami kolejnymi ciekawostkami prosto z mojego ogrodu.

Ten wiersz, drodzy jest już częścią mojego tomiku,

który powolutku, dzień po dniu, tworzy się w ciszy i spokoju.

Z sercem dla Was, pięknego i spokojnego dnia życzę.

Katarzyna

📘 Kup książkę