Tam gdzie rodzi się odwaga

,,Opowieści z głębin”

🪼

Ocean tej nocy był niespokojny.

Woda poruszała się inaczej niż zwykle, a prądy morskie uderzały o skały z dziwną siłą.

Mały konik morski ukrył się pomiędzy koralowcami.

Słyszał wokół pośpiech.

Widział cień większych stworzeń, które płynęły szybko, jakby chciały uciec przed czymś, czego same nie rozumiały.

Przez chwilę i on chciał zawrócić.

Bo są momenty w których nawet spokojne serce

zaczyna drżeć.

Ale wtedy zauważył coś niezwykłego.

Pośród wzburzonej wody mała meduza unosiła się zupełnie sama.

Była słaba.

Nurt spychał ją coraz bliżej skał.

Inne stworzenia przepływały obok.

Nie zatrzymywały się.

Każde było zajęte własnym lękiem.

Konik morski spojrzał na nią uważnie.

I choć sam się bał…podpłynął bliżej.

Nie był silny.

Nie potrafił zatrzymać oceanu.

Ale mógł zrobić coś znacznie ważniejszego.

Mógł zostać.

Płynął obok meduzy powoli, osłaniając ją przed najmocniejszym nurtem.

Razem schowali się pomiędzy skałami, gdzie woda była spokojniejsza.

I wtedy zrozumiał, że odwaga nie zawsze oznacza brak strachu.

Czasem odwaga to pozostanie przy kimś nawet wtedy, gdy samemu jest ciężko.

🩵

Bo największe światło często rodzi się wtedy,

gdy ktoś potrafi być obok drugiego stworzenia

w jego najciemniejszej chwili.

Kolejna opowieść już w przyszłym tygodniu.

Z sercem dla Was Katarzyna

Podwodny Świat 🪸

📘 Kup książkę