Gdy Świat się Budzi

Gdy świat się budzi, w umysłach ludzkich rodzi się refleksja.

Jak nasze życie — w podróży po tej ziemi, nieznane.

Tak kruche i delikatne,

niepewne jutra.

Czasem piękne i bezpieczne.

Czasem utkane z kolców róż.

A w każdym nowym poranku.

Tak wiele można ujrzeć:

  • -blask promieni słońca,

drobne cuda ukryte w przyrodzie.

I nie wystarczy tylko wyszeptać w stronę słońca:

Dzień dobry,

-ani spojrzeć w niebo bez chwili zadumy.

Wszystkie dary tej ziemi —

oddech, tchnienie, sens życia.

Wiatr tańczący z liśćmi.

Deszcz zraszający pola.

Kwiaty przyodziane w barwy zachwytu.

Magia czasu.

Cud natury.

Świat fascynujący, utkany mocą samego Stwórcy.

Patrz więc w stronę słońca

i przywitaj je uśmiechem.

Zatrzymaj te myśli na chwilę —

bo ono świeci właśnie dla Ciebie.

Zachowaj w sercu pamięć poranka, tego, co ujrzałeś.

Nie wiesz, jak będzie jutro,

czy promień słońca znów zobaczysz.

Refleksją z drobnych chwil poczuj sercem życie.

Podziękuj za krople deszczu — niosą moc, siłę i życiodajną energię.

Za wiatr, choć bywa chłodny i surowy, a jednak tak potrzebny.

To ciche szepty natury:

Szum fal,

gdy morze podziwiamy.

Wszystko, czego pragniemy —

bo Bóg już o to zadbał.

Dla Was drodzy na miły dzień o poranku dnia zrodziła się refleksja….

Mam nadzieję, że dzisiejszy poranek przywitał Was spokojnie i z refleksją w sercu…

☘️

Zimową porą w lesie.

Zimową porą w lesie- ptaszek usiadł na gałązce.

Ze spokojem spojrzał na piękną Zimę,

choć srogą to cichą i tak spokojną.

W biały płaszcz ubraną

Ptaszek otulony ciszą lasu

– zaśpiewał kołysząc się na gałęzi przyodzianej w biały puch.

Wiedział , że piękna Zima to stan przejściowy,

gdzie czar snu i ciszy otula drzewa – rodzi nowy spokój.

Wiedział, że czekać trzeba dzielnie aż do pięknej – wiosny.

Tak, aby życie odrodziło się – ponownie.

Czyste , ubarwione kolorami tak bardzo spokojne.

Zimową porą – spokój serca

W tej ciszy, wśród śniegu, nawet najprostsze rzeczy nabierają znaczenia.

Filiżanka ciepłej kawy trzymana w dłoniach, para unosząca się nad brzegiem, drobne ślady życia pod śniegiem — wszystko staje się bardziej wyraźne.

Jakby zima zdejmowała zbędny hałas.

Zima uczy zatrzymania

Zimą uczymy się cierpliwości.

Zima przyszła cicho, bez zapowiedzi.

Zatrzymałam się na chwilkę z kubkiem gorącej kawy, aby podziękować za biały -puch śniegu.

Biały puch otulił ogród czystą bielą – tak miękką, jakby chciał powiedzieć: zwolnij.

Szeptał do mnie – cichutko przekazując nadzieję, wiarę i piękno.

Piękna pora roku w której odnajdujemy spokój i refleksję.

To zmiana dzięki której można nauczyć się – cierpliwości.

Czasem ta pora jest nadzieją na przetrwanie, na regenerację, na spokojne bycie tu i teraz.

Tak jak ogród, który na chwilę zasypia, by wrócić silniejszy.

Ten „biały, puchowy dzień” nie domaga się planów ani odpowiedzi.

On tylko jest.

I przypomina, że odpoczynek nie jest słabością, lecz mądrością.

Że cisza potrafi leczyć myśli.

A spokój — poukładać serce.

Zima nie zabiera życia.

Ona je chroni.

Życzę Wam kochani, aby zimowy czas otulał Wasze serce spokojem i wdzięcznością.

Spokój serca

Życzę Wam, drodzy spokoju w sercu i jak najpiękniejszych dni.

Niech każda chwila życia – będzie dla Was wyjątkowa i przyjemna , a uśmiech i zdrowie towarzyszy przez cały czas….

Życzę Wam, aby zło i krzywda nigdy nie dotykały Waszego serca, ponieważ nie ma nic gorszego niż cierpienie, którego nikt nie zrozumie.

❤️

,,Prawdziwi towarzysze działają ze zrozumieniem i sercem

lecz ignoranci idą dalej i dalej…

niszcząc po drodze to czego dotknie ich ręka.

Niech Bóg im wybaczy ! Amen „

Z pozdrowieniami dla Was- Katarzyna

Konik morski w księżycową noc

W noc, gdy księżyc świecił jak srebrny rogal,

chmury ustępowały mu miejsca,

jakby znały drogę, którą nie wolno zasłaniać.

Jedna z nich — delikatna, smukła —

przybrała kształt konika morskiego,

niosąc w swoim cichym grzbiecie

opowieść, którą szeptał wiatr.

A ja – stałam tam jak świadek czegoś ulotnego,

co pojawia się tylko raz i znika, jeśli serce nie zatrzyma myśli.

Tak właśnie rodzi się poezja — z jednej chwili,

z jednego spojrzenia, z jednego oddechu nocy.

Gdzie z prostych chmur  – możesz ujrzeć świat innym spojrzeniem.

Nowy Rok – 2026r

Stary Rok nie jest pożegnaniem życia ani nadziei.

Jest przejściem — wejściem w nowe wyzwania,

z refleksją, nadzieją i wiarą, która pozwala dalej trwać.

Nowy Rok to kontynuacja, ale i nowa perspektywa:

by działać lepiej, kochać uważniej, pomagać mądrzej

i uczyć się cierpliwości wobec życia.

Nowy Rok 2026r, kochani, to także marzenia,

które warto spełniać poprzez świadome, aktywne działanie.

A jednak najważniejsze pozostaje niezmienne:

miłość, zdrowie, pokój i wiara —

one są dalszą częścią naszej wspólnej podróży.

Niech będą wzmocnione, silne i trwałe.

Tego Wam — i sobie — życzę z całego serca.

Cis – lekcja wytrwałości

Cis nie jest zwykłym krzewem.

Choć na pierwszy rzut oka może wyglądać niepozornie, kryje w sobie coś, co od wieków budzi respekt — długowieczność, cierpliwość i niezwykłą odporność.

To jedna z najstarszych roślin Europy.

Cisy potrafią żyć setki, a nawet tysiące lat. Rosną wolno, bardzo wolno. Nie ścigają się z czasem. Ich siła nie polega na szybkim wzroście, lecz na konsekwentnym trwaniu. Każdy centymetr jest wynikiem lat, nie sezonu.

Patrząc na mojego cisa, często myślę o tym, jak bardzo różni się od świata, który nas dziś otacza.

Świata pośpiechu, natychmiastowych efektów i presji, aby „już teraz” być silnym, skutecznym, widocznym. A cis niczego nie udowadnia. On po prostu jest.

Dlatego w moim przekonaniu jest taki piękny.

Z biologicznego punktu widzenia to roślina niezwykła także dlatego, że potrafi się regenerować. Bywają momenty, gdy brązowieje, gdy wygląda na osłabioną, jakby traciła formę. A jednak — jeśli warunki pozwolą — odradza się. Wypuszcza nowe przyrosty. Wraca do swojej zieleni. Nie dlatego, że było łatwo, ale dlatego, że nie przestała trwać.

I właśnie to jest dla mnie najważniejsza lekcja.

W życiu też bywają chwile, gdy słabniemy. Gdy coś w nas „brązowieje”.

Gdy zniechęcenie, zmęczenie albo trudności sprawiają, że tracimy wiarę w sens dalszej drogi.

Cis jest jak- drogowskaz, że chwilowa słabość nie jest porażką. Jest etapem. Stanem przejściowym. Częścią procesu.

Wytrwałość nie polega na tym, że nigdy nie upadamy.

Polega na tym, że — jak cis — nie rezygnujemy z korzeni.

Z wartości, które są dla nas ważne. Z celów, które sami sobie wytyczyliśmy i które chcemy realizować, nawet jeśli droga do nich jest długa i nierówna.

Ten krzew uczy – cierpliwości wobec siebie. Nie wszystko musi wydarzyć się od razu. Nie wszystko musi być idealne.

Czasem wystarczy trwać, dbać o swoje miejsce, swoje tempo, swoje granice.

Każda roślina wnosi coś do naszego życia, jeśli tylko się przy niej zatrzymamy.

A cis… cis uczy, że siła może być cicha, a wytrwałość — skromna i niewidoczna, ale głęboko zakorzeniona.

Motto ;

Nigdy nie wycofuj się z osiągnięcia – celu.

Wytrwałość jest – kluczem, którym otwieramy drzwi do marzeń.

W poszukiwaniach szczęścia – nie zapomnij,

że są wartości których nie należy poświęcać.

Jak cis nie rezygnujemy nigdy z własnych korzeni.

Serdecznie Wam tego życzę- wytrwałości

Rozmaryn zimową porą

Rozmaryn — zimą

uraczył swoim widokiem.

Fioletem delikatnym —

barwą i zapachem.

Przy nim serce na chwilę stanęło,

myśl ucichła, nadszedł spokój.

Przy nim poczułam w kwiatach

magię cichego uroku.

Rozmaryn w grudniu —

jak dar życia.

Jestem zaszczycona

jego pięknem, wdziękiem i trwaniem.

W podzięce —

uśmiech złożony sercem.

📘 Kup książkę