Spokój myśli o poranku

Dzień dobry Drodzy

💙

Sobota przywitała nas spokojnym porankiem i odrobiną błękitu na niebie.

Czasami wystarczy filiżanka kawy, kilka ciepłych promieni słońca i chwila dla siebie, aby dostrzec, jak wiele dobrego mamy wokół.

A skoro kolejny poranek został nam podarowany, warto przywitać go ze spokojem serca i uśmiechem.

Życzę Wam spokojnej soboty, pięknych chwil i odrobiny czasu tylko dla siebie.

Z sercem dla Was

Katarzyna

Mała rozgwiazda

Podwodny Świat 🐳

🪼

Poranek w oceanie był wyjątkowo spokojny.

Promienie słońca przenikały przez taflę wody, tworząc na piasku tysiące tańczących świateł. Delikatny nurt poruszał morskie trawy, a kolorowe ryby leniwie przepływały pomiędzy koralowcami.

Mały konik morski uwielbiał takie chwile.

Właśnie wtedy ocean wydawał się opowiadać swoje najpiękniejsze historie.

Płynąc wzdłuż piaszczystego dna, zauważył coś niezwykłego.

Pośród muszli i drobnych kamyków leżała mała rozgwiazda.

Nie była szczęśliwa jak inne morskie stworzenia.

Nie podziwiała rafy.

Po prostu leżała nieruchomo i patrzyła przed siebie.

Konik morski podpłynął bliżej.

Dzień dobry – powiedział ciepło.

Dlaczego jesteś taka smutna?

Rozgwiazda przez chwilę milczała.

Spójrz tylko wokół – odpowiedziała cicho.

W oceanie jest tyle niezwykłych stworzeń.

Delfiny są szybkie i podziwiane przez wszystkich. Żółwie przemierzają ogromne odległości.

Kolorowe ryby zachwycają swoimi barwami.

Westchnęła.

– A ja jestem tylko małą rozgwiazdą.

Konik morski podpłynął bliżej.

Nie odpowiedział od razu.

Patrzył przez chwilę na promienie światła tańczące na wodzie.

Widzisz ten blask? – zapytał po chwili.

Rozgwiazda spojrzała w górę.

Tak.

Wydaje się wielki, prawda?

Bardzo.

A jednak nie tworzy go jeden promień słońca. Powstaje z tysięcy małych świateł, które razem rozjaśniają ocean.

Rozgwiazda zamyśliła się.

Konik morski uśmiechnął się delikatnie.

Ocean nie byłby taki sam bez delfinów.

Ale nie byłby też taki sam bez żółwi.

Po chwili dodał:

I nie byłby taki sam bez rozgwiazd.

Słowa te poruszyły jej serce.

Po raz pierwszy od dawna spojrzała na siebie inaczej.

Nie jak na stworzenie, które musi dorównać innym.

Lecz jak na część czegoś większego.

Właśnie wtedy niewielka fala poruszyła wodę nad jej głową.

Promienie słońca odbiły się od jej ramion i rozświetliły piasek wokół.

Popatrz – zaśmiał się konik morski. Nawet ocean pokazuje ci dziś, że potrafisz świecić.

Rozgwiazda uśmiechnęła się.

Tym razem szczerze.

I choć nic w oceanie się nie zmieniło, ona sama poczuła się lżejsza.

Bo zrozumiała coś bardzo ważnego.

Nie trzeba być największym, najszybszym ani najbardziej podziwianym.

Czasem wystarczy być sobą.

Bo każdy z nas wnosi do świata światło, którego nie potrafi dać nikt inny.

🩵

Podsumowanie tygodnia 🌿

Drodzy.

Kolejny tydzień naszej wspólnej podróży dobiegł końca. 

Jak zawsze był pełen refleksji, natury, poezji i opowieści, które wspólnie tworzymy każdego dnia.

Przez cały tydzień towarzyszyły nam nasze Złote Myśli ✨️:

,,W myślach rodzi się cisza.”
,,Prawdziwa miłość nie potrzebuje pośpiechu.”
,,Poranki to cisza, która pozwala sercu odpocząć.”
, Tam, gdzie spokój, serce oddycha lżej.”

To właśnie takie chwile przypominają nam, jak ważne jest zatrzymanie się choćby na moment i odnalezienie równowagi w codziennym życiu.

W każdy poniedziałek staramy się biegać, a film z naszego treningu z Milo możecie obserwować bezpośrednio na Facebooku. 

W tym tygodniu musieliśmy odpuścić trening. 

W Anglii panowały bardzo wysokie temperatury, dlatego naszą uwagę skierowaliśmy na ogród i rośliny, które potrzebowały szczególnej troski.

Prosto z mojego ogrodu w postach i na filmach mogliście bezpośrednio podziwiać pięknie rozwinięty rododendron, hortensję ogrodową w jej specjalnie przygotowanej „sekcji VIP” oraz klon japoński, który przez ostatni rok przeszedł niezwykłą przemianę. 

Jeszcze niedawno był niewielką rośliną, a dziś zachwyca swoim wzrostem i formą. 

W sierpniu planuję pokazać Wam jego dalszą metamorfozę, gdy zostanie uformowany w kształt parasolki.

W ogrodzie pojawiły się również trzy nowe dalie — Baron, Otto i David Howard. 

Każda z nich otrzymała swoje miejsce i teraz wspólnie będziemy obserwować ich rozwój.

Pod koniec tygodnia szczególne miejsce zajęła także stara róża, która wygrała walkę z chorobą i odrodziła się na nowo. 

Jej historia stała się inspiracją do mojego nowego wiersza : ,,Odrodzona róża.”

Mam nadzieję, że w niedzielę podzielę się wierszem z Wami. 

Morska Wyprawa🌊

W naszej morskiej opowieści Szafira i Obsydian nadal prowadzą statek przez nieznane wody.

Na pokład spadały coraz cięższe krople, a z czasem było ich tak wiele, że załoga musiała wspólnymi siłami walczyć z wodą zalewającą statek. 

Mimo trudności nikt nie okazał strachu.

Marynarze z pełnym zaufaniem patrzyli na swoją kapitan, wiedząc, że każda decyzja będzie podejmowana z myślą o całej załodze. 

Ramię w ramię pracowali, usuwając wodę z pokładu i pokazując, że prawdziwa siła rodzi się ze współpracy.

Tymczasem nad horyzontem pojawiło się coś nieznanego. 

Zerwał się wiatr, ale mimo narastającego napięcia wszyscy odważnie płynęli dalej. 

W Ogrodzie Róż 🥀

Kolejna część ballady zabrała nas do świata Serafiny i Armanda.

Serafina spędziła czas ze swoim ojcem, który zaproponował jej przejażdżkę konną. 

Wspólnie przemierzali zielony las, zatrzymali się na łące, a później udali się w okolice wierzb, gdzie mogli pobyć razem w ciszy i spokoju natury.

Choć Serafina nosi w sercu niewypowiedziany smutek, obecność ojca przynosi jej ukojenie. Nie musi niczego tłumaczyć. 

Czasem wystarczy, że ktoś po prostu jest obok.

Tymczasem Armand pozostaje ze swoim przyjacielem, który zamierza pokazać mu coś tajemniczego. 

Niewysłany list nadal nie daje mu spokoju, a nadchodzące wydarzenia mogą przynieść odpowiedzi, których od dawna poszukuje.

W tle pojawia się również zapowiedź przybycia Juliana do Dworu, a Serafina odnajduje spokój pośród róż, zbierając kwiaty dla siebie i ukochanego ojca. 

Ogrodowe Inspiracje Kasi🪴 

W tym tygodniu na blogu pojawiła się również nowa kategoria : ,,Ogrodowe Inspiracje Kasi”.

To miejsce, w którym będę dzieliła się pomysłami, kompozycjami i inspiracjami płynącymi prosto z mojego ogrodu.

Pierwszy materiał poświęcony był lawendzie oraz nowej donicy, którą niedawno zakupiłam. 

Oczywiście nie zabrakło również Milo, który postanowił osobiście sprawdzić nową aranżację. 🐾

Wkrótce pojawią się kolejne inspiracje oraz nowe kompozycje, które będę stopniowo prezentować zarówno na blogu, jak i na Facebooku. 

Kilka słów od serca

Na zakończenie chciałabym podziękować wszystkim, którzy są tutaj razem ze mną.

Wielu z Was widzi gotowe wpisy, zdjęcia, rolki, ballady czy wiersze. 

Rzadziej natomiast widać godziny pracy, przygotowań i planowania, które kryją się za każdym materiałem.

Obecnie kończę  tomik poezji o którym wspominałam Wam wcześniej. 

Jednocześnie i pracuję nad nowym projektem książki.📖

Czasami nie nadążam publikować wszystkiego tak szybko, jak bym chciała, dlatego na spokojnie układam myśli, a poszczególne materiały pojawiają się stopniowo i w należytej harmonii. 

Tworzę dla Was z przyjemnością. 

A każde dobre słowo, komentarz i obecność są dla mnie niezwykle cenne.

Dziękuję, że płyniecie ze mną przez tę piękną podróż.

🩵

Z sercem dla Was

♡ Katarzyna

Słowa jak perły

Złote Myśli ✨

Niektóre słowa są jak perły

wyrzucone przez morze.

Delikatne, prawdziwe i

bezcenne dla serca.

❤️

Dla Wszystkich Mam

,,Niektóre dłonie
uczą nas miłości od pierwszych chwil życia…”

💗

Dzień Mamy to wyjątkowy moment pełen ciepła, wspomnień i wdzięczności.

To właśnie wysiłek naszych kochanych mam często owiany zmęczeniem uczy i przygotowuje do życia.

Mamy uczą miłości , dobroci, cierpliwości i siły serca.

Dzisiaj chciałabym życzyć wszystkim Mamom spokoju, zdrowia i miłości.

Dobrych ludzi wokół oraz codziennego uśmiechu, który rozświetla nawet najtrudniejsze chwile.

Niech żadna Mama nigdy nie czuje się samotna,
a dobro i ciepło, które dajecie innym każdego dnia,
wraca do Was ze zdwojoną siłą

💗

Dziękuję wszystkim kobietom,
które potrafią kochać, wspierać i dawać serce innym

W Dniu Waszego Święta Kochane Mamy przesyłam Wam najpiękniejsze życzenia i spełnienia marzeń.
♡ Katarzyna

Szczera miłość

Prawdziwa miłość

nie potrzebuje pośpiechu.

Jest spokojna i cicha.

Z szacunkiem

potrafi kochać naprawdę.

❤️

Złote Myśli

Podsumowanie tygodnia

Drodzy.

Miniony tydzień upłynął nam w atmosferze refleksji, natury i spokojnych chwil, które choć często ciche pozostają z nami na dłużej.

Były nasze „Złote Myśli”, wspólne chwile z Milo, opowieści z „Morskiej Wyprawy” oraz kolejne fragmenty „Ogrodu Różanego.”

Ale szczególnie chciałabym zatrzymać się dziś przy poezji… 🌿

W ostatnich dniach podzieliłam się z Wami moim wierszem
,,Szlachetność dobroci”

To kilka prostych słów płynących prosto z serca o delikatności, prawdzie i sile dobra, które wciąż potrafi rozświetlać codzienność.

Tym razem postanowiłam również przeczytać ten wiersz dla Was osobiście.

Czasami słowo wypowiedziane spokojnym głosem niesie jeszcze więcej emocji niż sam tekst zapisany na kartce.

Bardzo się cieszę, że mogła to dla Was zrobić.

Jeśli ktoś z Was nie miał jeszcze okazji odsłuchać recytacji, serdecznie zapraszam na moją stronę na Facebooku.

Od czasu do czasu pojawiają się tam moje autorskie wiersze czytane przeze mnie osobiście w spokojnej, refleksyjnej atmosferze.

Dziękuję Wam za obecność, każde dobre słowo i wszystkie chwile, które możemy tutaj wspólnie tworzyć.

🩵

Z sercem dla Was

Pokój zaczyna się w sercu

Pokój zaczyna się tam, gdzie serce nadal potrafi być delikatne

💙

Niech dobro wraca do serc tak cicho i delikatnie
jak gołąb niosący gałązkę pokoju.

🕊️


Złote Myśli

Światło ukryte w ciszy

Podwodny Świat

🪼

Rankiem ocean był cichy.

Tak cichy, jakby po nocnym niepokoju sam potrzebował odpoczynku.

Mały konik morski płynął powoli między koralowcami.

Woda była chłodna, a promienie słońca docierały głęboko, delikatnie muskając piasek.

Nagle zauważył małą muszlę.

Leżała samotnie na dnie, częściowo przysypana piaskiem.

Inne stworzenia mijały ją obojętnie.

Dla jednych była zwykłym kamykiem.

Dla innych czymś niepotrzebnym.

Konik morski zatrzymał się.

Podpłynął bliżej i zauważył, że z wnętrza muszli wydobywa się bardzo słabe światło.

Prawie niewidoczne.

Tak delikatne, że łatwo było je przeoczyć.

Przez chwilę pomyślał, że może to nic ważnego.

Że może powinien płynąć dalej.

Ale coś w jego sercu podpowiedziało mu, aby został.

Ostrożnie odgarnął piasek.

Powoli.

Bez pośpiechu.

Jakby bał się zgasić to kruche światełko.

I wtedy muszla rozchyliła się lekko.

W jej wnętrzu ukryta była mała perła.

Nie była idealna.

Miała drobne rysy.

Nie błyszczała najmocniej w całym oceanie.

Ale miała w sobie coś pięknego.

Ciche światło, które przetrwało mimo ciemności, ciężaru piasku i samotności.

Konik morski zrozumiał wtedy, że nie wszystko, co cenne, od razu lśni na powierzchni.

Czasem najpiękniejsze światło ukrywa się tam, gdzie ktoś długo milczał.

Gdzie coś zostało przysypane przez czas,

smutek albo zmęczenie.

🩵

Bo każde serce nosi w sobie perłę.

Czasem wystarczy odrobina czułości, aby pomóc jej znów zabłysnąć.

Kolejna opowieść już w przyszłym tygodniu.

Z sercem dla Was

Katarzyna

📘 Kup książkę