Koraliki natury i ich mała tajemnica

Nazywam je ,, Koraliki Natury ”

🌿

Delikatne, subtelne i pełne uroku.

Dziś te same koraliki otworzyły się, ukazując swoje prawdziwe oblicze.

Ich prawidłowa nazwa to bez czarny.

Roślina znana od pokoleń i ceniona nie tylko za swoje piękno.

To właśnie lubię najbardziej w naturze.

Potrafi zaskakiwać.

Najpierw pokazuje nam małe pączki, a później zamienia je w okazałe, pachnące baldachy pełne drobnych kwiatuszków.

Dziękuję Pani Alince, która od razu rozpoznała roślinę i podzieliła się swoją wiedzą.

Takie wspólne odkrywanie świata przyrody sprawia ogromną radość.

Czasami nadaję roślinom moje własne nazwy – jak „wiatraczek” czy „koraliki natury” , a później wspólnie poznajemy ich prawdziwe określenia i znaczenie.

Czy wiedzieliście drodzy, że bez czarny od dawna cieszy się dużym uznaniem.

Jego kwiaty wykorzystuje się do przygotowywania syropów i naparów, a jesienią pojawiają się ciemne owoce, z których wiele osób przygotowuje przetwory.

Od pokoleń kojarzony jest z domowymi sposobami wspierania organizmu w okresie jesienno-zimowym.

Patrząc na te małe „koraliki”, trudno uwierzyć, że za jakiś czas zamienią się w owoce, które również znajdą swoje miejsce w kuchni i domowych spiżarniach.

Natura po raz kolejny przypomniała, że warto zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć się temu, co rośnie tuż obok nas.

Z sercem dla Was

🩵

Podsumowanie tygodnia 🌿

Drodzy.

Kolejny tydzień naszej wspólnej podróży dobiegł końca. 

Jak zawsze był pełen refleksji, natury, poezji i opowieści, które wspólnie tworzymy każdego dnia.

Przez cały tydzień towarzyszyły nam nasze Złote Myśli ✨️:

,,W myślach rodzi się cisza.”
,,Prawdziwa miłość nie potrzebuje pośpiechu.”
,,Poranki to cisza, która pozwala sercu odpocząć.”
, Tam, gdzie spokój, serce oddycha lżej.”

To właśnie takie chwile przypominają nam, jak ważne jest zatrzymanie się choćby na moment i odnalezienie równowagi w codziennym życiu.

W każdy poniedziałek staramy się biegać, a film z naszego treningu z Milo możecie obserwować bezpośrednio na Facebooku. 

W tym tygodniu musieliśmy odpuścić trening. 

W Anglii panowały bardzo wysokie temperatury, dlatego naszą uwagę skierowaliśmy na ogród i rośliny, które potrzebowały szczególnej troski.

Prosto z mojego ogrodu w postach i na filmach mogliście bezpośrednio podziwiać pięknie rozwinięty rododendron, hortensję ogrodową w jej specjalnie przygotowanej „sekcji VIP” oraz klon japoński, który przez ostatni rok przeszedł niezwykłą przemianę. 

Jeszcze niedawno był niewielką rośliną, a dziś zachwyca swoim wzrostem i formą. 

W sierpniu planuję pokazać Wam jego dalszą metamorfozę, gdy zostanie uformowany w kształt parasolki.

W ogrodzie pojawiły się również trzy nowe dalie — Baron, Otto i David Howard. 

Każda z nich otrzymała swoje miejsce i teraz wspólnie będziemy obserwować ich rozwój.

Pod koniec tygodnia szczególne miejsce zajęła także stara róża, która wygrała walkę z chorobą i odrodziła się na nowo. 

Jej historia stała się inspiracją do mojego nowego wiersza : ,,Odrodzona róża.”

Mam nadzieję, że w niedzielę podzielę się wierszem z Wami. 

Morska Wyprawa🌊

W naszej morskiej opowieści Szafira i Obsydian nadal prowadzą statek przez nieznane wody.

Na pokład spadały coraz cięższe krople, a z czasem było ich tak wiele, że załoga musiała wspólnymi siłami walczyć z wodą zalewającą statek. 

Mimo trudności nikt nie okazał strachu.

Marynarze z pełnym zaufaniem patrzyli na swoją kapitan, wiedząc, że każda decyzja będzie podejmowana z myślą o całej załodze. 

Ramię w ramię pracowali, usuwając wodę z pokładu i pokazując, że prawdziwa siła rodzi się ze współpracy.

Tymczasem nad horyzontem pojawiło się coś nieznanego. 

Zerwał się wiatr, ale mimo narastającego napięcia wszyscy odważnie płynęli dalej. 

W Ogrodzie Róż 🥀

Kolejna część ballady zabrała nas do świata Serafiny i Armanda.

Serafina spędziła czas ze swoim ojcem, który zaproponował jej przejażdżkę konną. 

Wspólnie przemierzali zielony las, zatrzymali się na łące, a później udali się w okolice wierzb, gdzie mogli pobyć razem w ciszy i spokoju natury.

Choć Serafina nosi w sercu niewypowiedziany smutek, obecność ojca przynosi jej ukojenie. Nie musi niczego tłumaczyć. 

Czasem wystarczy, że ktoś po prostu jest obok.

Tymczasem Armand pozostaje ze swoim przyjacielem, który zamierza pokazać mu coś tajemniczego. 

Niewysłany list nadal nie daje mu spokoju, a nadchodzące wydarzenia mogą przynieść odpowiedzi, których od dawna poszukuje.

W tle pojawia się również zapowiedź przybycia Juliana do Dworu, a Serafina odnajduje spokój pośród róż, zbierając kwiaty dla siebie i ukochanego ojca. 

Ogrodowe Inspiracje Kasi🪴 

W tym tygodniu na blogu pojawiła się również nowa kategoria : ,,Ogrodowe Inspiracje Kasi”.

To miejsce, w którym będę dzieliła się pomysłami, kompozycjami i inspiracjami płynącymi prosto z mojego ogrodu.

Pierwszy materiał poświęcony był lawendzie oraz nowej donicy, którą niedawno zakupiłam. 

Oczywiście nie zabrakło również Milo, który postanowił osobiście sprawdzić nową aranżację. 🐾

Wkrótce pojawią się kolejne inspiracje oraz nowe kompozycje, które będę stopniowo prezentować zarówno na blogu, jak i na Facebooku. 

Kilka słów od serca

Na zakończenie chciałabym podziękować wszystkim, którzy są tutaj razem ze mną.

Wielu z Was widzi gotowe wpisy, zdjęcia, rolki, ballady czy wiersze. 

Rzadziej natomiast widać godziny pracy, przygotowań i planowania, które kryją się za każdym materiałem.

Obecnie kończę  tomik poezji o którym wspominałam Wam wcześniej. 

Jednocześnie i pracuję nad nowym projektem książki.📖

Czasami nie nadążam publikować wszystkiego tak szybko, jak bym chciała, dlatego na spokojnie układam myśli, a poszczególne materiały pojawiają się stopniowo i w należytej harmonii. 

Tworzę dla Was z przyjemnością. 

A każde dobre słowo, komentarz i obecność są dla mnie niezwykle cenne.

Dziękuję, że płyniecie ze mną przez tę piękną podróż.

🩵

Z sercem dla Was

♡ Katarzyna

Róża, która się nie poddała

Nie pamiętam, ile dokładnie ma lat Róża, którą możecie podziwiać aktualnie na zdjęciu.

Kiedy wprowadziłam się tutaj czternaście lat temu już była.

Zmęczona.
Wyniszczona.
Jakby powoli gasła i traciła siły do dalszego życia.

Zastanawiałam się co z nią zrobić.

I zdecydowałam, że dam jej szansę.

Czas pokazał, że warto było.

Pamiętam, jak mocno ją przycięłam, próbując dać jej nowy początek.
Później pojawiły się pierwsze listki… a wraz z nimi trudna walka z grzybicą.

Do dziś można dostrzec na niektórych liściach małe czarne ślady tej walki.
A jednak róża nie poddała się.

Wypuszcza nowe pąki, nowe przyrosty i każdego dnia pokazuje, że nadal chce żyć i kwitnąć.

Nie jest idealna.
Nie przypomina róż z katalogów ogrodniczych.

Ale może właśnie dlatego jest dla mnie tak wyjątkowa.

Bo przypomina mi, że nawet po trudnych chwilach można odnaleźć w sobie siłę, aby ponownie rozkwitnąć.

Dzisiaj otworzyła swój pierwszy kwiat.
Delikatny, spokojny i niezwykle piękny

🌹

A ja patrzę na nią i wiem jedno.

Warto było o nią walczyć.

Z sercem dla Was życzę miłego dnia.

Katarzyna

Tomik Wierszy Kasi

Drodzy.

Powoli kończę pracę nad tomikiem poezji.

To była długa i bardzo osobista droga pełna refleksji, emocji oraz chwil, które na zawsze pozostaną częścią mojego życia.

Dziękuję wszystkim, którzy byli obok podczas tworzenia tej książki.

🌺

Wasza obecność i wsparcie znaczyły więcej, niż potrafię opisać.

Tymczasem pośród codzienności zaczęła powstawać kolejna opowieść.

Jestem już przy II Rozdziale

„Ballady o Ogrodzie Różanym”. 🥀

Historia Serafiny i Armanda.

Dworu i białego konia Aleksandra okazała się czymś znacznie większym, niż początkowo przypuszczałam.

To opowieść o ciszy, relacjach, pamięci i świecie,

w którym róże skrywają więcej tajemnic, niż mogłoby się wydawać.

Fragment książki:

„Niewielu wiedziało, dlaczego Aleksander pojawił się w życiu Serafiny.

Dla innych był po prostu pięknym białym koniem.

Lecz jej ojciec pamiętał tamten dzień bardzo dobrze.

Dzień, po którym uśmiech Serafiny zgasł na długie tygodnie…”

,,Ballada o Ogrodzie Różanym”

🌹

Podsumowanie tygodnia

Drodzy.

Miniony tydzień upłynął nam w atmosferze refleksji, natury i spokojnych chwil, które choć często ciche pozostają z nami na dłużej.

Były nasze „Złote Myśli”, wspólne chwile z Milo, opowieści z „Morskiej Wyprawy” oraz kolejne fragmenty „Ogrodu Różanego.”

Ale szczególnie chciałabym zatrzymać się dziś przy poezji… 🌿

W ostatnich dniach podzieliłam się z Wami moim wierszem
,,Szlachetność dobroci”

To kilka prostych słów płynących prosto z serca o delikatności, prawdzie i sile dobra, które wciąż potrafi rozświetlać codzienność.

Tym razem postanowiłam również przeczytać ten wiersz dla Was osobiście.

Czasami słowo wypowiedziane spokojnym głosem niesie jeszcze więcej emocji niż sam tekst zapisany na kartce.

Bardzo się cieszę, że mogła to dla Was zrobić.

Jeśli ktoś z Was nie miał jeszcze okazji odsłuchać recytacji, serdecznie zapraszam na moją stronę na Facebooku.

Od czasu do czasu pojawiają się tam moje autorskie wiersze czytane przeze mnie osobiście w spokojnej, refleksyjnej atmosferze.

Dziękuję Wam za obecność, każde dobre słowo i wszystkie chwile, które możemy tutaj wspólnie tworzyć.

🩵

Z sercem dla Was

Błoga cisza w duszy

Złote Myśli

Dzień powoli przechyla się, aby

spokój myśli otulił delikatnie

z błogą ciszą w duszy.

I cichutko wyszeptał

czułe słowa,

że nie wszystko

musi dziać się w pośpiechu.

Wystarczy, że prowadzisz

swoją drogę w ciszy

i z pełnym spokojem.

🕊️

📘 Kup książkę