Już dziś wieczorem zabiorę Was na wyjątkowy spacer po Playa Flamingo nocą.
Szerszy opis na temat ciekawostek z Playa Flamingo będzie można przeczytać już wkrótce tutaj w kategorii: ,,Życie i codzienność ”
🌿
Natomiast na Facebooku będzie można obejrzeć film na który serdecznie zapraszam.
Pokażę Wam, jak to miejsce zmienia się po zachodzie słońca, gdy ocean cichnie, a blask księżyca tworzy zupełnie inny klimat niż za dnia.
Przyjrzymy się również dwóm niezwykłym roślinom, które doskonale odnalazły się w ciepłym klimacie Lanzarote: 🌿 Kalanchoe ~ sukulentowi magazynującemu wodę, 🍂 Akalifie ~ zachwycającej niezwykłymi barwami swoich liści.
Będzie trochę ciekawostek, trochę natury i chwila spokojnego wieczornego spaceru. Oczywiście wszystko w swoim rytmie, ponieważ ciekawostek jest bardzo dużo…, a wkrótce wracamy do mojego ogrodu w Anglii.
Czeka nas kompozycja skandynawska. Etap ~ I już mogliście zobaczyć na pierwszym filmie.
Ale wiele innych nowych założeń które chce Wam pokazać.
W Anglii, drodzy aktualnie upały 32.C ~ Hortensja ogrodowa pod baldachimem. 🌺
Będziemy mieć tak gorąco również w przyszłym tygodniu. Z wyspy Lanzarote przenoszę się na kolejną wyspę w Anglii, gdzie temperatura będzie jeszcze większa.
Każdy tydzień zapisuje kolejne karty naszej wspólnej podróży.
W ostatnich dniach odwiedzaliśmy razem ogród, obserwując rozwój roślin, narodziny nowych ogrodowych pomysłów oraz pierwsze etapy kompozycji w stylu skandynawskim.
Wspólnie cieszyliśmy się pięknem odrodzonej róży, poznaliśmy nowego mieszkańca ogrodu ~ Elfika, a także zaglądaliśmy do codziennych relacji, gdzie na bieżąco dzieliłam się małymi ciekawostkami i chwilami z natury.
Nie zabrakło również Poranków z Kasią, Złotych Myśli oraz chwil refleksji, które przypominały nam, jak wiele spokoju możemy odnaleźć w otaczającym nas świecie.
W Balladzie „W Ogrodzie Różanym 🥀towarzyszyliśmy Serafinie i Armandowi, którzy coraz bardziej zbliżają się do rozwiązania tajemnicy.
Równocześnie na pokładzie Szafiry i Obsydiana ⛴️morska wyprawa nabiera nowego tempa, prowadząc załogę ku kolejnym nieznanym wydarzeniom.🌊
Szczególne miejsce w tym tygodniu zajęła również recytacja mojego wiersza :
~ ,,Szept życia”
🩵
Za wszystkie ciepłe słowa dotyczące tego utworu serdecznie Wam dziękuję.
Dziękuję, że jesteście ze mną każdego dnia.
Wasza obecność, komentarze i życzliwość sprawiają, że z jeszcze większą radością mogę tworzyć kolejne materiały.
Przed nami następny rozdział naszej wspólnej podróży.
Już wkrótce pojawią się nowe inspiracje, kolejne ogrodowe opowieści, poezja oraz wyjątkowe miejsca, które – mam nadzieję – będziecie odkrywać razem ze mną.
Na zakończenie życzę Wam spokojnych, bezpiecznych dni.
W czasie wysokich temperatur pamiętajcie o odpoczynku, nawodnieniu i chwili wytchnienia.
Nie domagają się wielkich planów ani nie przypominają o obowiązkach.
Zapraszają jedynie do tego, aby na chwilę zwolnić i wsłuchać się w rytm własnych myśli.
Niedziela jest właśnie takim dniem.
To czas, kiedy filiżanka ulubionego napoju smakuje odrobinę lepiej, a promienie słońca wpadające przez okno przypominają, że szczęście często ukrywa się w najprostszych chwilach.
Nie zawsze możemy zmienić wszystko, co dzieje się wokół nas.
Możemy jednak zatrzymać się na moment i dostrzec to, co dobre, jak życzliwe słowo, śpiew ptaków za oknem, zapach kwiatów w ogrodzie czy uśmiech bliskiej osoby.
To właśnie z takich drobnych chwil powstają najpiękniejsze wspomnienia.
Życzę Wam spokojnej niedzieli, pełnej światła, wdzięczności i chwil, które ukoją serce.
A po południu zapraszam Was na kolejne spotkanie z poezją, podczas którego tradycyjnie będzie mi towarzyszył mój wierny przyjaciel Milo. 🐾📖
Niektóre dni przynoszą wielkie wydarzenia, inne pozostawiają po sobie drobne chwile, które z czasem nabierają wyjątkowego znaczenia.
Minione dni były właśnie taką mozaiką małych radości, refleksji i spotkań z naturą.
🌿
Tydzień rozpoczął się od „Poranków z Kasią”, którym towarzyszyły spokojne myśli płynące prosto z serca.
Wspólnie podziwialiśmy również czarny bez – prawdziwe „koraliki natury”, które zachwycały swoim pięknem.
Ważnym momentem była także publikacja materiału o Szopowisku.
Mogliśmy bliżej poznać miejsce tworzone przez ludzi o wielkich sercach, którzy każdego dnia poświęcają swój czas i energię, aby pomagać zwierzętom potrzebującym opieki i bezpieczeństwa.
W poetyckiej części tygodnia szczególne miejsce zajęła recytacja wiersza „Odrodzona Róża”.
🥀
To refleksja przypominająca, że nawet po trudnych doświadczeniach można odnaleźć siłę do dalszego wzrostu i ponownego rozkwitu.
Podczas jednego z treningów z Milo spotkaliśmy maki, które stały się inspiracją do stworzenia wiersza „Szept maków”.
Powstał również krótki film ukazujący ich piękno w naturalnym otoczeniu.
W ogrodzie nie zabrakło nowych odkryć.
Pokazywałam Wam lawendę, hortensję ogrodową, która mimo wysokich temperatur dzielnie znosi letnie dni, a także młode dalie Le Baron i David Howard.
Rozpoczęły się również pierwsze przygotowania do stworzenia dla nich przyjaznego miejsca do dalszego wzrostu.
W Balladzie „W Ogrodzie Różanym” towarzyszyliśmy Serafinie podczas rozmowy z ojcem oraz śledziliśmy dalsze losy Juliana zmierzającego ku Dworowi.
Choć Armand pozostawał poza głównymi wydarzeniami, nadal jest obecny w historii i pamięci czytelników.
Na morzu Szafira i Obsydian prowadzili swoją załogę przez kolejne tajemnice.
Wspólna walka z zagadkowymi kroplami pokazała siłę współpracy, a cisza, która nadeszła później, przyniosła chwilę wytchnienia zarówno marynarzom, jak i czytelnikom.
Tydzień zakończył się kolejną opowieścią o małym koniku morskim, który już na stałe zagościł w naszych piątkowych wieczorach.
Dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną przez te dni – za obecność, komentarze, wiadomości i każde dobre słowo.
Życzę Wam spokojnego weekendu, pełnego odpoczynku, życzliwości i chwil, które pozostaną w sercu na długo.
Dziś te same koraliki otworzyły się, ukazując swoje prawdziwe oblicze.
Ich prawidłowa nazwa to bez czarny.
Roślina znana od pokoleń i ceniona nie tylko za swoje piękno.
To właśnie lubię najbardziej w naturze.
Potrafi zaskakiwać.
Najpierw pokazuje nam małe pączki, a później zamienia je w okazałe, pachnące baldachy pełne drobnych kwiatuszków.
Dziękuję Pani Alince, która od razu rozpoznała roślinę i podzieliła się swoją wiedzą.
Takie wspólne odkrywanie świata przyrody sprawia ogromną radość.
Czasami nadaję roślinom moje własne nazwy – jak „wiatraczek” czy „koraliki natury” , a później wspólnie poznajemy ich prawdziwe określenia i znaczenie.
Czy wiedzieliście drodzy, że bez czarny od dawna cieszy się dużym uznaniem.
Jego kwiaty wykorzystuje się do przygotowywania syropów i naparów, a jesienią pojawiają się ciemne owoce, z których wiele osób przygotowuje przetwory.
Od pokoleń kojarzony jest z domowymi sposobami wspierania organizmu w okresie jesienno-zimowym.
Patrząc na te małe „koraliki”, trudno uwierzyć, że za jakiś czas zamienią się w owoce, które również znajdą swoje miejsce w kuchni i domowych spiżarniach.
Natura po raz kolejny przypomniała, że warto zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć się temu, co rośnie tuż obok nas.
Kolejny tydzień naszej wspólnej podróży dobiegł końca.
Jak zawsze był pełen refleksji, natury, poezji i opowieści, które wspólnie tworzymy każdego dnia.
Przez cały tydzień towarzyszyły nam nasze Złote Myśli ✨️:
,,W myślach rodzi się cisza.” ,,Prawdziwa miłość nie potrzebuje pośpiechu.” ,,Poranki to cisza, która pozwala sercu odpocząć.” , Tam, gdzie spokój, serce oddycha lżej.”
To właśnie takie chwile przypominają nam, jak ważne jest zatrzymanie się choćby na moment i odnalezienie równowagi w codziennym życiu.
W każdy poniedziałek staramy się biegać, a film z naszego treningu z Milo możecie obserwować bezpośrednio na Facebooku.
W tym tygodniu musieliśmy odpuścić trening.
W Anglii panowały bardzo wysokie temperatury, dlatego naszą uwagę skierowaliśmy na ogród i rośliny, które potrzebowały szczególnej troski.
Prosto z mojego ogrodu w postach i na filmach mogliście bezpośrednio podziwiać pięknie rozwinięty rododendron, hortensję ogrodową w jej specjalnie przygotowanej „sekcji VIP” oraz klon japoński, który przez ostatni rok przeszedł niezwykłą przemianę.
Jeszcze niedawno był niewielką rośliną, a dziś zachwyca swoim wzrostem i formą.
W sierpniu planuję pokazać Wam jego dalszą metamorfozę, gdy zostanie uformowany w kształt parasolki.
W ogrodzie pojawiły się również trzy nowe dalie — Baron, Otto i David Howard.
Każda z nich otrzymała swoje miejsce i teraz wspólnie będziemy obserwować ich rozwój.
Pod koniec tygodnia szczególne miejsce zajęła także stara róża, która wygrała walkę z chorobą i odrodziła się na nowo.
Jej historia stała się inspiracją do mojego nowego wiersza : ,,Odrodzona róża.”
Mam nadzieję, że w niedzielę podzielę się wierszem z Wami.
Morska Wyprawa🌊
W naszej morskiej opowieści Szafira i Obsydian nadal prowadzą statek przez nieznane wody.
Na pokład spadały coraz cięższe krople, a z czasem było ich tak wiele, że załoga musiała wspólnymi siłami walczyć z wodą zalewającą statek.
Mimo trudności nikt nie okazał strachu.
Marynarze z pełnym zaufaniem patrzyli na swoją kapitan, wiedząc, że każda decyzja będzie podejmowana z myślą o całej załodze.
Ramię w ramię pracowali, usuwając wodę z pokładu i pokazując, że prawdziwa siła rodzi się ze współpracy.
Tymczasem nad horyzontem pojawiło się coś nieznanego.
Zerwał się wiatr, ale mimo narastającego napięcia wszyscy odważnie płynęli dalej.
W Ogrodzie Róż 🥀
Kolejna część ballady zabrała nas do świata Serafiny i Armanda.
Serafina spędziła czas ze swoim ojcem, który zaproponował jej przejażdżkę konną.
Wspólnie przemierzali zielony las, zatrzymali się na łące, a później udali się w okolice wierzb, gdzie mogli pobyć razem w ciszy i spokoju natury.
Choć Serafina nosi w sercu niewypowiedziany smutek, obecność ojca przynosi jej ukojenie. Nie musi niczego tłumaczyć.
Czasem wystarczy, że ktoś po prostu jest obok.
Tymczasem Armand pozostaje ze swoim przyjacielem, który zamierza pokazać mu coś tajemniczego.
Niewysłany list nadal nie daje mu spokoju, a nadchodzące wydarzenia mogą przynieść odpowiedzi, których od dawna poszukuje.
W tle pojawia się również zapowiedź przybycia Juliana do Dworu, a Serafina odnajduje spokój pośród róż, zbierając kwiaty dla siebie i ukochanego ojca.
Ogrodowe Inspiracje Kasi🪴
W tym tygodniu na blogu pojawiła się również nowa kategoria : ,,Ogrodowe Inspiracje Kasi”.
To miejsce, w którym będę dzieliła się pomysłami, kompozycjami i inspiracjami płynącymi prosto z mojego ogrodu.
Pierwszy materiał poświęcony był lawendzie oraz nowej donicy, którą niedawno zakupiłam.
Oczywiście nie zabrakło również Milo, który postanowił osobiście sprawdzić nową aranżację. 🐾
Wkrótce pojawią się kolejne inspiracje oraz nowe kompozycje, które będę stopniowo prezentować zarówno na blogu, jak i na Facebooku.
Kilka słów od serca
Na zakończenie chciałabym podziękować wszystkim, którzy są tutaj razem ze mną.
Wielu z Was widzi gotowe wpisy, zdjęcia, rolki, ballady czy wiersze.
Rzadziej natomiast widać godziny pracy, przygotowań i planowania, które kryją się za każdym materiałem.
Obecnie kończę tomik poezji o którym wspominałam Wam wcześniej.
Jednocześnie i pracuję nad nowym projektem książki.📖
Czasami nie nadążam publikować wszystkiego tak szybko, jak bym chciała, dlatego na spokojnie układam myśli, a poszczególne materiały pojawiają się stopniowo i w należytej harmonii.
Tworzę dla Was z przyjemnością.
A każde dobre słowo, komentarz i obecność są dla mnie niezwykle cenne.
Dziękuję, że płyniecie ze mną przez tę piękną podróż.