Podwodny Świat

Nie wszystko, co kruche,

jest słabe.

Czasem to właśnie delikatność

niesie w sobie największą siłę.

🩵

Miłość to nie tylko słowa

Drodzy, dzisiaj kilka słów prosto z serca.

Są takie momenty, kiedy zatrzymujemy się na chwilę…

i zaczynamy patrzeć głębiej nie tylko na innych, ale też na siebie.

Mój tomik wciąż jest w drodze.

Już bliżej choć nie zawsze tak prostej, jak mogłoby się wydawać.

Bo to, co najważniejsze, dojrzewa w ciszy w doświadczeniach i w refleksji.

Miłość.

Często mówimy, że miłość to piękny dar,

ale tak rzadko zatrzymujemy się,

aby zrozumieć jej prawdziwą głębię.

Bo miłość to nie tylko słowa.

To obecność i cierpliwość.

Czułe słowa i tkliwy dotyk.

Ciche trwanie obok wtedy,

gdy nie wszystko jest łatwe.

Miłość to prawdziwa szczerość,

która nie szuka własnych korzyści.

tylko kocha zawsze i wszędzie.

A przede wszystkim prawdziwie.

Natomiast przyjaźń,

to coś więcej niż rozmowy i wspólne chwile.

To dłoń, która pojawia się wtedy,

gdy najbardziej jej potrzebujemy.

To wsparcie bez pytania.

To dobro, które nie oczekuje nic w zamian.

I może właśnie dlatego tak łatwo zapominamy,

jak wiele zawdzięczamy innym ludziom…

A przecież wdzięczność

nie potrzebuje wielkich słów.

Czasem wystarczy jedno

dziękuję.

❤️

Poranek w Ogrodzie Róż

Poranek w ogrodzie przyniósł coś więcej niż ciszę.

Serafina zatrzymała się przy różach, jakby chciała uchwycić moment, który nie potrzebował słów.

Nie była sama.

Julian pojawił się spokojnie, bez pośpiechu i bez narzucania swojej obecności.

Rozmowa była krótka.

Ale uważna.

Nie padło wiele słów…, a jednak każde z nich miało znaczenie.

Mówił o jej obrazie. 

O tym, co w nim dostrzegł, lekkość… i coś więcej.

Serafina słuchała.

Spokojnie.

Z dystansem, który nie był obojętnością.

Bo nie każda rozmowa jest przypadkiem.

I nie każde spotkanie pojawia się bez powodu.

Czasem…to dopiero początek czegoś, czego jeszcze nie potrafimy nazwać.

,,W Różanym Ogrodzie”🥀

Serafina&Armand

Już jutro kolejna część.

Zapraszam serdecznie.

Bliskość, która zostaje

Bliskość nie zawsze oznacza obecność.

Czasem ktoś jest obok, a jednak daleko.

A czasem wystarczy jedno spojrzenie, jedno słowo,

aby poczuć, że ktoś naprawdę jest.

Są takie więzi, które trwają mimo odległości.

Nie potrzebują codziennych rozmów,

a jednak pozostają żywe,

w myślach, w pamięci,

w cichym poczuciu obecności.

To bliskość, której nie widać,

ale którą się czuje.

A jest też ta druga…

Ta najbliższa.

Obecna tu i teraz.

W dotyku dłoni.

W objęciach.

W codziennym byciu razem.

To właśnie ona sprawia,

że zwykłe chwile stają się ważne.

Bliskość nie jest oczywista.

Nie przychodzi sama.

To przestrzeń, w której można być sobą

bez napięcia, bez udawania.

I może właśnie dlatego…

jest tak cenna.

Drodzy, to tylko fragment refleksji…

więcej o bliskości już wkrótce w moim tomiku.

Z sercem dla Was

Katarzyna

Cisza morza

Statek Szafiry pozostał na wodzie kołysany łagodnie przez fale.

Na morzu…zaufanie nie jest wyborem

Jest tym, co pozwala przetrwać.

A współpraca tym, co pozwala płynąć dalej.

Spokojne popołudnie w rytmie natury

Dzień dziś miał w sobie coś szczególnego.

Nie wymagał pośpiechu, nie narzucał planów.

Był po prostu… spokojnie piękny.

Postanowiłam więc ruszyć przed siebie,

pozwalając, aby droga sama wyznaczała kierunek.

W ciszy tej krótkiej podróży towarzyszył mi kochany Milo.

Czujny i obecny, spokojnie obserwujący świat z wysokości koszyka.

Był też śmiech i chwila na relaks w parku.

Milo uwielbia podróże.

Zwłaszcza jazdę w koszyczku.

Każdego roku regularnie zabieram go na wyprawę rowerową.

Jest przyzwyczajony i lubi podziwiać świat z takiej perspektywy.

Podczas jazdy natknęłam się na bazie.

Delikatne, miękkie, niemal nierzeczywiste w swojej subtelności.

Zdjęcia bazi publikowałam niedawno na Facebook.

Ich nowe pąki wyglądały przepięknie w słońcu.

Początek wiosny, która przyszła spokojnie i czule.

Wtedy zrodziła się również refleksja i powstał mój kolejny wiersz ; ,, Bazie”, który opublikowałam dla Was jakiś czas temu na Facebooku.

Towarzyszył mi Milo podczas czytania mojego wiersza.

Jak pisaliście wyglądał na zahipnotyzowanego więc chyba mu się spodobał…😊

Dzisiaj przedstawiam Wam zdjęcia bazi z ich kolejnego procesu rozwoju.

W poniedziałki regularnie trenuję z Milo.

Lekki bieg, aby podreperować kondycję.

Czasami potrzeba trochę wysiłku, ponieważ nie można stać biernie w miejscu.

Mam nadzieję, że Święta Wielkanocne upłynęły Wam spokojnie.

A Śmigus- Dyngus nie był zbyt mokry…😆, choć troszkę kropel, więcej niż zwykle nie zaszkodzi – prawda.

Ja miałam krople wody z samego rana i to wtedy, kiedy jeszcze spałam słodko…

Szybko mnie obudziły.

Od razu przypomniał mi się tata, który o 7.00 rano biegał po domu z psikawką budząc mnie i brata śmiechem i delikatnym chłodem wody.

Dzisiaj jednak zamiast biegu z Milo postanowiłam wybrać się na przejażdżkę rowerową.

I bardzo się z tego cieszę, ponieważ nie ma nic piękniejszego niż chwila relaksu dla siebie.

Czasem właśnie takie momenty są najpiękniejsze.

Pełne ciepła, radości i miłych wspomnień.

Nieplanowane i ciche, pozostają z nami najdłużej.

To był dzień bez nadmiaru.

Bez pośpiechu.

Z oddechem.

I może właśnie dlatego tak potrzebny.

Z sercem dla Was

Katarzyna

Spokojne popołudnie – chwila ciszy i refleksji

Czasem wystarczy spokojne popołudnie i chwila ciszy aby odnaleźć to, co w codzienności najcenniejsze.

Gdy świat zwalnia choć na moment łatwiej usłyszeć własne myśli poczuć ciepło w dłoniach i zatrzymać się bez pośpiechu.

Niech to popołudnie będzie właśnie takie dla Was — łagodne, ciche, pełne oddechu.

Z filiżanką ciepła w otoczeniu drobnych piękności,

które przypominają, że spokój nie musi być daleko.

Czasem jest tuż obok.

Wystarczy po niego sięgnąć.

Z sercem dla Was

Katarzyna

Szacunek z czułością serca

Miłość pogłębia bliskość ,

ponieważ jest cudownym

przejawem uczuć,

których tak bardzo potrzebujemy.

Ale to szacunek sprawia,

że chcemy być jeszcze bliżej tych

na których tak bardzo nam zależy.

I jeszcze bardziej

z pełną czułością serca

– szczerze kochać.

🩵

Dbajmy o jedno i drugie,

bo tylko razem tworzą coś prawdziwego.

Złote Myśli 🕊️

Wspomnienia

Drodzy 🌿

W Święta wracam wspomnieniami do taty, którego nie ma już wśród nas…

Rzeźbił baranka z masła… 🐑 z dwóch kostek.

Mama śmiała się, ponieważ nie był artystą…

a efekt końcowy był naprawdę interesujący,

choć przyznam — mnie się podobał.

Baranek miał oczka z pieprzu i zielony listek🌿

Potem wszyscy szliśmy do kościoła…,a koszyczek kusił — owszem…

Młodość ma swoje uroki… i czasem niezłe pokusy

Wydawało mi się, że koszyczek mojej najlepszej przyjaciółki ma lepszą zawartość niż mój… , więc czasem coś „skubnęłam” od niej, a ona ode mnie…

To były takie zwykłe, a jednocześnie najpiękniejsze chwile…pełne śmiechu, prostoty i bliskości.

I chyba właśnie to zostaje w sercu najbardziej…, miłe wspomnienia drodzy.

💝

A dziś… z uśmiechem wracam do tych chwil… bo czasem odrobina uśmiechu jest nam bardzo potrzebna

Z sercem dla Was

☘️

Życzenia Świąteczne

Życzę Wam pięknych, rodzinnych

Świąt Wielkanocnych,

pełnych ciepła i wzajemnej życzliwości…

Abyśmy zawsze cieszyli się

swoją obecnością,

szanowali się i kochali takimi,

jakimi jesteśmy.

Nie tylko od święta

♥️

Wesołych Świąt 🐣

🌿

📘 Kup książkę