W Objęciach – Mgły

Obsydian wpatrywał się w mapy, choć wiedział, że nie znajdzie tam odpowiedzi.

Linie nie zmieniały się.

Zmieniało się wszystko wokół nich.

Załoga na moment wpadła w popłoch i konsternację.

Wiatr przybrał na sile.

Mgła trzymała statek w swoich objęciach i nie miała litości.

Kadłub zaczął się kołysać.

Żagle napięły się do granic wytrzymałości.

A jednak — Szafira i Obsydian trwali.

Niezłomnie.

Razem opanowali wahania nastroju załogi, zanim strach zdążył przejąć ster.

❤️ Wesprzyj Kasię

Donate with PayPal

Facebook Comments

Leave a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

📘 Kup książkę