Niebo nie cofa światła
Niebo nie pamięta wczoraj.
Nie liczy chmur.
Nie rozlicza burz.
Otwiera się o świcie,
jak ktoś, kto nie boi się
– zaczynać od nowa.
Ptaki unoszą się wysoko,
bo wiedzą jedno —
nie trzeba pytać o zgodę na lot.
Słońce przebija się przez drzewa,
bez tłumaczeń i bez wahania.
Pragnę być- silna.
Nawet, gdy ukryte siły nie mają
-litości.
Nawet, gdy nikt nie pytał się o zdanie.
Nie chcę stracić horyzontu
To mój – mały świat gdzie,
ja jestem jego częścią
Nie mam zamiaru
– oddawać mojej przestrzeni,
milknąć przez czyjś cień.
Nie poddam się bo jestem pełna
-wiary i nadziei
Bo niebo każdego dnia
pokazuje,
że można świecić mimo wszystko.



Facebook Comments