Gdzie wrzos różem cicho oddycha,
a rozmaryn szeptem unosi dzień,
Motyl nieśmiały przylatuje,

jak myśl, która powstaje powoli w sercu.
Siada lekko, jakby wiedział,
że chwila jest krucha jak płatek światła,
I nie trzeba zbyt wiele, aby poczuć życie.
Wystarczy cisza i obecność.
W jego skrzydłach zapisany jest czas,
który nie pyta o porę dnia,
ale upływa spokojnie i lekko.
A każdy ruch niesie obietnicę,
że wszystko można zacząć od nowa.
Wiosna nie przychodzi nagle,
budzi się do życia w spojrzeniu.
W zachwycie ujmujących barw.
Raczy subtelnym zapachem,
który przyciąga magią intensywności.
A motyl wybiera właśnie Twój ogród,
ponieważ w nim odnajduje
swój mały raj.
Zdjęcia wykonałam w marcu, kiedy wiosna zawitała do mojego ogrodu a wrzosy uraczyły pięknymi kwiatami.
Rozmaryn również zakwitł cudownie.
Praktycznie kwitł już od stycznia, ponieważ w Anglii klimat jest znacznie łagodniejszy.
Motylek przemierzał mój ogród z czułością.
Nie bał się, pozwolił na kilka zdjęć.
Z sercem dla Was
Katarzyna🍀



Facebook Comments