Opuncja i jej niezwykłe tajemnice.

Dary natury na Lanzarote

🌵

Podczas spacerów po Lanzarote coraz częściej przekonuję się, że ta wyspa potrafi zaskakiwać na każdym kroku.

Wśród czarnej, wulkanicznej ziemi dostrzegłam kolejną niezwykłą roślinę – opuncję ( (Opuntia), 

Na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie surowej. Pokryta licznymi kolcami wygląda tak, jakby chciała bronić dostępu do swojego świata.

Jednak natura często uczy nas, że to, co z pozoru wydaje się niedostępne, skrywa w sobie wyjątkowe bogactwo.

Opuncja należy do najbardziej rozpoznawalnych kaktusów świata.

Jej grube, mięsiste człony magazynują wodę, dzięki czemu doskonale radzi sobie nawet podczas długotrwałej suszy.

To właśnie ta niezwykła umiejętność pozwoliła jej przystosować się do trudnych warunków panujących na Lanzarote.

Jednak jej historia nie kończy się na odporności.

Niewiele osób wie, że opuncja od wieków była ceniona nie tylko jako roślina ozdobna.

W wielu krajach wykorzystuje się jej owoce, z których przygotowuje się soki, dżemy, konfitury, a nawet orzeźwiające napoje.

Młode pędy są również wykorzystywane w kuchni niektórych regionów świata.

Coraz częściej prowadzone są także badania nad jej właściwościami odżywczymi.

Owoce opuncji są bogate w witaminy, błonnik i naturalne przeciwutleniacze, dlatego zyskały miano jednego z ciekawszych darów natury.

Spacerując obok niej, pomyślałam, że jest piękną lekcją życia.

Kolce nie zawsze oznaczają wrogość.

Czasem są po prostu sposobem, aby chronić to, co wewnątrz najcenniejsze.

I chyba właśnie dlatego przyroda nieustannie mnie zachwyca.

Każda kolejna roślina opowiada własną historię. Trzeba tylko zatrzymać się na chwilę i zechcieć jej wysłuchać.

Lanzarote każdego dnia odkrywa przede mną nowe dary natury.

A ja z ogromną przyjemnością będę odkrywać je razem z Wami.

Dary natury na Lanzarote

Podróże potrafią inspirować pozostawiając w sercu miłe wspomnienia i chwile do których chętnie wracamy.

To dlatego wakacje, czy jakiekolwiek wycieczki w nowe miejsca są dla nas tak piękne, wyjątkowe i ciekawe.

Z pewnością wielu z Was, doświadcza podobnego uczucia radości i satysfakcji.

Uwielbiam podróżować, ponieważ to jedyny moment, gdzie życie nabiera innego rytmu.

Gdzie piękno uzmysławia jak cudowny jest nasz Świat.

Pełen kolorów i barw.

Cudów natury, które koją duszę.

Dary natury, które istniały, kiedy jeszcze nas nie było na świecie.

I wtedy powstaje w myślach i w sercu wdzięczność.

Wdzięczność, że mogę być tak blisko w miejscu, które zachwyca.

Wdzięczność za spokój i cudowny szum oceanu , który nie ma sobie równych.

I w końcu wdzięczność, że mogłam w tym jakże krótkim życiu człowieka, choć przez pewien czas być właśnie tutaj.

Każdy wyjazd do nowego miejsca to wspaniała odskocznia od codzienności i możliwość ciągłego zgłębiania wiedzy o świecie.

W tym roku wypadło na Lanzarote.

I bardzo się z tego powodu cieszę, ponieważ ta podróż ma dla mnie wyjątkowe znaczenie.

Jakie ? Wkrótce napiszę więcej na ten temat.

Pierwszy dzień na Lanzarote rozpoczął sie spokojnie i z refleksją w sercu.

Poranek przywitał mnie ciepłym oceanem, palmami i spokojem wschodzącego słońca.

To właśnie od tego momentu chciałabym rozpocząć wspólną wędrówkę po tej niezwykłej wyspie.

Wiecie już, że od dawna fascynują mnie sukulenty, kaktusy i niezwykłe rośliny.

Dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok imponujących ~ Agaw, które przywitały mnie już pierwszego dnia pobytu.

Ich historia okazała się niezwykle ciekawa, dlatego poświęcę im osobny wpis.

To wyjątkowe rośliny, które potrafią kwitnąć tylko raz w swoim życiu, dlatego wzbudziły moje ogromne zainteresowanie i tym bardziej chciałabym napisać o nich coś więcej.

Jeśli tylko będziecie mieli ochotę, zapraszam Was do wspólnego odkrywania Lanzarote.

Będę dzielić się nie tylko pięknymi krajobrazami, ale również przyrodą, ciekawostkami i chwilami, które szczególnie poruszyły moje serce.

Z sercem dla Was.

Katarzyna.

Ogrodowe Inspiracje Kasi

Drodzy.

Ogród każdego roku potrafi zaskoczyć czymś nowym.
Czasami wystarczy jeden kolor, jeden zapach albo jeden kwiat, aby serce zaczęło tworzyć kolejne pomysły.

W ostatnim czasie wybrałam trzy wyjątkowe dalie, które ujęły mnie swoim urokiem, charakterem i niezwykłą kolorystyką.

Każda z nich jest inna.

Jedna subtelna i romantyczna, druga elegancka niczym aksamitny wieczór, a trzecia ciepła jak promienie zachodzącego słońca.

To właśnie takie chwile sprawiają, że ogród staje się miejscem nie tylko pielęgnacji roślin, ale również inspiracji i twórczego spokoju.

Powoli tworzę dla Was nową kategorię:
🌿 „Ogrodowe Inspiracje Kasi”

Znajdą się tam wkrótce:

  • moje kompozycje,
  • donice,
  • ulubione rośliny,
  • ogrodowe pomysły,
  • oraz małe historie związane z naturą i tworzeniem piękna wokół siebie.

Wkrótce pokażę Wam więcej.

Nie tylko same dalie, ale również ich wzrost i rozwój w ogrodzie

🌸

A ja… już nie mogę doczekać się momentu, kiedy rozkwitną pełnią swoich barw.

Z sercem dla Was

Katarzyna

Kiedy stokrotki tańczą

Stokrotki małe światła wśród trawy

🌼

Czasem to właśnie najmniejsze kwiaty zatrzymują nas najmocniej.

Nie róże, nie egzotyczne rośliny lecz zwykłe stokrotki ukryte pośród zielonej trawy.

Delikatne, subtelne i spokojne jakby nie próbowały nikomu nic udowadniać.

Po prostu są.

Tańczą z wiatrem, otwierają swoje płatki ku słońcu i przypominają, że piękno często mieszka w prostocie

Dawniej stokrotki symbolizowały nadzieję, niewinność i nowe początki.

Może właśnie dlatego tak dobrze uspokajają myśli.

Patrząc na nie podczas spaceru z Milo, pomyślałam, że życie też czasem powinno być bardziej jak stokrotka lekkie, naturalne i bliżej światła.

Z sercem dla Was życzę miłego dnia.

Katarzyna

📘 Kup książkę