Tunezyjska Zieleń i nowa odsłona Ogrodowych Inspiracji.

Drodzy Czytelnicy

Po rustykalnych kompozycjach, w których główną rolę odgrywały naturalne koszyczki, przyszedł czas na zupełnie inną oprawę zieleni.

Tym razem chciałabym zaprosić Was do świata tunezyjskiej ceramiki – wyrazistej, szkliwionej i niepowtarzalnej w swoim charakterze.

W tej niewielkiej kolekcji powstały trzy różne kompozycje.

Dwie z nich mogliście już zobaczyć na moich filmach, a trzecia pojawi się w tym tygodniu.

Każda jest inna, choć wszystkie łączy jedno – głęboka zieleń ceramiki, która stała się dla mnie inspiracją do stworzenia kolejnych roślinnych zestawień.

Pierwsza z nich – „Tunezyjska Zieleń”🌿

Kiedy wybierałam tę donicę, od razu zwróciłam uwagę na jej szkliwioną powierzchnię i głęboki odcień zieleni.

Światło wydobywa z niej różne tony, a naturalne różnice w szkliwieniu sprawiają, że sama ceramika staje się częścią kompozycji.

Nie chciałam więc jej przesłaniać.

Wybrałam sukulenty o rozetowym pokroju, a największą rozetę umieściłam w centrum.

Towarzyszą jej mniejsze rośliny oraz delikatny rozchodnik, który z czasem zaczął miękko wychodzić pomiędzy nimi.

Przy tworzeniu takich kompozycji zawsze lubię obserwować, jak poszczególne rośliny zaczynają ze sobą współgrać.

Najpierw jest pomysł i pierwsze ułożenie, później drobne poprawki, a dopiero na końcu przychodzi moment, kiedy wiem, że już niczego nie chcę dodawać.

Tutaj ostatnim elementem stały się jasne dekoracyjne kamienie.

Rozświetliły całość i stworzyły kontrast zarówno dla zieleni sukulentów, jak i ciemnej tunezyjskiej ceramiki.

W tej kolekcji szczególnie zależało mi na tym, aby donica nie była jedynie naczyniem dla roślin.

Jej kolor, połysk i charakterystyczne szkliwienie mają własną dekoracyjną wartość.

Dlatego dobierając rośliny, starałam się stworzyć kompozycję, w której ceramika i natura wzajemnie się uzupełniają.

„Tunezyjska Zieleń” stała się pierwszą z trzech takich opowieści.

Każda z pozostałych otrzymała jednak zupełnie inny charakter, ponieważ nawet podobna ceramika może stać się początkiem całkiem innej ogrodowej inspiracji.

Wkrótce pokażę Wam kolejną.

Do usłyszenia zatem wkrótce w Ogrodowych Inspiracjach Kasi 🌿

Mały ogród z krainy słońca

Drodzy Czytelnicy.

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam zgodnie z obietnicą mój trzeci  i ostatni rustykalny koszyczek i pomysł który zrodził się podczas jego przygotowania. 

Dwa poprzednie miały zupełnie inny charakter. Tym razem jednak nie chciałam stworzyć jedynie kolejnej kompozycji roślinnej. 

Zależało mi na tym, aby w niewielkiej przestrzeni spróbować odtworzyć fragment krajobrazu.

Inspiracją stały się dla mnie suche, skaliste zakątki ciepłych krain.

Miejsca, w których pośród kamieni, nagrzanej słońcem ziemi i surowego krajobrazu potrafią rozwijać się niezwykłe sukulenty.

I właśnie wtedy pojawiła się myśl:

A gdyby odrobinę takiej dzikiej natury zamknąć w małym rustykalnym koszyczku?

Niewielki krajobraz zamiast zwykłej doniczki

Chciałam, aby patrząc na tę kompozycję, można było zobaczyć coś więcej niż posadzone obok siebie rośliny.

Dlatego pozostawiłam między sukulentami przestrzeń. 

Wypełniłam ją jasnymi drobnymi kamyczkami i większymi naturalnymi skałkami. 

Najbardziej okazała rozeta stała się głównym punktem całej kompozycji, natomiast mniejsze rośliny dopełniły krajobraz, nie odbierając jej pierwszeństwa.

Rustykalny koszyczek ze swoją surową, postarzaną powierzchnią stał się dla nich naturalnym tłem.

Nie zależało mi na idealnej symetrii. 

Wręcz przeciwnie.

Skalisty krajobraz nie powstaje przecież pod linijkę.

To właśnie nieregularność kamieni, różne kształty roślin i pozostawiona między nimi przestrzeń sprawiają, że całość zaczyna przypominać maleńki fragment natury.

Dlaczego sukulenty?

Sukulenty mają w sobie coś niezwykłego. 

Ich mięsiste liście, geometryczne rozety i różnorodność form sprawiają, że już pojedyncza roślina może stać się dekoracją.

W takiej kompozycji nie potrzeba więc wielu egzemplarzy. 

Czasami dwie lub trzy dobrze dobrane rośliny zrobią większe wrażenie niż koszyk wypełniony po brzegi.

I to jest również dobra wiadomość dla osób, które nie mają dużego ogrodu.

Własny skalny ogródek można stworzyć niemal wszędzie

Do podobnej kompozycji nie potrzeba wielkiej przestrzeni.

Może powstać w szerokiej donicy, ceramicznej misie, niewielkim koszu przeznaczonym do sadzenia czy innym ciekawym naczyniu. 

Może później ozdobić taras, balkon, niewielki ogród, a odpowiednio dobrana kompozycja również jasne miejsce w domu.

Najważniejsze jest nie kopiowanie mojego koszyczka, lecz znalezienie własnego pomysłu.

Możecie wybrać inne sukulenty, wykorzystać kamienie przywiezione z podróży, zmienić kolor żwirku albo znaleźć stare naczynie, które od dawna stoi zapomniane i właśnie dzięki roślinom otrzyma drugie życie.

Warto jedynie pamiętać, że sukulenty nie lubią długo stać w mokrym podłożu, dlatego naczynie i podłoże powinny zapewniać im dobry odpływ nadmiaru wody. 

Jeśli kompozycja stoi na zewnątrz, trzeba również sprawdzić wymagania konkretnych gatunków — nie wszystkie sukulenty dobrze znoszą brytyjską zimę i mróz.

Zdecydowałam, że odrobina dzikiej natury będzie wyglądać ciekawie i zupełnie inaczej niż pnący bluszcz i kwiaty.

I chyba właśnie to najbardziej lubię w tej trzeciej rustykalnej kompozycji.

Nie próbowałam stworzyć idealnego ogrodu w miniaturze. 

Chciałam zatrzymać wrażenie ciepła, kamienia, słońca i roślin, które potrafią odnaleźć swoje miejsce nawet w surowym krajobrazie.

Powstał niewielki skalny ogród, trochę dziki, trochę niedoskonały i dzięki temu naturalny. 

Może stanie się również inspiracją dla Was

Bo żeby stworzyć własny kawałek ogrodu, nie zawsze potrzeba wiele miejsca.

Czasami wystarczy odrobina wyobraźni, kilka roślin i garść kamieni, aby powstał zupełnie nowy krajobraz. ❤️

A już wkrótce w kolejnych materiach przedstawię Wan kolejne pomysły w tunezyjskich doniczkach.

Z sercem dla Was .

Katarzyna

W poszukiwaniu Róż

Drodzy Czytelnicy.

Dzisiaj wybrałam się do ogrodu Bridgemere w poszukiwaniu pięknej róży do mojego łuku.

🥀

Choć tym razem nie wróciłam z tą wymarzoną, był to piękny spacer pełen inspiracji. Spotkałam wiele ciekawych roślin, o których na co dzień mówi się zdecydowanie za mało.

Pomyślałam więc, że w najbliższym czasie pokażę Wam kilka z nich i opowiem, co sprawia, że są tak wyjątkowe.

Róża, która stanie przy moim łuku, będzie wyborem na wiele lat.

Dlatego nie chcę podejmować tej decyzji pod wpływem chwili.

Wierzę, że warto cierpliwie poczekać na tę jedyną, która zachwyci mnie od pierwszego spojrzenia.

Oczywiście nie wróciłam z pustymi rękami.

🌿

Do mojego ogrodu przyjechały ze mną piękna rudbekia, gęsty bluszcz oraz pelargonie.

Już wkrótce pokażę Wam, jak wykorzystam je w kolejnych Ogrodowych Inspiracjach Kasi.

Bo czasami to właśnie natura skrywa najpiękniejsze historie…

Z sercem dla Was❤️

Katarzyna.

Podsumowanie tygodnia

Drodzy.

Każdy tydzień zapisuje kolejne karty naszej wspólnej podróży.

W ostatnich dniach odwiedzaliśmy razem ogród, obserwując rozwój roślin, narodziny nowych ogrodowych pomysłów oraz pierwsze etapy kompozycji w stylu skandynawskim.

Wspólnie cieszyliśmy się pięknem odrodzonej róży, poznaliśmy nowego mieszkańca ogrodu ~ Elfika, a także zaglądaliśmy do codziennych relacji, gdzie na bieżąco dzieliłam się małymi ciekawostkami i chwilami z natury.

Nie zabrakło również Poranków z Kasią, Złotych Myśli oraz chwil refleksji, które przypominały nam, jak wiele spokoju możemy odnaleźć w otaczającym nas świecie.

W Balladzie „W Ogrodzie Różanym 🥀towarzyszyliśmy Serafinie i Armandowi, którzy coraz bardziej zbliżają się do rozwiązania tajemnicy.

Równocześnie na pokładzie Szafiry i Obsydiana ⛴️morska wyprawa nabiera nowego tempa, prowadząc załogę ku kolejnym nieznanym wydarzeniom.🌊

Szczególne miejsce w tym tygodniu zajęła również recytacja mojego wiersza :

~ ,,Szept życia”

🩵

Za wszystkie ciepłe słowa dotyczące tego utworu serdecznie Wam dziękuję.

Dziękuję, że jesteście ze mną każdego dnia.

Wasza obecność, komentarze i życzliwość sprawiają, że z jeszcze większą radością mogę tworzyć kolejne materiały.

Przed nami następny rozdział naszej wspólnej podróży.

Już wkrótce pojawią się nowe inspiracje, kolejne ogrodowe opowieści, poezja oraz wyjątkowe miejsca, które – mam nadzieję – będziecie odkrywać razem ze mną.

Na zakończenie życzę Wam spokojnych, bezpiecznych dni.

W czasie wysokich temperatur pamiętajcie o odpoczynku, nawodnieniu i chwili wytchnienia.

Do zobaczenia już wkrótce!

❤️

Z serdecznymi pozdrowieniami,

Katarzyna

📘 Kup książkę 💙 Wesprzyj blog