W minionych dniach róże towarzyszyły nam wyjątkowo często.
🥀
Na krótkim filmie pojawiła się piękna róża w pastelowych barwach o którą walczyłam bardzo długo.
Na temat tej trudnej walki o jej istnienie pisałam w jednym z moich wcześniejszych postów.
Warto było o nią walczyć. Bo teraz jej kwiaty naprawdę zachwycają.
Refleksję nad jej zachwytem wyraziłam w recytacji utworu ; ,,Odrodzona Róża.” 🥀
Zachwyciłam się.
Byłam pod wrażeniem nie tylko jej piękna ale siły jaką w sobie niosła.
To wyraźnie pokazuje że nawet po trudniejszych chwilach można odnaleźć siłę, aby rozkwitnąć na nowo.
Podobnie jak w życiu, drodzy.
Czasami brakuje sił. A trudne sytuacje mogą zgasić w nas chęć do dalszego działania.
Odrodzona Róża też walczyła.
Jak ,,dzielna wojowniczka ”postanowiła trwać i nie poddać się.
I wygrała.
Piękny przykład wytrwałości. ❤️
A jednocześnie wskazówka.
Wskazówka, która uczy wytrwałości.
Nadziei i wiary w to, że tak jak Róża można wzrastać. I że można podnieść się ponownie nawet wtedy, gdy życie zbyt bardzo nas doświadcza.
W kolejnym etapie mieliśmy także wiersz „Dotyk o poranku”, który miałam przyjemność recytować w towarzystwie mojego ukochanego poety ~Mila, pokazując piękno ukryte w prostych chwilach codzienności.
Dlatego nowy tydzień chciałabym powitać właśnie tą czerwoną różą, ozdobioną kroplami deszczu.
Niech przypomina nam, że nawet po pochmurnym poranku można zachwycić się tym, co przynosi dzień.
Życzę Wam, drodzy spokojnego tygodnia, dobrych myśli, życzliwych ludzi wokół i wielu małych chwil, które potrafią wywołać uśmiech.
Dziś wraz z Milo przesyłamy Wam serdeczne pozdrowienia.
Już dzisiaj zapraszam Was serdecznie z moim małym poetą Milo na kolejną recytację wiersza na Facebooku.
A tymczasem już wkrótce w tej właśnie kategorii poezji mój wiersz.
Wiersz zagościł w moim tomiku wierszy, a dzisiaj z wielką przyjemnością wybrzmi dla Was ;
,,Dotyk o Poranku”~Róże 🥀
Milo, jak zawsze, jest gotowy do słuchania poezji i pilnowania notatek, a ja życzę Wam spokojnej chwili z filiżanką ulubionego napoju i odrobiną poetyckiej refleksji.
Niektóre dni przynoszą wielkie wydarzenia, inne pozostawiają po sobie drobne chwile, które z czasem nabierają wyjątkowego znaczenia.
Minione dni były właśnie taką mozaiką małych radości, refleksji i spotkań z naturą.
🌿
Tydzień rozpoczął się od „Poranków z Kasią”, którym towarzyszyły spokojne myśli płynące prosto z serca.
Wspólnie podziwialiśmy również czarny bez – prawdziwe „koraliki natury”, które zachwycały swoim pięknem.
Ważnym momentem była także publikacja materiału o Szopowisku.
Mogliśmy bliżej poznać miejsce tworzone przez ludzi o wielkich sercach, którzy każdego dnia poświęcają swój czas i energię, aby pomagać zwierzętom potrzebującym opieki i bezpieczeństwa.
W poetyckiej części tygodnia szczególne miejsce zajęła recytacja wiersza „Odrodzona Róża”.
🥀
To refleksja przypominająca, że nawet po trudnych doświadczeniach można odnaleźć siłę do dalszego wzrostu i ponownego rozkwitu.
Podczas jednego z treningów z Milo spotkaliśmy maki, które stały się inspiracją do stworzenia wiersza „Szept maków”.
Powstał również krótki film ukazujący ich piękno w naturalnym otoczeniu.
W ogrodzie nie zabrakło nowych odkryć.
Pokazywałam Wam lawendę, hortensję ogrodową, która mimo wysokich temperatur dzielnie znosi letnie dni, a także młode dalie Le Baron i David Howard.
Rozpoczęły się również pierwsze przygotowania do stworzenia dla nich przyjaznego miejsca do dalszego wzrostu.
W Balladzie „W Ogrodzie Różanym” towarzyszyliśmy Serafinie podczas rozmowy z ojcem oraz śledziliśmy dalsze losy Juliana zmierzającego ku Dworowi.
Choć Armand pozostawał poza głównymi wydarzeniami, nadal jest obecny w historii i pamięci czytelników.
Na morzu Szafira i Obsydian prowadzili swoją załogę przez kolejne tajemnice.
Wspólna walka z zagadkowymi kroplami pokazała siłę współpracy, a cisza, która nadeszła później, przyniosła chwilę wytchnienia zarówno marynarzom, jak i czytelnikom.
Tydzień zakończył się kolejną opowieścią o małym koniku morskim, który już na stałe zagościł w naszych piątkowych wieczorach.
Dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną przez te dni – za obecność, komentarze, wiadomości i każde dobre słowo.
Życzę Wam spokojnego weekendu, pełnego odpoczynku, życzliwości i chwil, które pozostaną w sercu na długo.
Każdy tydzień niesie ze sobą własną historię. Niektóre zapisują się wielkimi wydarzeniami, inne drobnymi chwilami, które po czasie okazują się najcenniejsze.
Bo każdy z nas niesie własną historię życia.
Czasami jest ona spokojna, a czasami lekko wzburzona jak fala na oceanie.
Najważniejsze jednak w tym wszystkim jest to, aby podczas tej pięknej podróży cieszyć się z drobnych chwil które nie zawsze można dostrzec od razu.
Kiedy budzę się w nowym dniu.
Jestem wdzięczna za to, że mogłam otworzyć oczy.
Bo to nie jest zwykły drobiazg.
Ale prawdziwe szczęście.
🕊️
I zawsze o tym myślę w pierwszej kolejności.
I nie szukam wielkich rzeczy na tym świecie.
Bo już je znalazłam.
Ty również, drogi czytelniku.
Niezależnie od tego jak upłynął nasz tydzień.
Tak różny i tak inny.
Ale to co nas łączy w tej cudownej podróży życia ?
To błękit nieba nad naszymi głowami.
Słońce z jego promieniami, gdy oświetla naszą planetę, gdy często jeszcze śpimy.
Zachmurzone chmury z których pada deszcz tak bardzo potrzebny, aby proces w przyrodzie miał swój określony rytm.
I nie zależnie od miejsca w jakim się znajdujemy.
Możemy wyszeptać w stronę nieba nie tylko zachwyt, ale i słowa naszej wdzięczności.
Bo nic na naszej planecie nie jest przypadkowe.
Nawet noc, choć ciemna i czasami zimna otula spokojem i pozwala odpocząć, aby w kolejnym dniu przywitać nowy dzień i spojrzeć w błękitne niebo.
Kolejny tydzień naszej wspólnej podróży dobiegł końca.
Jak zawsze był pełen refleksji, natury, poezji i opowieści, które wspólnie tworzymy każdego dnia.
Przez cały tydzień towarzyszyły nam nasze Złote Myśli ✨️:
,,W myślach rodzi się cisza.” ,,Prawdziwa miłość nie potrzebuje pośpiechu.” ,,Poranki to cisza, która pozwala sercu odpocząć.” , Tam, gdzie spokój, serce oddycha lżej.”
To właśnie takie chwile przypominają nam, jak ważne jest zatrzymanie się choćby na moment i odnalezienie równowagi w codziennym życiu.
W każdy poniedziałek staramy się biegać, a film z naszego treningu z Milo możecie obserwować bezpośrednio na Facebooku.
W tym tygodniu musieliśmy odpuścić trening.
W Anglii panowały bardzo wysokie temperatury, dlatego naszą uwagę skierowaliśmy na ogród i rośliny, które potrzebowały szczególnej troski.
Prosto z mojego ogrodu w postach i na filmach mogliście bezpośrednio podziwiać pięknie rozwinięty rododendron, hortensję ogrodową w jej specjalnie przygotowanej „sekcji VIP” oraz klon japoński, który przez ostatni rok przeszedł niezwykłą przemianę.
Jeszcze niedawno był niewielką rośliną, a dziś zachwyca swoim wzrostem i formą.
W sierpniu planuję pokazać Wam jego dalszą metamorfozę, gdy zostanie uformowany w kształt parasolki.
W ogrodzie pojawiły się również trzy nowe dalie — Baron, Otto i David Howard.
Każda z nich otrzymała swoje miejsce i teraz wspólnie będziemy obserwować ich rozwój.
Pod koniec tygodnia szczególne miejsce zajęła także stara róża, która wygrała walkę z chorobą i odrodziła się na nowo.
Jej historia stała się inspiracją do mojego nowego wiersza : ,,Odrodzona róża.”
Mam nadzieję, że w niedzielę podzielę się wierszem z Wami.
Morska Wyprawa🌊
W naszej morskiej opowieści Szafira i Obsydian nadal prowadzą statek przez nieznane wody.
Na pokład spadały coraz cięższe krople, a z czasem było ich tak wiele, że załoga musiała wspólnymi siłami walczyć z wodą zalewającą statek.
Mimo trudności nikt nie okazał strachu.
Marynarze z pełnym zaufaniem patrzyli na swoją kapitan, wiedząc, że każda decyzja będzie podejmowana z myślą o całej załodze.
Ramię w ramię pracowali, usuwając wodę z pokładu i pokazując, że prawdziwa siła rodzi się ze współpracy.
Tymczasem nad horyzontem pojawiło się coś nieznanego.
Zerwał się wiatr, ale mimo narastającego napięcia wszyscy odważnie płynęli dalej.
W Ogrodzie Róż 🥀
Kolejna część ballady zabrała nas do świata Serafiny i Armanda.
Serafina spędziła czas ze swoim ojcem, który zaproponował jej przejażdżkę konną.
Wspólnie przemierzali zielony las, zatrzymali się na łące, a później udali się w okolice wierzb, gdzie mogli pobyć razem w ciszy i spokoju natury.
Choć Serafina nosi w sercu niewypowiedziany smutek, obecność ojca przynosi jej ukojenie. Nie musi niczego tłumaczyć.
Czasem wystarczy, że ktoś po prostu jest obok.
Tymczasem Armand pozostaje ze swoim przyjacielem, który zamierza pokazać mu coś tajemniczego.
Niewysłany list nadal nie daje mu spokoju, a nadchodzące wydarzenia mogą przynieść odpowiedzi, których od dawna poszukuje.
W tle pojawia się również zapowiedź przybycia Juliana do Dworu, a Serafina odnajduje spokój pośród róż, zbierając kwiaty dla siebie i ukochanego ojca.
Ogrodowe Inspiracje Kasi🪴
W tym tygodniu na blogu pojawiła się również nowa kategoria : ,,Ogrodowe Inspiracje Kasi”.
To miejsce, w którym będę dzieliła się pomysłami, kompozycjami i inspiracjami płynącymi prosto z mojego ogrodu.
Pierwszy materiał poświęcony był lawendzie oraz nowej donicy, którą niedawno zakupiłam.
Oczywiście nie zabrakło również Milo, który postanowił osobiście sprawdzić nową aranżację. 🐾
Wkrótce pojawią się kolejne inspiracje oraz nowe kompozycje, które będę stopniowo prezentować zarówno na blogu, jak i na Facebooku.
Kilka słów od serca
Na zakończenie chciałabym podziękować wszystkim, którzy są tutaj razem ze mną.
Wielu z Was widzi gotowe wpisy, zdjęcia, rolki, ballady czy wiersze.
Rzadziej natomiast widać godziny pracy, przygotowań i planowania, które kryją się za każdym materiałem.
Obecnie kończę tomik poezji o którym wspominałam Wam wcześniej.
Jednocześnie i pracuję nad nowym projektem książki.📖
Czasami nie nadążam publikować wszystkiego tak szybko, jak bym chciała, dlatego na spokojnie układam myśli, a poszczególne materiały pojawiają się stopniowo i w należytej harmonii.
Tworzę dla Was z przyjemnością.
A każde dobre słowo, komentarz i obecność są dla mnie niezwykle cenne.
Dziękuję, że płyniecie ze mną przez tę piękną podróż.