Poranki z Kasią 🌿

Drodzy.

Każdy tydzień niesie ze sobą własną historię. Niektóre zapisują się wielkimi wydarzeniami, inne drobnymi chwilami, które po czasie okazują się najcenniejsze.

Bo każdy z nas niesie własną historię życia.

Czasami jest ona spokojna, a czasami lekko wzburzona jak fala na oceanie.

Najważniejsze jednak w tym wszystkim jest to, aby podczas tej pięknej podróży cieszyć się z drobnych chwil które nie zawsze można dostrzec od razu.

Kiedy budzę się w nowym dniu.

Jestem wdzięczna za to, że mogłam otworzyć oczy.

Bo to nie jest zwykły drobiazg.

Ale prawdziwe szczęście.

🕊️

I zawsze o tym myślę w pierwszej kolejności.

I nie szukam wielkich rzeczy na tym świecie.

Bo już je znalazłam.

Ty również, drogi czytelniku.

Niezależnie od tego jak upłynął nasz tydzień.

Tak różny i tak inny.

Ale to co nas łączy w tej cudownej podróży życia ?

To błękit nieba nad naszymi głowami.

Słońce z jego promieniami, gdy oświetla naszą planetę, gdy często jeszcze śpimy.

Zachmurzone chmury z których pada deszcz tak bardzo potrzebny, aby proces w przyrodzie miał swój określony rytm.

I nie zależnie od miejsca w jakim się znajdujemy.

Możemy wyszeptać w stronę nieba nie tylko zachwyt, ale i słowa naszej wdzięczności.

Bo nic na naszej planecie nie jest przypadkowe.

Nawet noc, choć ciemna i czasami zimna otula spokojem i pozwala odpocząć, aby w kolejnym dniu przywitać nowy dzień i spojrzeć w błękitne niebo.

I choć każda podróż jest inna.

Może być wyjątkowa.

Może być spokojna i cicha.

Przyozdobiona w szlachetne formy dobroci.

I wdzięczność za Dar Życia.

Przyodziana w dobro dla Świata.

Z sercem dla Was filiżanka na Dzień Dobry

☕️🩵

,,A już wkrótce nasze podsumowanie tygodnia.”

Niebo wita nas błękitem

Wystarczy czasem spojrzeć w niebo.

Ono nie spieszy się nigdzie.

🕊️

Każdego dnia wita nas tym samym błękitem, przypominając, że nie wszystko musi dziać się natychmiast.

Dziś, kiedy za oknem deszcz przeplata się z chwilami słońca, pomyślałam właśnie o tym spokoju, który można odnaleźć w najprostszych rzeczach.

,,Niebo się nie spieszy, a każdego dnia

wita nas swoim błękitem.” 

🩵

Życzę Wam, abyście w tym tygodniu znaleźli choć jedną taką chwilę tylko dla siebie.

Szept czerwonych maków

🌺

Pośród traw czerwienią ozdobione,

maki zatańczy w rytmie deszczu. 

Delikatne jak wspomnienie,

i lekkie jak wiatr. 

Kołysały się cicho..,opowiadając

– historię natury.

Zatrzymałam się na chwilę z moim Milo,

a on spojrzał w ich stronę,

jakby wiedział,

że piękno warto dostrzegać,

nawet w najmniejszych rzeczach.

Bo czasem wystarczy jeden mak,

– jedna kropla deszczu i chwila ciszy,

aby dzień stał się piękniejszy.

Życzę Wam z całego serca.

Spokojnych dni, ciszy i jak najpiękniejszych momentów.

Katarzyna 

Poranki z Kasią w towarzystwie Róży.

Drodzy.

Niektóre poranki przychodzą cicho.

Za oknem słychać krople deszczu, wiatr porusza liśćmi, a świat budzi się nieco wolniej niż zwykle.

Właśnie taki poranek przywitał mnie dzisiaj w Anglii.

Jeszcze kilka dni temu towarzyszyły nam wysokie temperatury, a dziś pogoda postanowiła przypomnieć, że potrafi być kapryśna.

Przyznam szczerze, że trochę marznę.

Dlatego poranną kawę trzymam dziś nieco dłużej w dłoniach. ☕

W ogrodzie jednak życie nie zwalnia.

Po dniach oczekiwania pojawiła się długo wyczekiwana wiadomość.

Jako pierwszy zameldował się Baron, jedna z moich dalii.

Powoli obserwuję jego subtelny wzrost.

Wygląda na to, że rozpoczyna swój tegoroczny rozdział.

Wkrótce pokażę Wam go bliżej, bo wiem, że wielu z Was śledzi losy mojego ogrodu równie uważnie jak ja.

Dziś planujemy również trening z Milo.

Choć pogoda nie zachęca do biegania, nie poddajemy się tak łatwo.

Jeśli tylko deszcz pozwoli, ruszymy na naszą wspólną trasę. 🐕🌿

Mam też dla Was małą zapowiedź.

Już niedługo chciałabym zabrać Was w wyjątkowe miejsce. Takie, które zachwyca widokami i pozwala choć na chwilę zatrzymać się w codziennym biegu.

Postaram się dzielić z Wami tym, co zobaczę i przeżyję.

A jeśli warunki pozwolą, być może uda się pokazać Wam niektóre chwile niemal na bieżąco.

Na razie pozostawię odrobinę tajemnicy.

Warto jednak pamiętać, że nie zawsze najpiękniejsze podróże zaczynają się od wielkich planów.

Czasami zaczynają się od małego kroku, od odwagi spróbowania czegoś nowego albo od marzenia, które od dawna nosimy w sercu.

Dlatego na początku tego tygodnia chciałabym życzyć Wam, abyście nie przestawali marzyć.

Dostrzegajcie piękno w małych rzeczach.
W porannej kawie.
W kroplach deszczu.
W kwitnącym kwiatku.
W dobrym słowie.
W uśmiechu drugiego człowieka.

To właśnie z takich chwil składa się życie.

Dziękuję, że jesteście tutaj razem ze mną.

Dzięki Wam każdy poranek, każdy wpis i każdy nowy tydzień mają wyjątkowy sens.

Życzę Wam pięknego tygodnia pełnego spokoju, nadziei i małych powodów do radości.

🍀

Tomik Wierszy Kasi

Drodzy.

Powoli kończę pracę nad tomikiem poezji.

To była długa i bardzo osobista droga pełna refleksji, emocji oraz chwil, które na zawsze pozostaną częścią mojego życia.

Dziękuję wszystkim, którzy byli obok podczas tworzenia tej książki.

🌺

Wasza obecność i wsparcie znaczyły więcej, niż potrafię opisać.

Tymczasem pośród codzienności zaczęła powstawać kolejna opowieść.

Jestem już przy II Rozdziale

„Ballady o Ogrodzie Różanym”. 🥀

Historia Serafiny i Armanda.

Dworu i białego konia Aleksandra okazała się czymś znacznie większym, niż początkowo przypuszczałam.

To opowieść o ciszy, relacjach, pamięci i świecie,

w którym róże skrywają więcej tajemnic, niż mogłoby się wydawać.

Fragment książki:

„Niewielu wiedziało, dlaczego Aleksander pojawił się w życiu Serafiny.

Dla innych był po prostu pięknym białym koniem.

Lecz jej ojciec pamiętał tamten dzień bardzo dobrze.

Dzień, po którym uśmiech Serafiny zgasł na długie tygodnie…”

,,Ballada o Ogrodzie Różanym”

🌹

📘 Kup książkę 💙 Wesprzyj blog