Czasem warto zatrzymać się na dłużej, drodzy.
Zwłaszcza, kiedy spacerujemy po pięknym lesie.
W tym pięknym miejscu – Beaver Trail o którym pisałam Wam w poprzednim poście, jest zbyt dużo piękna, aby nie zauważyć drobnych szczegółów, naszych – leśnych przyjaciół.
Niepozorne drzewko przy ścieżce zwróciło moją uwagę.
Delikatne i ciche jak prawdziwy przyjaciel, który szepcze: ,, Jestem, czuję Cię – możesz do mnie szeptać” I tak zrobiłam.
Drzewko przypominało mi z wyglądu mój mały – cis, który rośnie u mnie w ogrodzie.

Troszkę większy od mojego ale ujmujący za serce.

Nie wołał kolorem, nie imponował wysokością.
A jednak zatrzymałam się przy nim, aby chwilkę pobyć w jego – ciszy.
W tym pięknym miejscu rośnie powoli, jakby wbrew pośpiechowi świata.
I dobrze bo las nie potrzebuje hałasu.
Zwarte, odporne, przyczajone w spokoju leśnej ciszy– przystosowane do wiatru, chłodu i samotności.
Nie potrzebuje uwagi.
Wystarcza mu trwanie.
Patrząc na nie, łatwo zrozumieć, że natura nie zawsze nagradza spektaklem.
Czasem nagradza wytrwałością.
I spokojem, który przychodzi dopiero wtedy, gdy zwalniamy.
Z sercem dla Was prosto z lasu.🌲
Leśni- przyjaciele ❤️



Facebook Comments