Tam gdzie nie trzeba nic udowadniać

W świecie pełnym pośpiechu i pozorów,

prawdziwa przyjaźń jest,

jak cichy i piękny ogród.

Miejsce, w którym nie trzeba nic udowadniać,

ponieważ nie rodzi się z interesu.

Nie powstaje rownież z obowiązku,

czy wygody.

Ale dojrzewa, jak piękny kwiat w ciszy.

Powoli z troski, zaufania i wspólnego 

milczenia

~fragment refleksji dla Was.🌹

 Z mojego tomika wierszy w temacie : 

,, Miłość i Zachwyt”

♡Katarzyna

Złote Myśli

🕊✨️

Zwykły dzień, a jednak wyjątkowy.

,,Prowadząc swoją drogę.

Między codziennością, ogrodem i pisaniem.tomiku wierszy szukam ciszy i wytchnienia.

Nawet w drobnych rzeczach możemy znaleść odrobinę szczęścia

Dziś dzielę się z Wami tym, co przyniósł mi ten miniony tydzień.”

Jest piątek.

Tydzień minął tak szybko, jakby ktoś przewrócił kartki w książce, której nie zdążyliśmy jeszcze do końca przeczytać.

Każdy dzień przynosił coś nowego drobne zdarzenia, ciche chwile i te momenty, które zostają w sercu na dłużej.

Mój tydzień upłynął spokojnie.

Choć tomik wierszy wciąż wymaga ode mnie jeszcze trochę pracy.

Skupienia i ciszy, w której rodzą się słowa prosto z serca.

Na moim blogu każdego dnia pojawiają się dla Was nowe wpisy.

Mam nadzieję, że przynoszą Wam choć trochę wytchnienia i refleksji.

A wśród nich opowieści. Moje ulubione. Uwielbiam tworzyć, rozmyślać nad nowym scenariuszem fabuły.

W Ogrodzie Różanym🥀

,,Serafina w towarzystwie Juliana”

To historia, która dojrzewa powoli — jak ogród, który nie lubi pośpiechu.

Ale również ballada:

Morska Wyprawa

,,Cisza morza”

Historia dzielnej załogi, która mimo wzburzonych fal potrafi działać z rozsądkiem serca.

Przed kapitanem kolejne decyzje.

Czasami trudne i nieprzewidywalne.

Ale prawdziwe przywództwo to nie tylko rozkazy ale dobro załogi – ponad wszystko.

Załoga z respektem działa jednomyślnie.

Z szacunkiem i powagą wobec każdej decyzji kapitana.

Wkrótce Szafira wyda dekret.

Dekret, który stanie się kotwicą dla serc.

Tak więc kochani.

Każdy dzień to nowe wyzwania.

Poezja, która jest moją pasją.

Ballady dla Was.

I każda refleksja, którą tworzę tak jak czuje.

Czasami jestem zmęczona ale nie tracę wiary.

Bo życie to droga.

Czasem prosta i jasna, a czasem pełna zakrętów, które uczą nas cierpliwości.

I ogród, który żyje swoim rytmem

W moim ogrodzie wciąż jest dużo pracy.

To przestrzeń, która — tak jak życie — podlega zmianom i pogodzie.

W tym tygodniu było wszystko:

🌬 trochę wiatru

🌧 trochę deszczu

🌞 i piękne słońce, które przypomniało o cieple.

Dwa dni szczególnie nas rozpieszczały, wtorek i środa, aż 23°C…, jakby lato na chwilę uchyliło drzwi.

Ale zrobiłam coś więcej.

Już od dawna marzyłam o różach, które staną się różaną królewską ozdobą w moim ogrodzie.

I wczoraj dotarł do mnie łuk dekoracyjny do kwiatów pnących.

Patrzyłam na niego przez chwilę w ciszy…, ponieważ to nie jest tylko element ogrodu.

To jak brama.

Brama, przez którą róże będą mogły wspinać się ku górze.

Lekko, spokojnie, w swoim tempie.

Już widzę je oczami wyobraźni.

Delikatne pędy, które oplatają metalową konstrukcję.

Kwiaty rozkwitające jeden po drugim, jakby każdy z nich chciał powiedzieć:

„Wzrost wymaga czasu… ale zawsze prowadzi ku radości serca”

Dam Wam znać, jak poradzę sobie z montażem.

I jakie róże wybrałam, aby mogły stworzyć tę żywą, pachnącą opowieść.

Refleksja na miły weekend dla Was

„Nie każda droga jest łatwa,

ale każda pozytywna myśl

warta jest wysiłku,

aby podążać nią dalej”

W towarzystwie Juliana

Serafina spędziła miły dzień w towarzystwie Juliana.

Nie sądziła, że rozmowa z Julianem przyniesie jej wewnętrzne ukojenie, którego tak bardzo potrzebowała.

Nie dokończyła jeszcze obrazu.

Nie dlatego, że nie mogła.

Ale dlatego, że tak dużo się działo.

Przyjęcie i niespodziewany gość w dworze nadało określony rytm.

Ale ona nie śpieszyła się.

Pozwoliła, aby myśli błądziły.

Trochę w ciszy.

Trochę w ogrodzie.

Wśród róż, które są dla niej wszystkim.

A wkrótce pojawiają się nowe.

Wyjątkowe i specjalne.

To dla nich w myślach szuka odpowiedniego miejsca w ogrodzie.

Wraca myślami również do obrazu.

Wie, że na wszystko jest odpowiedni czas.

Wkrótce jej obraz nabierze kolorowych i pięknych barw.

I wypełni się spokojem serca.

Bo czasami są momenty w życiu, które nie wymagają zbyt wielu obietnic.

Spotkanie z Julianem było dla niej ukojeniem i ciszą, której tak bardzo potrzebowała.

Bo czasami wystarczy zwykłe spojrzenie i prawdziwa szczera rozmowa.

Moment w którym można odetchnąć.

A zachód słońca staje się dopełnieniem.

Podwodny Świat

Nie wszystko, co kruche,

jest słabe.

Czasem to właśnie delikatność

niesie w sobie największą siłę.

🩵

Miłość to nie tylko słowa

Drodzy, dzisiaj kilka słów prosto z serca.

Są takie momenty, kiedy zatrzymujemy się na chwilę…

i zaczynamy patrzeć głębiej nie tylko na innych, ale też na siebie.

Mój tomik wciąż jest w drodze.

Już bliżej choć nie zawsze tak prostej, jak mogłoby się wydawać.

Bo to, co najważniejsze, dojrzewa w ciszy w doświadczeniach i w refleksji.

Miłość.

Często mówimy, że miłość to piękny dar,

ale tak rzadko zatrzymujemy się,

aby zrozumieć jej prawdziwą głębię.

Bo miłość to nie tylko słowa.

To obecność i cierpliwość.

Czułe słowa i tkliwy dotyk.

Ciche trwanie obok wtedy,

gdy nie wszystko jest łatwe.

Miłość to prawdziwa szczerość,

która nie szuka własnych korzyści.

tylko kocha zawsze i wszędzie.

A przede wszystkim prawdziwie.

Natomiast przyjaźń,

to coś więcej niż rozmowy i wspólne chwile.

To dłoń, która pojawia się wtedy,

gdy najbardziej jej potrzebujemy.

To wsparcie bez pytania.

To dobro, które nie oczekuje nic w zamian.

I może właśnie dlatego tak łatwo zapominamy,

jak wiele zawdzięczamy innym ludziom…

A przecież wdzięczność

nie potrzebuje wielkich słów.

Czasem wystarczy jedno

dziękuję.

❤️

Poranek w Ogrodzie Róż

Poranek w ogrodzie przyniósł coś więcej niż ciszę.

Serafina zatrzymała się przy różach, jakby chciała uchwycić moment, który nie potrzebował słów.

Nie była sama.

Julian pojawił się spokojnie, bez pośpiechu i bez narzucania swojej obecności.

Rozmowa była krótka.

Ale uważna.

Nie padło wiele słów…, a jednak każde z nich miało znaczenie.

Mówił o jej obrazie. 

O tym, co w nim dostrzegł, lekkość… i coś więcej.

Serafina słuchała.

Spokojnie.

Z dystansem, który nie był obojętnością.

Bo nie każda rozmowa jest przypadkiem.

I nie każde spotkanie pojawia się bez powodu.

Czasem…to dopiero początek czegoś, czego jeszcze nie potrafimy nazwać.

,,W Różanym Ogrodzie”🥀

Serafina&Armand

Już jutro kolejna część.

Zapraszam serdecznie.

Bliskość, która zostaje

Bliskość nie zawsze oznacza obecność.

Czasem ktoś jest obok, a jednak daleko.

A czasem wystarczy jedno spojrzenie, jedno słowo,

aby poczuć, że ktoś naprawdę jest.

Są takie więzi, które trwają mimo odległości.

Nie potrzebują codziennych rozmów,

a jednak pozostają żywe,

w myślach, w pamięci,

w cichym poczuciu obecności.

To bliskość, której nie widać,

ale którą się czuje.

A jest też ta druga…

Ta najbliższa.

Obecna tu i teraz.

W dotyku dłoni.

W objęciach.

W codziennym byciu razem.

To właśnie ona sprawia,

że zwykłe chwile stają się ważne.

Bliskość nie jest oczywista.

Nie przychodzi sama.

To przestrzeń, w której można być sobą

bez napięcia, bez udawania.

I może właśnie dlatego…

jest tak cenna.

Drodzy, to tylko fragment refleksji…

więcej o bliskości już wkrótce w moim tomiku.

Z sercem dla Was

Katarzyna

Cisza morza

Statek Szafiry pozostał na wodzie kołysany łagodnie przez fale.

Na morzu…zaufanie nie jest wyborem

Jest tym, co pozwala przetrwać.

A współpraca tym, co pozwala płynąć dalej.

Spokojne popołudnie w rytmie natury

Dzień dziś miał w sobie coś szczególnego.

Nie wymagał pośpiechu, nie narzucał planów.

Był po prostu… spokojnie piękny.

Postanowiłam więc ruszyć przed siebie,

pozwalając, aby droga sama wyznaczała kierunek.

W ciszy tej krótkiej podróży towarzyszył mi kochany Milo.

Czujny i obecny, spokojnie obserwujący świat z wysokości koszyka.

Był też śmiech i chwila na relaks w parku.

Milo uwielbia podróże.

Zwłaszcza jazdę w koszyczku.

Każdego roku regularnie zabieram go na wyprawę rowerową.

Jest przyzwyczajony i lubi podziwiać świat z takiej perspektywy.

Podczas jazdy natknęłam się na bazie.

Delikatne, miękkie, niemal nierzeczywiste w swojej subtelności.

Zdjęcia bazi publikowałam niedawno na Facebook.

Ich nowe pąki wyglądały przepięknie w słońcu.

Początek wiosny, która przyszła spokojnie i czule.

Wtedy zrodziła się również refleksja i powstał mój kolejny wiersz ; ,, Bazie”, który opublikowałam dla Was jakiś czas temu na Facebooku.

Towarzyszył mi Milo podczas czytania mojego wiersza.

Jak pisaliście wyglądał na zahipnotyzowanego więc chyba mu się spodobał…😊

Dzisiaj przedstawiam Wam zdjęcia bazi z ich kolejnego procesu rozwoju.

W poniedziałki regularnie trenuję z Milo.

Lekki bieg, aby podreperować kondycję.

Czasami potrzeba trochę wysiłku, ponieważ nie można stać biernie w miejscu.

Mam nadzieję, że Święta Wielkanocne upłynęły Wam spokojnie.

A Śmigus- Dyngus nie był zbyt mokry…😆, choć troszkę kropel, więcej niż zwykle nie zaszkodzi – prawda.

Ja miałam krople wody z samego rana i to wtedy, kiedy jeszcze spałam słodko…

Szybko mnie obudziły.

Od razu przypomniał mi się tata, który o 7.00 rano biegał po domu z psikawką budząc mnie i brata śmiechem i delikatnym chłodem wody.

Dzisiaj jednak zamiast biegu z Milo postanowiłam wybrać się na przejażdżkę rowerową.

I bardzo się z tego cieszę, ponieważ nie ma nic piękniejszego niż chwila relaksu dla siebie.

Czasem właśnie takie momenty są najpiękniejsze.

Pełne ciepła, radości i miłych wspomnień.

Nieplanowane i ciche, pozostają z nami najdłużej.

To był dzień bez nadmiaru.

Bez pośpiechu.

Z oddechem.

I może właśnie dlatego tak potrzebny.

Z sercem dla Was

Katarzyna

Spokojne popołudnie – chwila ciszy i refleksji

Czasem wystarczy spokojne popołudnie i chwila ciszy aby odnaleźć to, co w codzienności najcenniejsze.

Gdy świat zwalnia choć na moment łatwiej usłyszeć własne myśli poczuć ciepło w dłoniach i zatrzymać się bez pośpiechu.

Niech to popołudnie będzie właśnie takie dla Was — łagodne, ciche, pełne oddechu.

Z filiżanką ciepła w otoczeniu drobnych piękności,

które przypominają, że spokój nie musi być daleko.

Czasem jest tuż obok.

Wystarczy po niego sięgnąć.

Z sercem dla Was

Katarzyna

📘 Kup książkę