Złote Myśli ✨
Niektóre słowa są jak perły
wyrzucone przez morze.
Delikatne, prawdziwe i
bezcenne dla serca.
❤️
Złote Myśli ✨
Niektóre słowa są jak perły
wyrzucone przez morze.
Delikatne, prawdziwe i
bezcenne dla serca.
❤️
,,Niektóre dłonie
uczą nas miłości od pierwszych chwil życia…”
💗
Dzień Mamy to wyjątkowy moment pełen ciepła, wspomnień i wdzięczności.
To właśnie wysiłek naszych kochanych mam często owiany zmęczeniem uczy i przygotowuje do życia.
Mamy uczą miłości , dobroci, cierpliwości i siły serca.
Dzisiaj chciałabym życzyć wszystkim Mamom spokoju, zdrowia i miłości.
Dobrych ludzi wokół oraz codziennego uśmiechu, który rozświetla nawet najtrudniejsze chwile.
Niech żadna Mama nigdy nie czuje się samotna,
a dobro i ciepło, które dajecie innym każdego dnia,
wraca do Was ze zdwojoną siłą
💗
Dziękuję wszystkim kobietom,
które potrafią kochać, wspierać i dawać serce innym

W Dniu Waszego Święta Kochane Mamy przesyłam Wam najpiękniejsze życzenia i spełnienia marzeń.
♡ Katarzyna
Drodzy,
Z przyjemnością przedstawiam Wam lawendę.
🪻
Myślę, że wielu z Was kocha ją tak samo jak ja i wcale mnie to nie dziwi.
Zwłaszcza kiedy przesyłacie mi piękne zdjęcia kwiatów i wspólnie możemy je podziwiać, a jednocześnie lepiej poznawać świat natury.
To nie tylko cudowny widok dla oczu, ale również piękny dar, który koi serce i wnosi spokój do codzienności.
💜
Kwiaty potrafią zachwycać.
Zapachem, kolorem i niezwykłą różnorodnością, która uświadamia człowiekowi, jak pięknie został stworzony świat.
Jest wiele roślin i kwiatów, które kochamy.
I właśnie tutaj, w moich :
„Ogrodowych Inspiracjach Kasi”, będziemy wspólnie odkrywać ich piękno.
Moją faworytką w ogrodzie bez wątpienia jest lawenda.
Dlaczego jest tak wyjątkowa? 🤔
Bo zostaje w sercu na dłużej.
Jej zapach, świeżość i spokój, który wnosi do ogrodu, mają w sobie coś niezwykle kojącego.
Mam ich kilka w swoim ogrodzie.
Niektórzy z Was znają już lawendę, która najpierw mieszkała w donicy, a później znalazła swoje miejsce w ziemi.
A teraz pojawiła się kolejna.
Młoda, świeża i delikatna, która zamieszkała w nowej donicy.
Kolor donicy nie został wybrany przypadkiem.
Głęboki granat przypomina mi błękit nieba tuż po zachodzie słońca.
To wyjątkowy moment, gdy dzień powoli cichnie, ale lawenda nadal otula ogród swoim spokojem i zapachem.
Przy niej życie płynie spokojniej, a przestrzeń wypełnia cudowna harmonia natury
💜
To właśnie takie połączenie natury, koloru i emocji chciałam zatrzymać na dłużej.
Milo również polubił lawendę i nową donicę jak zawsze pilnuje wszystkiego z największą starannością.

Jak możecie zauważyć na zdjęciu, kwiaty lawendy dopiero budzą się do życia.
Wkrótce pokażę Wam ją w pełnym rozkwicie.
A to dopiero początek moich „Ogrodowych Inspiracji Kasi” 🌿
Bądźcie ze mną w tej pięknej podróży pełnej natury, zapachów i ogrodowych inspiracji.
A wkrótce kolejna kompozycja.
Z sercem dla Was
Katarzyna.
Na pokładzie panowała ciężka cisza.
Wszyscy patrzyli na Szafirę.
Krople nadal spadały.
Coraz szybciej.
Coraz ciężej.
Woda zbierała się pomiędzy deskami pokładu w nienaturalnym tempie, jakby statek sam zaczynał przyjmować ją do swojego wnętrza.

Szafira nie odwróciła wzroku od wzburzonego morza.
Wiatr uderzył ponownie.
Mocniej.
Żagle zatrzeszczały gwałtownie, a okręt lekko zakołysał się na falach.

Kapitan zrobiła krok do przodu.
— Nie zatrzymywać kursu.
Wylewać wodę wszystkim, co macie pod ręką.
Natychmiast.
Głos Szafiry był spokojny ale stanowczy.
To wystarczyło.
Załoga ruszyła bez wahania.
Marynarze chwytali wiadra, skrzynie i wszystko, czym można było nabierać wodę z pokładu.
Jedni pracowali przy burtach.
Inni próbowali odpychać wodę pomiędzy deskami.
Obsydian stanął przy sterze.

Silny podmuch uderzył w żagle, ale jego dłonie nie drgnęły nawet na chwilę.
— Utrzymać kierunek! — zawołał.
— Nie pozwolić statkowi zejść z kursu!
Morze odpowiadało coraz gwałtowniej.
Fale rozbijały się o kadłub ciężkimi uderzeniami.
Krople nadal spadały.
Nie przypominały już deszczu.
Były zbyt ciężkie.
Zbyt zimne.
Jakby każda z nich niosła w sobie siłę większą niż zwykła woda.
— Kapitanie! — krzyknął jeden z marynarzy.
— Wiadra to za mało!
Woda sięgała im już do kostek.
Kilku członków załogi rzuciło się pod pokład.
Po chwili wrócili, wynosząc drewniane beczki i większe pojemniki.
Wylewali wodę niemal rozpaczliwie, próbując oczyścić pokład z ciężkich kropli, które nieustannie spadały z ciemnego nieba.

Wiatr narastał.
Nie był już zwykłym podmuchem.
Napierał na statek z jednej strony, jakby próbował zmusić go do zmiany kierunku.
Obsydian zmrużył oczy.
Coś było nie tak.
Wiatr nie zachowywał się naturalnie.
Nagle okręt przechylił się gwałtownie na bok.
Kilku marynarzy odruchowo chwyciło liny.
Woda przesunęła się przez pokład ciężką falą.
Żagle napięły się do granic wytrzymałości.
Obsydian zacisnął dłonie na sterze.
I wtedy zrozumiał, że wiatr nie próbował ich zatrzymać.
On prowadził ich w konkretnym kierunku.
⚓
Czas płynie niezwykle szybko dlatego coraz bardziej uczę się doceniać małe chwile codzienności.
Poranny kubek kawy, spokojny ogród, światło słońca padające na kwiaty i ciszę, która pozwala choć na moment zatrzymać myśli 🌿
W ostatnich dniach przygotowałam dla Was kilka nowych zdjęć przy moich kwiatach.
Każde z nich powstało w naturalnym świetle i w spokojnej atmosferze ogrodu, który każdego dnia budzi się coraz piękniej do życia 🌿
Powoli rozkwita lawenda, hortensja przygotowuje się do otwarcia swoich kwiatów, a kolejne rośliny zaczynają tworzyć letni klimat, który z przyjemnością będę Wam pokazywać 🌸
Życzę Wam, aby ten nowy tydzień przyniósł:
☀️ spokój,
🌿 dobre myśli,
💚 jak najmniej stresu i jak najwięcej chwil tylko dla siebie.
Niech uśmiech jak najczęściej gości na Waszych twarzach ✨
Z sercem dla Was
♡ Katarzyna
Prawdziwa miłość
nie potrzebuje pośpiechu.
Jest spokojna i cicha.
Z szacunkiem
potrafi kochać naprawdę.
❤️
Złote Myśli
Niech dzisiejszy poranek
otuli Was spokojem,
światłem i dobrymi myślami
☕🌿
Życzę Wam tego z całego serca
🩵
Drodzy.
Powoli kończę pracę nad tomikiem poezji.
To była długa i bardzo osobista droga pełna refleksji, emocji oraz chwil, które na zawsze pozostaną częścią mojego życia.
Dziękuję wszystkim, którzy byli obok podczas tworzenia tej książki.
🌺
Wasza obecność i wsparcie znaczyły więcej, niż potrafię opisać.
Tymczasem pośród codzienności zaczęła powstawać kolejna opowieść.
Jestem już przy II Rozdziale
„Ballady o Ogrodzie Różanym”. 🥀
Historia Serafiny i Armanda.
Dworu i białego konia Aleksandra okazała się czymś znacznie większym, niż początkowo przypuszczałam.
To opowieść o ciszy, relacjach, pamięci i świecie,
w którym róże skrywają więcej tajemnic, niż mogłoby się wydawać.
Fragment książki:
„Niewielu wiedziało, dlaczego Aleksander pojawił się w życiu Serafiny.
Dla innych był po prostu pięknym białym koniem.
Lecz jej ojciec pamiętał tamten dzień bardzo dobrze.
Dzień, po którym uśmiech Serafiny zgasł na długie tygodnie…”

,,Ballada o Ogrodzie Różanym”
🌹
Drodzy.
Miniony tydzień upłynął nam w atmosferze refleksji, natury i spokojnych chwil, które choć często ciche pozostają z nami na dłużej.
Były nasze „Złote Myśli”, wspólne chwile z Milo, opowieści z „Morskiej Wyprawy” oraz kolejne fragmenty „Ogrodu Różanego.”
Ale szczególnie chciałabym zatrzymać się dziś przy poezji… 🌿
W ostatnich dniach podzieliłam się z Wami moim wierszem
,,Szlachetność dobroci”

To kilka prostych słów płynących prosto z serca o delikatności, prawdzie i sile dobra, które wciąż potrafi rozświetlać codzienność.
Tym razem postanowiłam również przeczytać ten wiersz dla Was osobiście.
Czasami słowo wypowiedziane spokojnym głosem niesie jeszcze więcej emocji niż sam tekst zapisany na kartce.
Bardzo się cieszę, że mogła to dla Was zrobić.
Jeśli ktoś z Was nie miał jeszcze okazji odsłuchać recytacji, serdecznie zapraszam na moją stronę na Facebooku.
Od czasu do czasu pojawiają się tam moje autorskie wiersze czytane przeze mnie osobiście w spokojnej, refleksyjnej atmosferze.
Dziękuję Wam za obecność, każde dobre słowo i wszystkie chwile, które możemy tutaj wspólnie tworzyć.
🩵
Z sercem dla Was
Pokój zaczyna się tam, gdzie serce nadal potrafi być delikatne
💙
Niech dobro wraca do serc tak cicho i delikatnie
jak gołąb niosący gałązkę pokoju.
🕊️
Złote Myśli