MUSZTRA NA POKŁADZIE

Szafira & Obsydian⚓️

Morska WyprawaCzęść IMusztra na pokładzie

Poranek był spokojny, aż nazbyt spokojny, słońce powoli odbijało promienie na tafli morza. Kapitan – Szafira wyszła na pokład w pełnej gotowości.

Załoga została poproszona na pokład – zbiórka.

Przyszedł moment, aby ważne sprawy naszej wyprawy zostały – wyjaśnione, oświadczyła – Szafira

Marynarze spojrzeli się na siebie niepewnym wzrokiem, każdy z nich wiedział, że to moment  w którym nie będzie łatwo.

Padło pytanie;

W nocy podobno ktoś majstrował przy silniku – doszło do uszkodzenia zapłonu.

Oficer przekazał raport i próbował jako pierwszy coś z tym zrobić.

Nie ma winnych? Słuchampanowie.

Czekam na wyjaśnienia? -powiedziała Szafira zawstydzona brakiem dyscypliny i samowolką.

Załoga stała w szeregu, ale każdy był cicho – strach był silniejszy, choć bardzo dobrze wiedzieli , kto jest odpowiedzialny za usterkę. Nie oddychali głośniej niż fale.

Oficer Obsydian maszerował przed linią marynarzy, przenikliwym wzrokiem szukając winnego.

Wiedział dobrze, kto to zrobił, ale zgodnie z tradycją musiał dać mu szansę, żeby sam popełnił błąd przy własnej obronie.

Kapitan zatrzymała się przed szeregiem i powiedziała spokojnie:

— Kto?  Przez chwilę panowała błoga cisza…- nagle wszyscy usłyszeli lekki pomruk tuż przy przednim kadłubie. To jeden z marynarzy chrząknął głośno.

Oficer – Obsydian spojrzał w jego stronę, a Kapitan uniosła brew, załoga zaś przesunęła wzrok, jakby nagle wszystkie mewy na niebie stały się niezwykle interesujące.

Wreszcie winowajca się w pełni ujawnił, to był- młody marynarz, który znany był z tego, że zanim pomyślał- zrobił. Tej nocy właśnie on postanowił zabawić się mechanika.

— Kapitanie… ja tylko… chciałem sprawdzić – jęknął…

Szafira spojrzała mu w oczy. Czy wiesz młody człowieku, że panują tutaj pewne zasady?

Nie chciałam niedoświadczonego marynarza, ponieważ morze potrafi sprawiać nie tylko trudności, ale wystawia na próbę hard ducha.

Zlitowałam się nad Tobą, abyś zdobył doświadczenie, a przede wszystkim umiał współpracować.

Jeśli chcesz testować sprawy nad którymi się absolutnie nie znasz -najpierw spróbuj sił na sobie i własnym statku. A jeśli chciałeś sprawdzić moją cierpliwość, to — gratulacje. Test zaliczony. Z wynikiem… przeciętnym.

Marynarz spłonął rumieńcem.

– Wiem Kapitanie…- przepraszam…

Przejdź do drugiej części opowieści ;

https://blog.zyjszczesliwieizdrowo.com/musztra-na-pokladzie-2/

Pozdrowienia

Kochani.

Dziękuje z całego serca wszystkim za każde ciepłe słowo, za obecność, która dodaje sił i za życzliwość która jest nieoceniona.

Wasze miłe komentarze, pozdrowienia oraz krótkie gesty życzliwości tworzą miejsce do którego chce się wracać z myślą, że dobro naprawdę istnieje i potrafi rozkwitać w codzienności jak kwiaty w tym koszyczku przeznaczonym specjalnie dla Was.

Dziękuję, że jesteście, że mogę dzielić z Wami odrobinę swojego świata.

Życzę Wam, drodzy jak najpiękniejszych dni – spokoju serca i wszystkiego co najlepsze.

Z sercem dla Was – Katarzyna

🥰

.

Jesienne światło

Jesienne światło, choć piękne i lekkie w chłodzie jesieni, to złotym blaskiem pokryta -miękką harmonią wita nowy dzień

🍁

A myśli zwalniają – uczucia zaś odnajdują właściwe miejsce. 

„W słońcu magicznych barw” 🌞

Zaprasza do krótkiego zatrzymania do spojrzenia na świat takim, jakim staje się w chwilach dojrzałego spokoju. 

To słowa niosące ciepło, wdzięczność i subtelne piękno upływającego czasu.

Kochani z uznaniem dla jesiennego blasku, który uczy widzieć więcej niż tylko przemijanie pozdrawiam i słońca promieni zostawiam…

Z sercem dla Was – Katarzyna

Neptun moc i majestat

W centrum silnego Neptuna 

– kolor błękitu rozbrzmiewa

Jak jego dostojność i majestat.

Neptun co siła przeraża a mocą

– wiatr zawiewa.

Wiatr Neptuna z prędkością

– 2.100 km/h powiewa.

Nikt i nic jego siły 

– nie zatrzyma.

Temperatura o dreszcz 

– emocji do niebios zimno unosi.

Wszechświat zawołał ;

– prawdziwy olbrzym.

Neptun był bogiem morza.

Trójząb w dłoniach nosił

– fale do porządku wzywał.

Nad sztormem panował.

W planetach swe światło odnajdujemy

– wiarę i piękno tak słuszne i tak prawdziwe.

A kiedy przychodzi – zwątpienie

Niech moc Neptuna Twoją

– mocą , orężem będzie. 

Delikatność tulipana

Drodzy, Przesyłam Wam w darze tulipana, który białymi płatkami olśniewa i przypomina swym istnieniem jak piękny jest nasz – Świat.

Zawsze podkreślałam pisząc moje materiały, że świat NIE jest niczemu winny, kiedy doświadczamy jakichkolwiek trudności. Ludzkie wybory – decyzje , czy czysta złośliwość generuje stan, który może przyczyniać się do naszego rozczarowania i niechęci.

Gdyby czystość myśli – człowieka była delikatna w pełni – uczciwa i subtelna jak – płatki tulipana to wyrządzanie jakiegokolwiek krzywdy, czy zła na naszej pięknej Ziemi odeszłoby już dawno w zapomnienie. Generowane trudności – ludzka słabość, która nieustannie nas kształtuje i doświadcza.

Dobrze, że odnajdujemy w walorach tego pięknego Świata prawdziwe cuda natury. To właśnie dzięki nim możemy przystanąć na momencik i porozmyślać.

Świat – przyroda nie potrzebuje zmian, przekształca się w określonych porach w których my – ludzie jesteśmy tylko dodatkiem.

Kochaj – życie. Kochaj świat taki jaki jest, a za każdy moment Twojego życia podziękuj.

Pamiętaj – ten tulipan istnieje dla Ciebie, aby przypominać Tobie jak bardzo możesz być -czysty w myślach , oddany wobec własnych wartości i piękny we własnym wnętrzu.

Z sercem dla Was – życzę Wam pięknych dni.

Katarzyna

📘 Kup książkę 💙 Wesprzyj blog