Leśni przyjaciele🌲

Drodzy.

Kontynuując leśny spacer…

Po napotkanym drzewku, którego nazawę zdradzę Wam wkrótce – przyszło kolejne zaskoczenie.

Drzewa, które wyglądały jakby ktoś je delikatnie otulił tajemniczą koronką natury…

Las potrafi zaskoczyć tam gdzie się tego nie spodziewamy
🌲

W następnej części pokażę Wam zdjęcia z bliska…

I spróbujemy wspólnie odkryć, co tak naprawdę pokrywało te drzewa.

Z sercem dla Was -,, Leśni przyjaciele”🌲

Leśny przyjaciel

Drodzy.

Spotkałam to niepozorne drzewko przy ścieżce w lesie po którym wspólnie podróżowaliście ze mną – wirtualnie.

Nadal będziemy wspólnie wędrować.

Nie tylko przez las.

Nasza wspólna podróż- rozpoczęła się już dawno temu. I bardzo się z tego cieszę.

Dla mnie to zaszczyt.

Wewnętrzna satysfakcja, która pozwala głębiej spoglądać w dary natury.

Napotkane drzewko nie jest przypadkiem spotkane.

Jest – ,, zaproszeniem”, aby na chwilkę zatrzymać się i pobyć razem.

Drzewko delikatne i spokojne, podobne do mojego

– Cis.

Ale to nie był – Cis, chodź był bardzo podobny.

Nie wołał kolorem i nie imponował wysokością.

A jednak zatrzymał mnie na chwilkę.

Leśny zielony – przyjaciel pozwolił mi chwilkę nacieszyć się jego obecnością.

Zaszczyt i radość otuliła moje serce

♥️

Drzewko które spotkałam w tym miejscu – pisałam Wam o tym już wcześniej.

Rośnie powoli, jakby wbrew pośpiechowi świata.

Zwarte, odporne w lesie w zupełnej ciszy – przystosowane do wiatru, chłodu i samotności.

Nie potrzebuje uwagi.

Wystarcza mu trwanie.

Patrząc na nie, łatwo zrozumieć, że natura nie zawsze nagradza spektaklem.

Czasem nagradza wytrwałością, spokojem i swoją obecnością.

To my pędzimy – czasami za szybko.

Dary natury uczą nas cierpliwości.

Zwalniamy i uważniej spoglądamy wewnątrz siebie.

Wewnątrz świata natury.

Natury, która łączy ludzką duszę z leśną duszą magii

Natury, która pozwala kochać i pozwala przytulać głęboko do serca.

Nazwa tego drzewka ma długą historię.

Wkrótce opowiem Wam o tym.

Ale to już opowieść na inny dzień.

Z sercem dla Was

Katarzyna

W szeptach- natury

Drodzy.

Napotkałam dzisiaj podczas spacerku z moim małym – Miło malutkie krokusy.

Szybko zwróciły moją uwagę – drobniutkie, delikatne o subtelnym kolorze.

Krokusy to jedne z pierwszych kwiatów, które pojawiają się po zimie.

Ucieszyłam się, ponieważ kto z nas nie kocha- wiosny?

Zwłaszcza wtedy, gdy wszystko pięknie budzi się do życia. To nadzieja ale i motywacja dla nas.

Krokusy mają w sobie siłę, która jako pierwsza wśród roślin po srogiej zimie szepta :

,, czas wzrastać “

Często przebijają się przez jeszcze chłodną ziemię, a czasem nawet przez resztki śniegu.

Budzą nadzieję i tworzą marzenia.

Dla mnie są motywacją, że czas :

,, Dalej do przodu iść dzielnie przez życie wytrwale ”

W ramach ciekawostki : 🌿

Krokusy są symbolem nadziei, odrodzenia i wytrwałości,

Nie potrzebują ciepła, ponieważ wystarczy im światło i odpowiedni moment,

W naturze uczą nas, że nie wszystko musi być gotowe na zewnątrz, aby mogło wzrastać w środku.

W codziennym życiu przypominają o tym,

że czasem wystarczy mały znak, aby uwierzyć, że zmiana już się zaczęła.

Z sercem dla Was kochani ♥️

Leśni – przyjaciele

Czasem warto zatrzymać się na dłużej, drodzy.

Zwłaszcza, kiedy spacerujemy po pięknym lesie.

W tym pięknym miejscu – Beaver Trail o którym pisałam Wam w poprzednim poście, jest zbyt dużo piękna, aby nie zauważyć drobnych szczegółów, naszych – leśnych przyjaciół.

Niepozorne drzewko przy ścieżce zwróciło moją uwagę.

Delikatne i ciche jak prawdziwy przyjaciel, który szepcze: ,, Jestem, czuję Cię – możesz do mnie szeptać” I tak zrobiłam.

Drzewko przypominało mi z wyglądu mój mały – cis, który rośnie u mnie w ogrodzie.

Mój mały-cis 🌱

Troszkę większy od mojego ale ujmujący za serce.

Napotkany leśny- przyjaciel

Nie wołał kolorem, nie imponował wysokością.

A jednak zatrzymałam się przy nim, aby chwilkę pobyć w jego – ciszy.

W tym pięknym miejscu rośnie powoli, jakby wbrew pośpiechowi świata.

I dobrze bo las nie potrzebuje hałasu.

Zwarte, odporne, przyczajone w spokoju leśnej ciszy– przystosowane do wiatru, chłodu i samotności.

Nie potrzebuje uwagi.

Wystarcza mu trwanie.

Patrząc na nie, łatwo zrozumieć, że natura nie zawsze nagradza spektaklem.

Czasem nagradza wytrwałością.

I spokojem, który przychodzi dopiero wtedy, gdy zwalniamy.

Z sercem dla Was prosto z lasu.🌲

Leśni- przyjaciele ❤️

Między śniegiem a niebem

Między śniegiem a niebem,

droga na chwilę milknie.

Tak jakby chciała nas prowadzic 

– dalej i spokojniej.

Góry nie pytają, dokąd idziesz 

One uczą, jak żyć. 

Uczą – szacunku, 

– pogłebiają naszą miłość

W tej bieli każda myśl zwalnia,

a serce przypomina sobie,

że spokój też jest kierunkiem.

Dobroć lasu

Wzięłam w dłoń małe cudo.

Las dał mi je sam w prezencie.

Dla mnie to dużo.

Wystarczy, że mogę podziwiać

– dary lasu.

Szyszkę mi podarował.

Dobry i cudowny – las.

Obfituje w piękno i dobroć,

które nie ma ceny.

Mała, brązowa- szyszka.

Jeszcze bez imienia.

A już pełna zamiaru.

Nie kwiat lecz obietnica

– zapachu lasu na długo.

Bo las nie spieszy się z odpowiedzią.

Najpierw daje ciszę,

A potem znak — cienki pęd,

który wie, że przetrwa,

gdy zawieje wiatr.

W niej jest wszystko:

Początek.

Cierpliwość.

Zgoda na to, że

nie trzeba być wielkim,

– aby rosnąć.

Trzymałam szyszkę

jak złotą myśl refleksji.

Las pozwolił mi zabrać ją ze sobą.

Na pamiątkę.

Na wieczność.

To prezent od lasu —

prosto z jego zielonego wnętrza.

Rothiemurchus Lodge

Drodzy.

Miejsce, które odwiedziłam wczoraj to cudowny zakątek w Szkocji.

Góry, las i rzeka wszystko w jednym miejscu doskonale się uzupełnia.

Szczerze – jestem pod wrażeniem tego cudownego miejsca.

W każdym kolejnym dniu mojej wyprawy po Szkocji spotykam drobne – cuda Ziemi wobec których nie idzie przejść obojętnie.

To miejsce jest – magiczne i wyjątkowe.

To w tym miejscu, kochani – powstaje chwila refleksji , respekt wobec uroku przyrody i pełen szacunek.

Rothiemurchus Lodge położone jest na terenie jednej z najstarszych i najbardziej cenionych posiadłości w Szkocji – Rothiemurchus Estate, w sercu Parku Narodowego Cairngorms.

To przestrzeń, w której natura i historia splatają się w sposób niemal nierozerwalny.

Otaczające lodge lasy są częścią ostatnich zachowanych kaledońskich lasów sosnowych w Europie.

Rosną tu drzewa, które pamiętają czasy, gdy Highlands były dzikie, surowe i nieujarzmione.

W ich cieniu płynie rzeka Spey.

Rzeka Spey

Jedna z najważniejszych rzek Szkocji, od wieków obecna w życiu ludzi, zwierząt i krajobrazu.

Teren ten należał do klanu Grantów, a przez stulecia był świadkiem codziennego życia, wędrówek, polowań i zmagań z naturą, która nigdy nie była tu tłem, lecz głównym bohaterem.

Góry Cairngorms nie dominują tej przestrzeni , raczej czuwają nad nią, nadając jej poczucie trwałości i spokoju.

Rothiemurchus Lodge nie przytłacza monumentalnością.

Działa ciszą, rytmem przyrody i świadomością, że wszystko, co tu istnieje, trwało na długo przed nami i będzie trwać długo po nas.

To miejsce uczy uważności.

Zatrzymania się.

I prostego bycia bez pośpiechu.

Miejsce, które na długo pozostanie w mojej pamięci i sercu.

📘 Kup książkę