Drodzy,
Z wysokości Kinnoull Hill rzeka Tay wygląda jak spokojna wstęga, która od wieków prowadzi wodę przez dolinę Perthshire.
Drodzy,
Z wysokości Kinnoull Hill rzeka Tay wygląda jak spokojna wstęga, która od wieków prowadzi wodę przez dolinę Perthshire.
Tak jak wiosenne kwiaty,
nie trzeba wyprzedzać czasu,
ponieważ spokój
– jest najlepszą nagrodą dla serca.
Wystarczy, że każdego pięknego dnia,
nasze światło jaśnieje,
tak, jak piękne kwiaty w barwach słońca.
✨
Małe żółte kwiaty pojawiają się zanim drzewa wypuszczą liście.

Ziarnopłon wiosenny przypomina, że życie budzi się cicho, zanim zobaczymy pełnię wiosny.
🌼
Wiosna nie spieszy się z rozkwitem.
Każdy kwiat otwiera się w swoim czasie.
Może i my powinniśmy zaczynać dzień spokojnie z dobrą myślą i wdzięcznością za to,co właśnie się budzi.
Życzę Wam tego z całego serca
💝
Kamienie w lesie, pokryte mchem, wyglądają jak leśne korale.
Nie są już tylko twardą skałą, ponieważ czas je otulił.
Postanowiłam przytulić część tego co się narodziło w lesie.

Zapach wilgotnej ziemi, szum drzew, miękkość mchu pod dłonią, to wszystko przypomina, że życie nieustannie się odnawia.
Ziemia regeneruje się bez pośpiechu.
Jestem tym procesem zauroczona.
Podziwiam całym moim sercem, ponieważ nie walczy i nie udowadnia.
Po prostu trwa i odbudowuje to, co zostało naruszone.
A my?
Jesteśmy częścią tego samego rytmu.
Oddychamy tym samym powietrzem.
Nosimy w sobie tę samą zdolność do odradzania się.
Czasem wystarczy zatrzymać się przy kamieniu w lesie, aby usłyszeć cichy szept własnej duszy.
A czasem drodzy wystarczy przytulić szyszkę, aby usłyszeć jak las szepta w tle: ,, Kocham Cię “
Ja to usłyszałam – głęboko w sobie…
❤️

Kiedy dotarłam na miejsce i spojrzałam na mapę szlaków w Kinnoull Hill Woodland Park, zrozumiałam jedno to nie jest jeden spacer.
To kilka różnych możliwości.

Trasy prowadzące do wieży widokowej, gdzie można stanąć wysoko nad doliną rzeki Tay i zobaczyć przestrzeń z zupełnie innej perspektywy.
Ścieżki wspinające się wyżej, bardziej wymagające, z podejściami, które już trzeba poczuć w nogach. Niektóre prowadzą przez dawny kamieniołom, inne przez gęstsze, spokojniejsze partie lasu, gdzie robi się ciszej i bardziej dziko.
Każda z nich ma swój charakter. Jedna jest krótsza i bardziej spacerowa. Inna dłuższa, z większą ilością wzniesień. Są pętle dla tych, którzy chcą zrobić pełne okrążenie wzgórza, i ścieżki dla tych, którzy wolą dojść do konkretnego punktu widokowego.
Wybrałam trasę najłagodniejszą.
Dlaczego?
Po pierwsze byłam tu pierwszy raz. Chciałam poczuć miejsce, a nie od razu je zdobywać.
Po drugie im dłuższa trasa, tym więcej czasu potrzeba, a stopień trudności też ma znaczenie.
Nie znałam jeszcze terenu, nie wiedziałam, jak bardzo będzie ślisko, jak strome będą podejścia.
Wybrałam więc drogę spokojną. W stronę Hrabiego.
Bez presji. Bez pośpiechu.
Z przestrzenią na zatrzymanie się przy mchu, przy korzeniach, przy strumieniu.










Reszta szlaków nie ucieknie.
One tam będą.
Kiedy przyjadę do Szkocji ponownie spróbuję kolejny przejść z uwagą, ponieważ świat jest pełen cudów natury tylko czas niestety upływa zbyt szybko.
Przesyłam Wam kilka pięknych zdjęć- lasu.
🌲
Niech pozostaną w Waszych sercach, tak jak w moim na zawsze.
Nie wszystko budzi się od razu w pełnym rozkwicie.
Czasem najpierw pojawia się mały pąk.
Zamknięty. Cichy.
I taki delikatny, jak płatki – ròź.
Niewidoczny z daleka.
A jednak to w nim zaczyna się życie.
Tak samo w nas –
zanim nadejdzie rozkwit,
musi pojawić się odwaga, aby się otworzyć.
Wiosna zawsze zaczyna się od małego znaku.
🌿
Złote Myśli 🕊️✨
Podczas naszej podróży do Kinnoull Hill zatrzymaliśmy się na chwilkę, aby wsłuchać się w rytm górskiego strumienia.
Przepiękny widok, a do tego cichy szum strumyka, który koi serce.
Pozostawiam Wam tę magiczną chwilę.
Niech zostanie na długo w Waszych sercach.
Wkrótce kolejne zdjęcia i filmy z pięknego miejsca w Kinnoull Hill.
Bądźcie z nami.
Leśni – przyjaciele czekają
🌲
Drodzy.
Podążając dalej leśną wędrówką…
🌲
Pojawiło się coś, co wielu z Was mogło uznać za zwykły „nalot” na drzewach.
A jednak to nie był mech.
To były porosty.
Delikatne, szare, zielonkawe formy, które oplatają gałęzie i pnie, jakby ktoś zawiesił na nich leśną koronkę.

Rosną powoli. Bardzo powoli.
Czasem kilka milimetrów w ciągu roku.
Porost nie jest jedną rośliną.
To niezwykłe połączenie dwóch organizmów:
grzyba i glonu (lub sinicy), które żyją razem w ścisłej współpracy.
Jedno daje ochronę i strukturę, drugie — zdolność do fotosyntezy.
To przykład symbiozy.
Współistnienia.
Porosty nie potrzebują gleby.
Czerpią wodę i składniki z powietrza.
Dlatego są tak wrażliwe na zanieczyszczenia tam, gdzie powietrze jest czyste, rosną obficie.
Ich obecność jest więc cichym znakiem:
tu oddycha się dobrze.
Patrząc na nie, pomyślałam, że w lesie nic nie rośnie przypadkiem.
To, co wydaje się niepozorne, bywa wskaźnikiem jakości świata, którego nie widzimy na pierwszy rzut oka.
Porosty uczą cierpliwości.
Współpracy.
I tego, że nawet najdelikatniejsza forma może przetrwać lata, jeśli warunki są sprzyjające.
Podążamy dalej🌲
Z sercem dla Was – Katarzyna
Drodzy.
Obiecałam napisać kilka słów na temat spotkanego
– leśnego przyjaciela.
Zagadka, którą wspólnie próbowaliśmy rozwiązać na Facebooku.
Jesteście wspaniali.
♥️
Tajemnicze drzewko to – Jałowiec.
Cichy strażnik lasu🌲
Niepozorny. Kolczasty i oczywiście wytrwały.
Jałowiec nie potrzebuje uwagi, aby istnieć. Wystarczy mu przestrzeń, światło i odrobina surowej ziemi.
Ma igły, lecz nie jest cisem.
Potrafi ukłuć, jeśli podejdziemy zbyt blisko — jakby przypominał, że nawet to, co spokojne, ma swoje granice.
Od wieków rósł na skrajach lasów, wydmach i wrzosowiskach.
W dawnych tradycjach wierzono, że chroni domy i ludzi , a jego gałązki wieszano nad drzwiami. Dymem z jałowca okadzano pomieszczenia.
Symbol oczyszczenia i ochrony.
Ma też swoje praktyczne oblicze.
Jagody (często nazywane owocami) wykorzystywano w ziołolecznictwie oraz jako aromatyczny dodatek w kuchni.
Cichy strażnik natury.
Może nie jest efektowny jak róża, ale ma urok i klasę.
Nie potężny jak dąb, ale silny i wytrwały.
Może właśnie dlatego warto czasem zatrzymać się przy czymś, co nie krzyczy kolorem ani formą, a jednak niesie w sobie siłę.
Z sercem dla Was Katarzyna