Są rośliny, obok których przechodzi się zupełnie obojętnie.
Są jednak i takie, które zatrzymują człowieka na dłużej.
Tak właśnie było ze mną, kiedy podczas spaceru po Lanzarote zobaczyłam imponującą Agawę.
Jej potężne, rozłożyste liście, zakończone kolcami, wyglądały niczym naturalna rzeźba stworzona przez samą naturę.
Trudno było oderwać od niej wzrok. Im dłużej się jej przyglądałam, tym bardziej chciałam poznać jej historię.
Okazało się, że agawa jest jedną z najbardziej niezwykłych roślin świata.
Przez wiele, a czasem nawet kilkadziesiąt lat cierpliwie rośnie, gromadząc siły.
Dopiero wtedy wypuszcza ogromny pęd kwiatowy, który może osiągać nawet od 6 do 10 metrów wysokości.
To niezwykłe widowisko trwa krótko, ponieważ agawa zakwita tylko raz w swoim życiu.
Po wydaniu nasion roślina mateczna stopniowo zamiera, pozostawiając po sobie nowe odrosty, z których wyrastają kolejne pokolenia.
Trudno nie dostrzec w tym pewnej symboliki.
Natura uczy nas, że wszystko ma swój czas. Niektóre rzeczy dojrzewają powoli.
Potrzebują cierpliwości, wytrwałości i wielu lat, aby w odpowiednim momencie ukazać całe swoje piękno.
Patrząc na agawę, pomyślałam, że często podobnie jest również z naszym życiem.
Niekiedy długo pracujemy, uczymy się, pokonujemy trudności i czekamy na moment, w którym rozkwitną owoce naszej pracy.
Lanzarote już od pierwszych chwil zachwyciło mnie swoją przyrodą.
Jest surowa, miejscami wulkaniczna, a jednocześnie pełna życia i niezwykłych roślin, które doskonale przystosowały się do trudnych warunków.
Właśnie dlatego postanowiłam podczas tej podróży zwracać uwagę nie tylko na piękne krajobrazy, ale również na ich mieszkańców – rośliny, które każdego dnia opowiadają własne historie.
Mam nadzieję, że wspólnie odkryjemy ich jeszcze wiele.
Serdecznie Was pozdrawiam z Lanzarote.




Facebook Comments