Zimowe Czuwanie

Zima zapukała delikatnie,

nieśmiało — jak gość,

który zna wartość ciszy.

Czasem popruszyła śniegiem,

czasem szronem uraczyła

gałęzie trwające w skupieniu.

Chłodna.

Powściągliwa.

A jednak cudnie wybredna

w doborze światła i kształtów.

Płatki śniegu

jak ciche listy z nieba

ozdobiły choinki dostojnie,

bez pośpiechu,

bez potrzeby słów.

I tylko wiatr szeptał,

że piękno zimy

nie krzyczy —

ono po prostu jest.

Zimowe czuwanie
❤️ Wesprzyj Kasię

Donate with PayPal

Facebook Comments

📘 Kup książkę