Kilka słów od serca.

Drodzy Czytelnicy i Przyjaciele… 

Niektóre chwile nabierają wyjątkowego znaczenia.

Dzisiejszą różę pragnę podarować właśnie Wam – ode mnie i od Milo. 🌹

Dziękujemy za każde dobre słowo, pozostawiony komentarz, wiadomość, serdeczne życzenia i za każdą chwilę, którą poświęcacie, odwiedzając moje miejsce wypełnione poezją, refleksją i pięknem natury.

Niektórzy z Was są ze mną od wielu lat, a inni dołączyli do tej wspólnej podróży nieco później.

Niezależnie od tego, kiedy nasze drogi się spotkały, jestem ogromnie wdzięczna, że jesteście.

To właśnie dzięki Wam z radością tworzę kolejne wiersze, opowieści, ballady i materiały, które mogę z Wami dzielić. 

Wasza życzliwość sprawia, że to miejsce od lat pozostaje przestrzenią pełną spokoju, wzajemnego szacunku i serdeczności.

Już dziś chciałabym zaprosić Was na niedzielne spotkanie z poezją.

„Nadzieja cichy przyjaciel człowieka”. 📖🌿

Moje filmy z poezją dostępne są na Facbooku na stronie : Zdrowo i Kolorowo Szczęśliwie. 

Mam nadzieję, że będzie to kilka spokojnych minut refleksji , a słowa mojego wiersza odnajdą drogę do serc dla których poezja jest prawdziwym ukojeniem.

❤️

Życzę Wam pięknej niedzieli – pełnej spokoju, życzliwości i małych chwil, za które warto być wdzięcznym.

Dziękuję, że jesteście.

Katarzyna i Milo 🐾🌹

Z serdecznymi pozdrowieniami dla Was❤️

Pytania bez odpowiedzi.

Słońce powoli chowało się za linią lasu, malując niebo odcieniami złota i ciepłej czerwieni.

Armand prowadził konia spokojnym krokiem, pozwalając, aby cisza wieczoru towarzyszyła jego myślom.

Od chwili, gdy ujrzał tajemniczy ślad na najstarszym drzewie, nie potrafił o nim zapomnieć.

Nie szukał jednak odpowiedzi na siłę.

Zastanawiał się jedynie, czy był to zwykły znak pozostawiony przed laty… , czy może coś więcej.

A może tylko zwykły przypadek lub subtelna wiadomość, której znaczenia jeszcze nie potrafił odczytać.

Nie pozwalał jednak, aby domysły przejęły nad nim kontrolę i zakłóciły spokój.

Wierzył, że pośpiech rzadko prowadzi do prawdy, a czas pozwala lepiej zrozumieć sens.

Dlatego pozwolił myślom płynąć własnym rytmem, a wieczorna cisza zdawała się porządkować je lepiej niż najdłuższe rozmowy.

Kiedy wyjechał z lasu, ostatnie promienie słońca otuliły drogę miękkim światłem.

Spojrzał jeszcze raz w stronę drzew, jakby z wdzięcznością, za majestat i historię które niszą w ciszy lasu…

Nie czuł niepokoju.

Jedynie cichą świadomość, że ta podróż pozostawiła w jego sercu pytanie, na które odpowiedź przyjdzie we właściwym czasie.

Ruszył dalej w stronę posiadłości swojego przyjaciela.

Przed stajnią zatrzymał konia i jeszcze przez chwilę spoglądał na spokojny krajobraz, który powoli otulał wieczór.

Przyjaciel wyszedł mu na spotkanie.

Dziękuję Ci za ten dzień — powiedział Armand z życzliwym uśmiechem.

Pokazałeś mi miejsce, którego długo nie zapomnę.

Cieszę się, że mogłem się nim z Tobą podzielić — odparł przyjaciel.

Mam przeczucie, że jeszcze tam wrócimy.

Armand skinął głową.

— Być może… , ale jutro o świcie chciałbym wyruszyć do Dworu. 

Czuję, że nadszedł właściwy moment.

Przyjaciel spojrzał na niego uważnie, jakby wyczuwał, że decyzja ta dojrzewała w nim już od dłuższej chwili.

W takim razie życzę Ci spokojnej drogi. 

Niech przyniesie odpowiedzi, których dziś jeszcze nie znasz.

Armand uśmiechnął się z wdzięcznością.

— Dziękuję… za gościnę i za zaufanie.

Uścisnęli sobie dłonie.

Wieczór powoli otulał okolicę, a nad lasem pojawiały się pierwsze gwiazdy.

Nazajutrz o poranku Armand miał wyruszyć do Dworu.

Tymczasem…w Dworze Serafiny pierwsze promienie porannego słońca zaczęły delikatnie rozświetlać ogród otaczający Dwór.

Powietrze było rześkie, a rosa połyskiwała na płatkach róż niczym drobne kryształy.

Serafina wraz z ojcem przygotowywali konie do porannej przejażdżki.

Od ostatniej rozmowy w gabinecie minęło już trochę czasu, lecz pewna myśl wciąż nie dawała jej spokoju.

Nie chodziło o słowa.

Chodziło o obraz.

Tajemniczy ślad, który pojawił się na płótnie, wciąż powracał do jej myśli.

Zastanawiała się, czy powinna opowiedzieć o nim ojcu.

Znała jego rozwagę i wiedziała, że potrafił patrzeć na świat z niezwykłym spokojem.

Nie była jednak pewna, czy jest to już właściwy moment.

Spojrzała na ojca, który z czułością pogładził Aleksandra po szyi.

Przez chwilę chciała rozpocząć rozmowę…

Lecz zamiast słów pojawił się jedynie cichy uśmiech.

Może ta przejażdżka podpowie jej, kiedy nadejdzie odpowiedni moment.

Serafina była szczęśliwa, że może ten czas spędzić z ukochanym ojcem.

Ruszyli w drogę…., a droga przez las koiła ich serce.

Miłość wyjątkowy Dar

Miłość jest jednym z najpiękniejszych darów, jakie możemy ofiarować drugiemu człowiekowi

❤️

Nie potrzebuje wielkich słów ani wyjątkowych okazji.

Rodzi się w życzliwości, trosce, przebaczeniu i pamięci o drugim człowieku.

Im więcej dobra przekazujemy światu, tym więcej światła pozostawiamy w ludzkich sercach.

Życzę Wam dnia pełnego spokoju, nadziei i miłości, która potrafi rozświetlić nawet najciemniejsze chwile.

❤️

,, Niech miłość prowadzi nasze myśli,

słowa i czyny ”

🕊️

Poranny oddech w ciszy.

Sobota przyszła spokojnie

z oddechem wiatru w ciszy..,

i śpiewem ptaków,

~ ukrytym wśród liści 🍃

Mały wróbelek spacerował dziś

spokojnie po trawie i piasku.

Nie bał się.

Jakby na chwilę zapomniał,

że świat potrafi być głośny.

A ja tylko patrzyłam z uśmiechem,

jak małe stworzenie potrafi

~zatrzymać człowieka na moment.

I przypomnieć mu,

że czasami największy spokój

odnajdujemy w najmniejszych chwilach.

Wdzięczność i Refleksja po Premierze Książki.

Drodzy Czytelnicy.

Są takie poranki, które pozostają w sercu na zawsze.

Dzisiejszy jest właśnie jednym z nich.

Wczoraj był dla mnie dniem wyjątkowym.

Dniem urodzin, ale także dniem premiery mojego tomiku poezji i refleksji :

„Między ciszą a nadzieją”.

🩵

Patrząc dziś na spokojny ocean i wschodzące słońce, pomyślałam, że każde marzenie potrzebuje swojego czasu.

Czasem dojrzewa w ciszy przez wiele lat, zanim odważy się wypłynąć na światło dzienne.

Ten tomik powstawał właśnie w taki sposób.

Między codziennością i chwilami zadumy.
Między radością i doświadczeniami życia.
Między ciszą…, a nadzieją.

Dziękuję wszystkim, którzy byli częścią tej drogi.

Za każde dobre słowo.
Za komentarze pełne życzliwości.
Za piękne fotografie, które często pojawiały się pod moimi wpisami.
Za obecność wtedy, gdy rodziły się kolejne wiersze i refleksje.

To dzięki Wam ta podróż nabrała jeszcze głębszego znaczenia.

Dzisiejszy poranek na Lanzarote jest dla mnie symbolem nowego początku.

Premiera książki nie zamyka pewnego rozdziału.

Otwiera następny.

Przede mną kolejne wiersze, nowe refleksje, recytacje i podróże, którymi z radością będę się z Wami dzielić.

Dziękuję, że od tylu lat jesteście częścią tej wspólnej drogi.

Z całego serca…

Dziękuję.🌹

Katarzyna Fabczak

Tomik Wierszy i Refleksji~ Premiera Książki.

Drodzy Czytelnicy.

Są chwile, które pozostają z nami na zawsze.
30 czerwca 2026 roku jest dla mnie właśnie takim dniem.
To nie tylko dzień moich urodzin, ale również dzień premiery mojego autorskiego tomiku :

Między ciszą a nadzieją.”

Przez wiele miesięcy powstawały kolejne wiersze, refleksje i osobiste przesłania.

Jedne rodziły się w chwilach zachwytu nad pięknem natury, inne w ciszy codzienności, jeszcze inne pomagały odnaleźć spokój wtedy, gdy życie stawiało przede mną trudniejsze doświadczenia.

Tomik jest zbiorem słów płynących prosto z serca.
Znajdziecie w nim nie tylko poezję, ale również refleksje, osobiste listy oraz przesłania, które towarzyszyły mi podczas tej niezwykłej drogi.

Premiera właśnie tego dnia nie była przypadkowa.
To symboliczne zamknięcie jednego rozdziału i jednocześnie początek kolejnego.

Na okładce znajduje się konik morski – symbol, który od wielu lat zajmuje szczególne miejsce w moim sercu.

Jest dla mnie znakiem delikatności, odwagi, wytrwałości i miłości.
Dziękuję wszystkim Czytelnikom za obecność, życzliwość i wsparcie.

Za każde dobre słowo, każdy komentarz i każdą chwilę spędzoną razem ze mną.
To dzięki Wam ta podróż nabrała jeszcze głębszego znaczenia.

Z wdzięcznością,
Katarzyna Fabczak

Podsumowanie tygodnia.

Drodzy.

Przyszedł moment na podsumowanie naszego tygodnia.

Minione dni przyniosły wiele spokojnych chwil, ogrodowych inspiracji oraz kolejnych opowieści, którymi mogłam się z Wami podzielić.

Wśród ogrodowych publikacji szczególne miejsce zajęła rolka „Róże gotowe na bal”. 🥀

Królowe ogrodu zaprezentowały się w pełnym rozkwicie, przypominając, że cierpliwość, troska i czas potrafią przynieść niezwykłe efekty. Towarzyszyły im również lawenda i rozmaryn, które niezmiennie zachwycają swoim urokiem i aromatem.

Na bieżąco dzieliłam się także relacjami z ogrodu, pokazując codzienne zmiany, pojawiające się kwiaty oraz małe ciekawostki, których często nie sposób zmieścić w osobnych postach czy rolkach.

Nie zabrakło również wspólnych treningów z Milo, który jak zawsze wiernie towarzyszył mi podczas codziennych aktywności.

W Złotych Myślach zatrzymaliśmy się przy temacie dobrych myśli o poranku oraz zaufania.

Dla każdego może ono oznaczać coś innego, jednak niezależnie od tego, jak je rozumiemy, często właśnie ono pomaga odnaleźć nadzieję i wewnętrzny spokój.

W Balladzie: „W Ogrodzie Różanym” śledziliśmy dalsze losy Serafiny i Armanda, poznając kolejne fragmenty ich historii oraz emocje, które stopniowo prowadzą czytelników przez świat Dworu i jego tajemnic.

Równolegle na morzu trwała kolejna wyprawa Szafiry i Obsydiana.

Załoga niezmiennie trzyma kurs, a morska opowieść rozwija się, zabierając nas w kolejne miejsca pełne przygód i refleksji.

Na zakończenie tygodnia zaprosiłam Was również do wspólnego oczekiwania na nowy wiersz:

~ „Szept życia”, który z przyjemnością będę dla Was recytować już w tę niedzielę.

Dziękuję za każdą obecność, komentarz, dobre słowo i wspólnie spędzony czas.

❤️

Życzę Wam spokojnego weekendu, wielu pięknych chwil oraz odrobiny czasu na odpoczynek i uśmiech.

Do zobaczenia już wkrótce.

Z sercem dla Was.

Katarzyna.

Ufaj z nadzieją w sercu

,,ZAUFAJ ”

🕊️

Niektóre chwile pozostają z nami na długo.

Czasami jednak życie nie daje gotowych odpowiedzi.

Nie pokazuje całej drogi ani wszystkich rozwiązań.

Pokazuje jedynie kolejny krok.

I właśnie wtedy najbardziej potrzebujemy zaufania.

Zaufania, że nie każdy moment naszego życia musi być zrozumiały od razu.

Czasami wystarczy iść dalej z nadzieją w sercu.

Złote Myśli ✨

Z Tomika wierszy Kasi

Drodzy.

Dziś wraz z Milo przesyłamy Wam serdeczne pozdrowienia.

Już dzisiaj zapraszam Was serdecznie z moim małym poetą Milo na kolejną recytację wiersza na Facebooku.

A tymczasem już wkrótce w tej właśnie kategorii poezji mój wiersz.

Wiersz zagościł w moim tomiku wierszy, a dzisiaj z wielką przyjemnością wybrzmi dla Was ;

,,Dotyk o Poranku”~Róże 🥀

Milo, jak zawsze, jest gotowy do słuchania poezji i pilnowania notatek, a ja życzę Wam spokojnej chwili z filiżanką ulubionego napoju i odrobiną poetyckiej refleksji.

☕️🌿

Do zobaczenia przy kolejnym wierszu.

Z sercem dla Was

🩵

Katarzyna i Milo.

Podsumowanie tygodnia

Drodzy.

Miniony tydzień upłynął nam w atmosferze refleksji, natury i spokojnych chwil, które choć często ciche pozostają z nami na dłużej.

Były nasze „Złote Myśli”, wspólne chwile z Milo, opowieści z „Morskiej Wyprawy” oraz kolejne fragmenty „Ogrodu Różanego.”

Ale szczególnie chciałabym zatrzymać się dziś przy poezji… 🌿

W ostatnich dniach podzieliłam się z Wami moim wierszem
,,Szlachetność dobroci”

To kilka prostych słów płynących prosto z serca o delikatności, prawdzie i sile dobra, które wciąż potrafi rozświetlać codzienność.

Tym razem postanowiłam również przeczytać ten wiersz dla Was osobiście.

Czasami słowo wypowiedziane spokojnym głosem niesie jeszcze więcej emocji niż sam tekst zapisany na kartce.

Bardzo się cieszę, że mogła to dla Was zrobić.

Jeśli ktoś z Was nie miał jeszcze okazji odsłuchać recytacji, serdecznie zapraszam na moją stronę na Facebooku.

Od czasu do czasu pojawiają się tam moje autorskie wiersze czytane przeze mnie osobiście w spokojnej, refleksyjnej atmosferze.

Dziękuję Wam za obecność, każde dobre słowo i wszystkie chwile, które możemy tutaj wspólnie tworzyć.

🩵

Z sercem dla Was

📘 Kup książkę