Podsumowanie tygodnia z serca do serca.

,,Dary natury na Lanzarote”

🌴

Każdy tydzień pozostawia po sobie wspomnienia.

Jedne zapisują się w pamięci dzięki pięknym krajobrazom, inne dzięki spotkaniom, a jeszcze inne dzięki chwilom ciszy, podczas których po prostu zatrzymujemy się i patrzymy przed siebie.

Minione dni były dla mnie początkiem wyjątkowej podróży.

Lanzarote od pierwszych chwil zachwyca swoją surową naturą, oceanem i niezwykłym wulkanicznym krajobrazem.

Razem odkrywaliśmy pierwsze skarby wyspy – majestatyczną agawę, niezwykłą opuncję figową oraz miejsca, gdzie ocean każdego dnia spotyka się z czarnymi skałami ukształtowanymi przez dawną działalność wulkanów.

To jednak dopiero początek.

Przed nami jeszcze wiele wspólnych odkryć. Opowiem Wam o bugenwilli, historii tej niezwykłej wyspy, nocnym obliczu Lanzarote, piaskowych rzeźbach oraz roślinach, które potrafią zachwycić swoją urodą nawet po zachodzie słońca.

Na chwilę odpłynęliśmy również od naszych Ballad, aby w pełni zanurzyć się w tej podróży.

Wiem jednak, że Serafina, Armand oraz załoga Szafiry i Obsydiana już niedługo ponownie zaproszą Was do swoich opowieści.

W ubiegłym tygodniu pokazałam Wam również pierwszy etap kolejnej nowej kompozycji w stylu skandynawskim, następne etapy jej powstawania oraz ciekawe pomysły pokażę Wam po powrocie z Lanzarote.

Mam nadzieję, że wspólnie stworzymy jeszcze wiele pięknych ogrodowych inspiracji. 💚

Drodzy, ten tydzień był dla mnie ważny także z innego powodu.

Miałam ogromną radość przeżywać z Wami premierę mojego tomiku poezji. 📖🌿

Z całego serca dziękuję za wszystkie życzenia urodzinowe, gratulacje i każde dobre słowo.

Wasza obecność sprawiła, że te chwile pozostaną ze mną na długo.

Dziękuję, że jesteście częścią tej wspólnej drogi.🌹

Mam nadzieję, że kolejne dni przyniosą nam jeszcze wiele pięknych odkryć i inspiracji.

Życzę Wam spokojnego weekendu, dużo słońca w sercu i odwagi, aby spełniać nawet te marzenia, które wydają się bardzo odległe.

Do zobaczenia już wkrótce, ponieważ nasza podróż… wciąż trwa. 🌊☀️

Z serdecznymi pozdrowieniami dla Was.

Katarzyna.

🩵

Opuncja i jej niezwykłe tajemnice.

Dary natury na Lanzarote

🌵

Podczas spacerów po Lanzarote coraz częściej przekonuję się, że ta wyspa potrafi zaskakiwać na każdym kroku.

Wśród czarnej, wulkanicznej ziemi dostrzegłam kolejną niezwykłą roślinę – opuncję ( (Opuntia), 

Na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie surowej. Pokryta licznymi kolcami wygląda tak, jakby chciała bronić dostępu do swojego świata.

Jednak natura często uczy nas, że to, co z pozoru wydaje się niedostępne, skrywa w sobie wyjątkowe bogactwo.

Opuncja należy do najbardziej rozpoznawalnych kaktusów świata.

Jej grube, mięsiste człony magazynują wodę, dzięki czemu doskonale radzi sobie nawet podczas długotrwałej suszy.

To właśnie ta niezwykła umiejętność pozwoliła jej przystosować się do trudnych warunków panujących na Lanzarote.

Jednak jej historia nie kończy się na odporności.

Niewiele osób wie, że opuncja od wieków była ceniona nie tylko jako roślina ozdobna.

W wielu krajach wykorzystuje się jej owoce, z których przygotowuje się soki, dżemy, konfitury, a nawet orzeźwiające napoje.

Młode pędy są również wykorzystywane w kuchni niektórych regionów świata.

Coraz częściej prowadzone są także badania nad jej właściwościami odżywczymi.

Owoce opuncji są bogate w witaminy, błonnik i naturalne przeciwutleniacze, dlatego zyskały miano jednego z ciekawszych darów natury.

Spacerując obok niej, pomyślałam, że jest piękną lekcją życia.

Kolce nie zawsze oznaczają wrogość.

Czasem są po prostu sposobem, aby chronić to, co wewnątrz najcenniejsze.

I chyba właśnie dlatego przyroda nieustannie mnie zachwyca.

Każda kolejna roślina opowiada własną historię. Trzeba tylko zatrzymać się na chwilę i zechcieć jej wysłuchać.

Lanzarote każdego dnia odkrywa przede mną nowe dary natury.

A ja z ogromną przyjemnością będę odkrywać je razem z Wami.

Wdzięczność i Refleksja po Premierze Książki.

Drodzy Czytelnicy.

Są takie poranki, które pozostają w sercu na zawsze.

Dzisiejszy jest właśnie jednym z nich.

Wczoraj był dla mnie dniem wyjątkowym.

Dniem urodzin, ale także dniem premiery mojego tomiku poezji i refleksji :

„Między ciszą a nadzieją”.

🩵

Patrząc dziś na spokojny ocean i wschodzące słońce, pomyślałam, że każde marzenie potrzebuje swojego czasu.

Czasem dojrzewa w ciszy przez wiele lat, zanim odważy się wypłynąć na światło dzienne.

Ten tomik powstawał właśnie w taki sposób.

Między codziennością i chwilami zadumy.
Między radością i doświadczeniami życia.
Między ciszą…, a nadzieją.

Dziękuję wszystkim, którzy byli częścią tej drogi.

Za każde dobre słowo.
Za komentarze pełne życzliwości.
Za piękne fotografie, które często pojawiały się pod moimi wpisami.
Za obecność wtedy, gdy rodziły się kolejne wiersze i refleksje.

To dzięki Wam ta podróż nabrała jeszcze głębszego znaczenia.

Dzisiejszy poranek na Lanzarote jest dla mnie symbolem nowego początku.

Premiera książki nie zamyka pewnego rozdziału.

Otwiera następny.

Przede mną kolejne wiersze, nowe refleksje, recytacje i podróże, którymi z radością będę się z Wami dzielić.

Dziękuję, że od tylu lat jesteście częścią tej wspólnej drogi.

Z całego serca…

Dziękuję.🌹

Katarzyna Fabczak

Każdy dzień to Dar

Niebo każdego dnia pisze nową historię.

Ocean zachwyca głębią błękitu.

Podwodny Świat

w barwach obfitości.

Woła morskie stworzenia bez głosu.

Wystarczy podnieść wzrok,

aby dostrzec to piękno.

🩵

Bo tam, gdzie kończy się pośpiech,

zaczyna się spokój serca.

Złote Myśli ✨

Tomik Wierszy i Refleksji~ Premiera Książki.

Drodzy Czytelnicy.

Są chwile, które pozostają z nami na zawsze.
30 czerwca 2026 roku jest dla mnie właśnie takim dniem.
To nie tylko dzień moich urodzin, ale również dzień premiery mojego autorskiego tomiku :

Między ciszą a nadzieją.”

Przez wiele miesięcy powstawały kolejne wiersze, refleksje i osobiste przesłania.

Jedne rodziły się w chwilach zachwytu nad pięknem natury, inne w ciszy codzienności, jeszcze inne pomagały odnaleźć spokój wtedy, gdy życie stawiało przede mną trudniejsze doświadczenia.

Tomik jest zbiorem słów płynących prosto z serca.
Znajdziecie w nim nie tylko poezję, ale również refleksje, osobiste listy oraz przesłania, które towarzyszyły mi podczas tej niezwykłej drogi.

Premiera właśnie tego dnia nie była przypadkowa.
To symboliczne zamknięcie jednego rozdziału i jednocześnie początek kolejnego.

Na okładce znajduje się konik morski – symbol, który od wielu lat zajmuje szczególne miejsce w moim sercu.

Jest dla mnie znakiem delikatności, odwagi, wytrwałości i miłości.
Dziękuję wszystkim Czytelnikom za obecność, życzliwość i wsparcie.

Za każde dobre słowo, każdy komentarz i każdą chwilę spędzoną razem ze mną.
To dzięki Wam ta podróż nabrała jeszcze głębszego znaczenia.

Z wdzięcznością,
Katarzyna Fabczak

Natura zachwyca na wiele sposobów

Spacerując po Lanzarote, spotkałam kolejny niezwykły okaz agawy. 

Moją uwagę przyciągnęły jej złociste obrzeża liści oraz mali następcy, którzy wyrastają tuż obok niej.

Agawa amerykańska odmiana pstra (Agave americana ‘Marginata’).

Jej sposób życia jest niemal identyczny do poprzedniej, którą mieliście już możliwość zobaczyć. 

Dlaczego jest tak wyjątkowa ?

Ma żółte obrzeża liści i jest bardziej ozdobna.

Tworzy równie dużą rozetę, ale wygląda znacznie jaśniej i bardziej dekoracyjnie.

Dodatkowo magazynuje wodę w grubych, mięsistych liściach.

Doskonale znosi upały i długotrwałą suszę.

Wypuszcza olbrzymi pęd kwiatowy po wielu latach.

Kwitnie tylko raz w życiu, po czym roślina mateczna stopniowo zamiera, pozostawiając liczne młode odrosty.

To właśnie te małe agawy, które widać wokół dużej rośliny na zdjęciu, są jej “dziećmi

To bardzo piękny widok, ponieważ natura już przygotowuje kolejne pokolenie.

Poprzednia agawa zachwycała swoją siłą.

Ta zachwyca również kolorem i wyjątkowym urokiem. 

Jakby natura chciała powiedzieć, że nawet roślina żyjąca w trudnych, wulkanicznych warunkach może nosić na swoich liściach złote obrzeża.

Wkrótce kolejne ciekawostki prosto z Lanzarote.

Niezwykła historia Agawy

Są rośliny, obok których przechodzi się zupełnie obojętnie.

Są jednak i takie, które zatrzymują człowieka na dłużej.

Tak właśnie było ze mną, kiedy podczas spaceru po Lanzarote zobaczyłam imponującą Agawę.

Jej potężne, rozłożyste liście, zakończone kolcami, wyglądały niczym naturalna rzeźba stworzona przez samą naturę.

Trudno było oderwać od niej wzrok. Im dłużej się jej przyglądałam, tym bardziej chciałam poznać jej historię.

Okazało się, że agawa jest jedną z najbardziej niezwykłych roślin świata.

Przez wiele, a czasem nawet kilkadziesiąt lat cierpliwie rośnie, gromadząc siły.

Dopiero wtedy wypuszcza ogromny pęd kwiatowy, który może osiągać nawet od 6 do 10 metrów wysokości.

To niezwykłe widowisko trwa krótko, ponieważ agawa zakwita tylko raz w swoim życiu.

Po wydaniu nasion roślina mateczna stopniowo zamiera, pozostawiając po sobie nowe odrosty, z których wyrastają kolejne pokolenia.

Trudno nie dostrzec w tym pewnej symboliki.

Natura uczy nas, że wszystko ma swój czas. Niektóre rzeczy dojrzewają powoli.

Potrzebują cierpliwości, wytrwałości i wielu lat, aby w odpowiednim momencie ukazać całe swoje piękno.

Patrząc na agawę, pomyślałam, że często podobnie jest również z naszym życiem.

Niekiedy długo pracujemy, uczymy się, pokonujemy trudności i czekamy na moment, w którym rozkwitną owoce naszej pracy.

Lanzarote już od pierwszych chwil zachwyciło mnie swoją przyrodą.

Jest surowa, miejscami wulkaniczna, a jednocześnie pełna życia i niezwykłych roślin, które doskonale przystosowały się do trudnych warunków.

Właśnie dlatego postanowiłam podczas tej podróży zwracać uwagę nie tylko na piękne krajobrazy, ale również na ich mieszkańców – rośliny, które każdego dnia opowiadają własne historie.

Mam nadzieję, że wspólnie odkryjemy ich jeszcze wiele.

Serdecznie Was pozdrawiam z Lanzarote.

Agawa

Gdy serce i myśli mogą odpocząć

Życzę Wam drodzy, aby nowy tydzień przyniósł Wam tyle spokoju, ile niesie ze sobą szum oceanu.

Bo nie każdy poranek musi być idealny.

Wystarczy, że daje nam nową szansę, aby przeżyć go spokojnie, pięknie i z uśmiechem.🕊️🩵

Dla Was filiżanka kawy prosto z oceanu na miły nowy tydzień. 

Z sercem dla Was🍀

Dary natury na Lanzarote

Podróże potrafią inspirować pozostawiając w sercu miłe wspomnienia i chwile do których chętnie wracamy.

To dlatego wakacje, czy jakiekolwiek wycieczki w nowe miejsca są dla nas tak piękne, wyjątkowe i ciekawe.

Z pewnością wielu z Was, doświadcza podobnego uczucia radości i satysfakcji.

Uwielbiam podróżować, ponieważ to jedyny moment, gdzie życie nabiera innego rytmu.

Gdzie piękno uzmysławia jak cudowny jest nasz Świat.

Pełen kolorów i barw.

Cudów natury, które koją duszę.

Dary natury, które istniały, kiedy jeszcze nas nie było na świecie.

I wtedy powstaje w myślach i w sercu wdzięczność.

Wdzięczność, że mogę być tak blisko w miejscu, które zachwyca.

Wdzięczność za spokój i cudowny szum oceanu , który nie ma sobie równych.

I w końcu wdzięczność, że mogłam w tym jakże krótkim życiu człowieka, choć przez pewien czas być właśnie tutaj.

Każdy wyjazd do nowego miejsca to wspaniała odskocznia od codzienności i możliwość ciągłego zgłębiania wiedzy o świecie.

W tym roku wypadło na Lanzarote.

I bardzo się z tego powodu cieszę, ponieważ ta podróż ma dla mnie wyjątkowe znaczenie.

Jakie ? Wkrótce napiszę więcej na ten temat.

Pierwszy dzień na Lanzarote rozpoczął sie spokojnie i z refleksją w sercu.

Poranek przywitał mnie ciepłym oceanem, palmami i spokojem wschodzącego słońca.

To właśnie od tego momentu chciałabym rozpocząć wspólną wędrówkę po tej niezwykłej wyspie.

Wiecie już, że od dawna fascynują mnie sukulenty, kaktusy i niezwykłe rośliny.

Dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok imponujących ~ Agaw, które przywitały mnie już pierwszego dnia pobytu.

Ich historia okazała się niezwykle ciekawa, dlatego poświęcę im osobny wpis.

To wyjątkowe rośliny, które potrafią kwitnąć tylko raz w swoim życiu, dlatego wzbudziły moje ogromne zainteresowanie i tym bardziej chciałabym napisać o nich coś więcej.

Jeśli tylko będziecie mieli ochotę, zapraszam Was do wspólnego odkrywania Lanzarote.

Będę dzielić się nie tylko pięknymi krajobrazami, ale również przyrodą, ciekawostkami i chwilami, które szczególnie poruszyły moje serce.

Z sercem dla Was.

Katarzyna.

Podsumowanie tygodnia

Drodzy.

Każdy tydzień zapisuje kolejne karty naszej wspólnej podróży.

W ostatnich dniach odwiedzaliśmy razem ogród, obserwując rozwój roślin, narodziny nowych ogrodowych pomysłów oraz pierwsze etapy kompozycji w stylu skandynawskim.

Wspólnie cieszyliśmy się pięknem odrodzonej róży, poznaliśmy nowego mieszkańca ogrodu ~ Elfika, a także zaglądaliśmy do codziennych relacji, gdzie na bieżąco dzieliłam się małymi ciekawostkami i chwilami z natury.

Nie zabrakło również Poranków z Kasią, Złotych Myśli oraz chwil refleksji, które przypominały nam, jak wiele spokoju możemy odnaleźć w otaczającym nas świecie.

W Balladzie „W Ogrodzie Różanym 🥀towarzyszyliśmy Serafinie i Armandowi, którzy coraz bardziej zbliżają się do rozwiązania tajemnicy.

Równocześnie na pokładzie Szafiry i Obsydiana ⛴️morska wyprawa nabiera nowego tempa, prowadząc załogę ku kolejnym nieznanym wydarzeniom.🌊

Szczególne miejsce w tym tygodniu zajęła również recytacja mojego wiersza :

~ ,,Szept życia”

🩵

Za wszystkie ciepłe słowa dotyczące tego utworu serdecznie Wam dziękuję.

Dziękuję, że jesteście ze mną każdego dnia.

Wasza obecność, komentarze i życzliwość sprawiają, że z jeszcze większą radością mogę tworzyć kolejne materiały.

Przed nami następny rozdział naszej wspólnej podróży.

Już wkrótce pojawią się nowe inspiracje, kolejne ogrodowe opowieści, poezja oraz wyjątkowe miejsca, które – mam nadzieję – będziecie odkrywać razem ze mną.

Na zakończenie życzę Wam spokojnych, bezpiecznych dni.

W czasie wysokich temperatur pamiętajcie o odpoczynku, nawodnieniu i chwili wytchnienia.

Do zobaczenia już wkrótce!

❤️

Z serdecznymi pozdrowieniami,

Katarzyna

📘 Kup książkę 💙 Wesprzyj blog