Spacer w ogrodzie Róż

Serafina wyszła do ogrodu.

Nie po odpowiedzi.

Po ciszę.

Powietrze było spokojne, a noc układała myśli łagodniej niż słowa.

A jednak…obraz nie dawał jej spokoju.

Cień, który się pojawił, nie był tylko śladem farby.

Był czymś więcej.

Czymś, czego nie potrafiła jeszcze nazwać.

Szła powoli, jakby każdy krok miał przybliżyć ją

do zrozumienia.

Ale nie wszystko przychodzi od razu.

Niektóre rzeczy najpierw trzeba poczuć.

❤️ Wesprzyj Kasię

Donate with PayPal

Facebook Comments

📘 Kup książkę